Myśli różne

Treściwy spis



Myśl 1 - Nie-świat



Nie żyjemy w świecie jako czymś materialnym.
Żyjemy tylko naszej wyobraźni, która kreuje nas jako ludzi.
Podpowiada nam jak się mamy ubrać. W oczach wyobraźni widzimi
jedynie siebie. Jesteśmy Słońcem naszego układu.
Jesteśmy obojętni na innych i dlatego ludzie nie mogą
stworzyć wielkiej galaktyki, która połączyła by nasz układy.
Jesteśmy wszystkim i niczym.
Jeteśmy wszystkim dla siebie, niczym dla innych.
A może lub na pewno inni są dla nas niczym.
Każdy ponad każdym - złota zasada wszechobecnego życia.
I tak z rozważań przeszedłem do hierarchii egzstencji.


Myśl 2 - Nie-skończenie wiele



Przede mną stoi monitor. Taki stary CRT, ale dobrze się trzyma.
Przede mną na biurku leżą ,,Landryny'' Cukierki Twarde.
Kupiłem je za 1,70zł w sklepie na rogu. Nie lubię tam chodzić.
Czerwona landrynka - chyba truskawkowa.
Pomarańczowa landrynka - smak mandarynki.
W ustach mam już dwa cukierki. Smaki się mieszają.
Fioletowy cukierek - winogrono raczej, acz na pewno.
Ząb zaczyna mnie boleć, trochę to za słodkie.
Poczekajcie trochę, muszę je skonsumować.
Biała landrynka - niczego w smaku mi nie przypomina.
Ale chyba najlepsza jest z tej całej paczki.
Żółty cukierek - wiadomo, cytryna, za Chiny nie kwaśna.
I ostatni rodzaj - brązowa landrynka - cola w 100%.
Przede mną na biurku leży pusta paczka po cukierkach.
Wszystko się kiedyś kończy.


Myśl 3 - Nie-myślenie



Czy można myśleć bardzo długo i nic nie wymyśleć?
Pewnie powiecie, że tak. Nie zgadzam się z tym.
Przecież nie wymyślenie niczego też jest myślą,
która nigdy nie została zrodzona w mózgu.
Czy nie zrobienie czegoś też jest czynnością?
Tak, myślę, że tak. Robienie niczego też jest czynnością.
Zaświadczy o tym mój rodzic, który zawsze mówi
aby przestał zajmować się bezczynnością. Bo na nic-nie-robieniu
to tylko leniwce i posłowie dobrze wychodzą.


Myśl 4 - Nie-trzy myśli



Mógłbym jeszcze spisać kilka innych nie-myśli.
Ale na tych trzech pozostanę, bo do trzech razy sztuka.
Bo plecie się trzy po trzy, bo każdy kij ma dwa..błee...trzy końce.
Bo mój młodszy b(r)acho(l/r) na trzy lata, bo za trzy lata
będę pełnoletni. Bo trzy lata chodzi się do podstawówki,
bo trzy lata chodzi się do gimnazjum. Bo-trzy-mam myśli.
I choć to tak nie wiele, nie pozwolę im uciec.

 

Alchemik