Delfiny górą
Homoseksualizm jest bardzo wdzięcznym tematem do małych lub
większych zadym podczas dyskusji. Większe emocje
wzbudzają takie tematy jak aborcja i eutanazja, chociaż nie zawsze gdyż
wszystkie strony w tym sporze nie zawsze( z wiadomych powodów) mogą się
wypowiedzieć.
Przechodząc jednak do sedna tego tekstu chciałbym wam wrzucić
uwagę na jeden charakterystyczny punkt w programie dyskusji czy wygłaszaniu
osądów ludzi, którzy uważają homoseksualizm za czyste wynaturzone zło. Tym
punktem jest to, że homoseksualizm jest chorobą cywilizacyjną i cierpią na nią
wyłącznie ludzie, którzy są znudzeni życiem heteroseksualnym. Niezbędnym
dodatkiem do tego punktu jest to, że, zwierzęta, które, z natury nie czerpią
przyjemności z życia nie uprawiają seksu z osobnikami tej samej płci.
Więc tu i teraz łamie ten dowód, który stanowi jedną z
najtwardszych barier, między" normalnością" a" wynaturzeniem".
Tym złamasem...to, znaczy
łamiącym dawne zasady jest delfin oceaniczny. Podczas niedoboru partnerek robią
to, co myślicie ze robią( żeby nie było niedomówień, zmieniają, się w "
ciepłych braci, niebieskie ostrygi, pedały").
Wiem też byłem zszokowany tą, wiadomością, bo zawsze myślałem, że, natura tak skonstruowała,
zwierzeta aby racjonalnie i bez wygłupów wydawali oni swoja energię życiową.
Nawet wśród, ludzi w starożytnym Rzymie seks był, uważany za olbrzymi wydatek energii,
dlatego spermę uważano za świętą jako substancję tworzącą duszę!
A tu proszę taki delfin daje czadu, choć wie ze z jego wysiłków
nie wyniknie nic pożytecznego. Jednak mniejsza z tym, bo prawdziwy szok
nadejdzie. Wiecie jak nazywa się w ludzkim świecie gościa, który uprawia seks
ze zwierzętami? To jasne nazywa się go chorym człowiekiem lub, zoofilem. A wiecie jak nazywa się delfina w zwierzęcym
świecie, który kopuluje z innymi niż swój gatunkami? Zapewne spoko wyluzowanym
gościem, bo w ich mniemaniu to powszechne zachowanie! Taki to, cwaniaczek!
Tutaj jednak trzeba zadać sobie egzystencjonalne
pytania. Czy czasem nie jesteśmy jakoś opóźnieni względem tych wspaniałych
saków? Czy one są przyszłością tego świata? Przecież umieją się porozumiewać!
Czy podbicie świata przez delfiny to tylko kwestia czasu? A może to inne Borze
stworzenia to zrobią? W końcu ludzie sporo patentów do różnych urządzeń właśnie
zaczerpnęło z ich anatomii. Hmm niech te pytania mrożą
wam krew w żyłach do końca waszych dniJ.
Pisał: Dolar