|: VARIA :|
Harry Potter i Insygnia Śmierci - J.K. Rowling
Dobry! I jak? Pewnie się już zalewacie ze śmiechu, że piszę reckę o Harrym Potterze? Jeśli nie to czytajcie dalej, a jeśli tak to pokazuję wszystkim mój piękny środkowy palec i wołam "Fuck you!"!

No.. Jako, że jestem fanem Herry'ego Pottera od młodości (pierwsza klasa podstawówki) to przeczytałem wszystkie sześć części i czekałem z utęsknieniem na siódemkę. Gdy w końcu wyszła to błagałem całą moją rodzinę o wsparcie finansowe, ale oni mnie olalim, mówiąc "Jesteś już za stary na takie durnoty!". Gdybym był miękki.. miekki.. Co ty tu??.. aa.. No to, gdybym nie był twardy ;) to bym się popłakał i poddał, ale byłem jak skała i się nie poddałem! Czekałem i czekałem, dopytując się w najbliższej bibliotece (not school;p) o to kiedy będzie. Męczyłem tam gościówe chyba ze 2 tygodnie i w końcu się poddała, ale musiałem jeszcze poczekać by je (egzemplarze HP i IŚ) oznakowali, udokumentowali i cholera wie co jeszcze. I w końcu pewnego słonecznego dnia (3 dni temu;)) poszedłem z mym plecakiem - półkostką pustym w środku do biblioteki. Gdy wychodziłem z biblioteki byłem najszczęśliwszym Piotrkiem w okolicy;P . Po dotarciu do domu zacząłem czytać. I tu zaczyna się historia...


Godzina 11.52

Zaczynam czytać z nadzieją w sercu, że ta książka będzie bardzo długa i zajmie mi więcej niż 2 dni.

Godzina 14.13

Idę do łazienki w celu.. no pozbycia się złocistego płynu;) . Moje pierwsze wrażenia po przeczytaniu tych 200-stu stron: świetnie, wspaniale, tylko szkoda, że bez Hogwartu;P .

Godzina 16.43

Ależ to świetna książka! Ale muszę iść na obiad.. ;/ trudno! Biorę ze sobą HP i zaczynam czytać jedząc zupę:) , niestety nie trwało to długo.. Mama zabrała mi książkę przy czytaniu.. No cóż! Zeżarłem (;p) obiad najszybciej jak mogłem, wziąłem knigę i pobiegłem do swego pokoju:)

Godzina 19.30

Znowu idę odwiedzić kibelek:) moja prędkość czytania spadła przynajmniej o 2 razy:/ jestem dopiero na 534 stronie..

Godzina 23.09

Mama każe iść spać... brakuje mi tylko 80 stron do końca! Kłócę sę, błagam, ale to nic nie daje.. I jeszcze zabrała mi książkę bym nie czytał w nocy..

Godzina 10.15 rano kolejnego dnia

Wbiegam do głównego pomieszczenia w domu i zabieram książkę.

Godzina 10.59

Skończyłem! Nareszcie! Ale to źle, że ją tak szybko skończyłem, choć czytałem straaasznie powoli, bo zdałem sobie sprawę, że to już koniec przygód 'młodego czarodzieja'... Jakoś tak smutno mi się zrobiło na sercu...

Teraz zaczyna się prawdziwa recka:
"Harry Potter i ..." to seria siedmiu książek opowiadających przygody młodego osieroconego chłopca, który odkrywa w dniu swoich 11-stych urodzin, że jest czarodziejem i będzie chodził do "Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie". Potem przeżywa przeróżne przygody wraz ze swymi najlepszymi przyjaciółmi - Ronem Weasley'em i Hermioną Granger. <-- tak w skrócie można nazwać tę wspaniałą serię;p . Ale tak naprawdę te powyższe słowa nic nie znaczą! Trzeba samemu przeczytać wszystkie części i dopiero wtedy można cokolwiek powiedzieć na temat dzieła pani Rowling.

Książka jest ciekawa, wciągająca i jak zwykle za krótka! Tylko 780 stron! ;p ale dla mnie to mało.. bo czytam ok. 460 słów na minutę;p jak ktoś nie wierzy to może przy mnie sprawdzić;P w każdym bądź razie ta część powinna być o wiele, wiele dłuższa. Ale przynajmniej jest dobra. Bo w sumie jaki by był z niej pożytek, gdyby miała.. powiedzmy 1500 stron, a byłyby to same flaki bez oleju, ale z sosem pomidorowym?? Żaden! Cieszmy się z tego co mamy!

Każdy kto kolwiek czytał jakiegokolwiek Harry'ego Pottera, ten wie o co mi chodzi, bo po prostu ta seria jest wspaniała! Wiem, że wielu z Was powie mi, że Tolkien i jego Władca Pierścieni jest lepszy, ale nie chodzi o to;p . Generalnie rzecz biorąc darzę tę serię sentymentem bo jak już mówiłem/nie mówiłem (:P) wychowałem się na tej książce i to dzięki niej zacząłem czytać książki na serio, z własnej nie przymuszonej woli i dla zwykłej przyjemności;)

Wciągająca wartka fabuła, która zmienia się jak.. jak.. w "the Soft Parade" Doorsów;p , fajowny styl pisania, spoko bohaterowie (no co??) i dużo stronic czynią tę książkę ciekawą, interesującą i wciągającą:) czyli wsio co najlepsze;D

Ja tam nie chcę Was do niczego zmuszać, ale każdy, kto ma poniżej 15stu lat powinien chciaż przeczytać pierwszą część, aby wiedzieć o co chodzi i potem nie czepiać się 'potteromaniaków'.

No, to by było na tyle.

Szczerze polecam! Czytać!

Ps. Ale jazda! Zamierzam pożyczyć wszystkie części i przeczytać je w ciągu 1ego tygodnia! To będzie jakieś.. hm.. ok. 4,5 tysiąca stron?? ;p zobaczycie! Przeczytam! Muszę jeszcze tylko zdobyć 2 części: dwójkę i czworkę, tzn. "HP i Komnata Tajemnic", "HP i Czara Ognia" :P



© by Shlizer.