... ta Twórcza...
12.49
Siedzę. Przed
monitorem. Znów szukam natchnienia. Oj ciężko... Puff... Weno, hej Weno! Gdzieś
znowu polazła? No nie... Nie mów, że i ty mnie olewasz, daj spokój... Ja wtedy
tylko żartowałam. Wcale nie myślę, że Wena to dziwka. Tak mi się tylko
powiedziało. Wracaj...!
15 minut
później...
To
nieuczciwe. Jak możesz mnie tak traktować? Zastanów się. Wiesz doskonale,
że bez ciebie jestem bezradna więc chodź tu natychmiast. Potrzebuję cię...
Naprawdę.
Pół godziny
później...
Droga Weno.
Jawnie sobie ze mnie kpisz. Wystawiasz mnie na pośmiewisko. Po kilku miesiącach
owocnej przecież współpracy tak nagle chcesz zerwać wszystkie stosunki? O jedno
moje głupie słowo? Czy to nie dziecinne? W końcu jesteśmy już dorosłymi ludźmi.
Że co? Kto jest dorosły to jest? No dobrze, niech będzie. Jesteśmy prawie
dorosłymi ludźmi. Tak lepiej? Nie? Tylko ty jesteś dorosła? Ech... Jeszcze raz:
w końcu jesteś już dorosła, ja jestem prawie dorosła. Teraz pasuje? Mhm... Więc i ja się cieszę, razem z tobą. Wrócisz?...
Po
godzinie...
Weno...
Przepraszam... już więcej nie będę. Obiecuję.
Po dwóch...
Przepraszam.
przepraszam. Przepraszam.
19.38
Przepraszam...
chlip... wybacz... wróc... PRZEPRASZAM!!!
23.36
A mówi się,
że to ARTYŚCI SĄ KAPRYŚNI...
Libra