Ostatnio, od kiedy Qn`ik lekko obniżył poziom selekcji do Action Maga zaczęły napływać teksty, lekko mówiąc, dziwne. I nie żeby były złe pod względem ortograficznym czy merytorycznym, ale są dziwnie krótkie i poruszają zabawną tematykę. Takim artykułem był tekst pod tytułem "Dlaczego warto być Polakiem". Muszę powiedzieć, że tekst dał mi sporo do myślenia i że nie zgadzam się z nim. Autor użył bardzo dziwnych argumentów, które ja teraz postaram się obalić. Zaczynamy!"1. bo mówimy jednym z najtrudniejszych języków świata, nauka wszystkich innych przyjdzie nam z łatwością". Prawdą jest tutaj jedynie to, że nasz język faktycznie jest trudny, a mówienie o nauce innych języków w ogóle nie ma z tym nic wspólnego. Trudność naszego języka ma niestety to do siebie, że to Polacy mają problemy z opanowaniem języka. Ojczystego na dodatek, a to już wstyd. Jeśli żyjesz w Polsce, czujesz się Polakiem, a nie umiesz poprawnie mówić po Polsku to możesz się tylko wstydzić. Tak naprawdę tych, którzy do perfekcji opanowali nasz ojczysty język jest niewielu. Dzieje się tak za sprawą nierzadko pokręconej ortografii, w której w zasadzie nie ma reguły, od której nie byłoby wyjątku. Polska ma największy procent analfabetów w krajach UE, a to na pewno nie świadczy o nas dobrze. Dalszy argument o łatwości uczenia się innych języków jest również nie na miejscu, gdyż jeśli nie nauczymy poprawnie posługiwać się językiem ojczystym, to nie ma sensu uczyć się obcych języków, gdyż i tak nie uda nam się opanować go w 100 procentach. "2. bo to papież jest Polakiem". Ale prawie zawsze w przeszłości papieże byli Włochami. to we Włoszech jest Watykan, siedziba papieża. Oprócz tego wybór Karola Wojtyły na papieża był uzasadniony politycznie. W roku 1979 Polska jak i inne kraje Europy środkowej był niejako pod zaborem radzieckim, a Kościół był "tępiony" przez ówczesne władze, stąd też powołanie na papieża właśnie duchownego z krajów komunistycznych. BTW: podobno następnym papieżem ma być duchowny o kolorze skóry innym od jego poprzedników. "3. bo to w Polsce znajduje się największy w Europie rezerwat nietoperzy". Nie wiem, czy to powód do dumy, bo fakt, że nietoperze są właśnie u nas nie są naszą zasługą. Mam tu na myśli to, że to nie my je wychodowaliśmy, powstały same. Tak więc jest to dziełem przypadku, myśmy tylko zajęli tereny, gdzie akurat był rezerwat, nazwaliśmy go Polską, nietoperze zrobiły resztę. Ale skoro uważasz, że to powód do dumy, to porozwieszaj w Paryżu, Berlinie, Wiedniu, Helsinkach, Moskwie itd. plakaty reklamujące ów rezerwat. "4. bo sami umieliśmy obalić komunizm, bez pomocy zza granicy". Bez pomocy? I ja mam w to uwierzyć? Fakt, że prezydent Reagan już nie żyje nie znaczy, że należy zapomnieć o jego wkładzie w obalenie komunizmu. Faktem jest natomiast to, że mieliśmy w to spory wkład. Do obalenia ustroju komunistycznego przyczynił się także Watykan mianując na papieża Karola Wojtyłę. Trzecim ogniwem, który przyczynił się do obalenia komunizmu była Solidarność. Może z naszej perspektywy wydawać się, że to tylko my się do tego przyczyniliśmy, jednak tak nie jest. ZSRR, gdyby Polska działała sama, mogłoby bardzo prosto rozwiązać problem Solidarności, jednak ta miała za sobą Kościół i Stany Zjednoczone. Sowieci nie chcieli się narazić całemu światu więc nie działali zdecydowanie. To sprawiło, że komunizm udało się obalić. "5. bo mamy własną kulturę". Tak, tak - nie mogę temu zaprzeczyć... bo każdy kraj ma (jakąś) kulturę. Każdy kraj ma inną kulturę, jednak mogą istnieć podobieństwa. I tak w naszym kraju widać bardzo dziwną sytuację. Wiadomo, króluje u nas telewizja. Ludzie siedzą przy odbiorniku telewizyjnym i siedzą, i siedzą... aż im się zachcę i będą musieli na kibel. Jeśli chodzi okulturę, to z badań opinii publicznej wynika, że przeciętny Polak w kinie