Więcej więcej nie rozumiem:
Mniej
obrazów
odczuwalnych
dotykowo
mniej
zwiastujących
foliowych
ubrań
mniej
nieszczęścia
uścisków
splecionych
Mniej mniej zrozumieć nie chcę
Więcej
niepotrzebnych
pluszowych
maskotek
więcej
katolickich
domów
współczujących
więcej
wyrzeczeń
prawdy
poszukujących
Chcecie mniej czy więcej? Chcąc - wiecie, jakie są wasze plany?
Uświadamiacie sobie choć trochę cenę, jaką przyjdzie wam za marzenia
zapłacić? Jesteście świadomi odkładania decyzji przed siebie, na... przyszłość?
...która okaże się przypadkową mozaiką, ułożoną z nic nieznaczących kawałków parkietu?
Chcecie rzucić daleko przed siebie świeżo kupione kości do gry?
Wiedząc, że układanki nie da się posklejać?
Nigdy.