bywa raz na dwa lata, w teatrze raz na osiem (!!!) lat i czyta 2,5 książki na rok. Oprócz tego jak wiadomo, mamy dobrze rozwinietą tak zwaną kulturę osiedlową. Chodzi mi tu o dresów, skejtów i hip-hopowców. Ci bowiem potrafią siedzieć na ulicy, co miesiąc obowiązkowo muszą mieć nowy (markowy) dres i słuchają to 'unc, unc', zwanego też techno lub hip-hopu. Obowiązkowo w każdym zdaniu musi się pojawić jedna 'kurwa' lub wyraz jej podobny. A czym się zajmują? Ano - piciem piwa, paleniem trawki... BTW: jeśli chodzi o kulturę osobistą, to polecam 'ABC Kinomana' z AM51. "6. bo mamy własną, 1000 - letnią historię". Temu też nie mogę zaprzeczyć, jednak prawie zawsze, gdyby przestudiować pobieżnie historię Polski, byliśmy państwem słabym, z chorym prawem i dostawaliśmy baty od sąsiadów, którym nie potrafiliśmy dorównać. Szlachta wyczyniała dawniej co chciała, korupcja istniała już dawno, dawno temu, a królów, którzy zrobiliby bardzo wiele pożytecznego dla naszego kraju można wymieniać na palcach jednej ręki. Dalej poddaliśmy się bez walki w czasie rozbiorów no i zdążyliśmy w niecały miesiąc poddać się hitlerowcom. Podsumowując - ta historia nie jest czymś, czym moglibyśmy się chwalić. :( "7. bo to Sobieski pobił Turków pod Wiedniem". I to właściwie jedyne nasze działania obronne, które zakończyły się powodzeniem. Później następowały słynne już rozbiory Polski, gdzie poddaliśmy się bez walki i II wojna światowa, gdzie poddaliśmy się po miesiącu. Zwycięstwo Sobieskiego było także zwycięstwem w jednej bitwie. Nie wiem, czy to taki powód do dumy, żeby jedną bitwą się szczycić. Można by także powiedzieć, że sukcesem armii Hitlera było zajęcie tak dużych terenów mimo, iż później całą wojnę przegrał. "8. bo nasza Konstytucja 3 maja była pierwszą w Europie". Ale drugą na świecie, a Francuzi spóźnili się o bardzo niewiele. Patrząc dalej, ta konstytucja i tak wiele dobrego zrobić nie potrafiła, później nastąpiły rozbiory i na 123 lata Polskę, polską konstytucję, polskie prawo diabli (a właściwie to Prusy, Rosja i Austria) wzięli. Sama konstytucja była jednak sporym sukcesem Polaków, którzy w tak trudnech czasach wywalczyli kompromis i udało im się konstytucję uchwalić. Ale i tak Stany Zjednoczone były od nas szybsze i nie można powiedzieć, że to wszyscy wzorowali się na nas, skoro samą ideę konstytucji wymyślili Amerykanie. "9. bo to nasi przodkowie przelewali krew za tę ziemię". Wiadomo, wojny się toczyły i wielu za Polskę zginęło. Ale czy jest to zaraz powód, by być dumnym ze swojej narodowości? To, że mój pradziadek np. zginął na wojnie nie znaczy, że mam być dumny z własnej narodowości. Powinienem być dumny z mojego pradziadka, że zginął w słusznej sprawie, jednak nie oznacza to wcale, że muszę być dumny z Polski. Prawda jest taka, że na pewno dla wielu z Was członek Waszej rodziny jest Wam o wiele, wiele bliższy niż Polska, niż ten spory kawał ziemi i 40,000,000 obywateli. "10. bo czujesz wzruszenie, kiedy polskiemu sportowcowi grają Mazurka na Olimpiadzie". Kto czuje, ten czuje. :) A mówiąc serio cieszę się, gdy ktoś z mojego kraju zdobywa jakieś laury, przynajmniej nie tylko Polacy potrafią odszukać błyskawicznie Polskę na mapię. Jednak co chwile mojego zadowolenia mają wspólnego z patriotyzmem? Gdybym był Anglikiem cieszyłbym się z sukcesów Chelsea w Lidze Mistrzów, gdybym był Niemcem byłbym dumny z Schumacher'a i Hannawald'a, gdybym był Brazylijczykiem cieszyłbym się z sukcesów kadry narodowej. To nie jest argument, dzięki któremu miałbym być dumny z Polski, gdyż chwile wzruszenia i radości mógłbym przeżywać w każdym kraju. :) "11. bo jesteśmy w NATO". No tak, to jest prawda, tylko że ten fakt także nie wyróżnia nas spośród choćby naszych sąsiadów, więc nie mogę powiedzieć, że będąc Polakiem jestem w jakiś sposób lepszy od Czecha czy Litwina. Do Paktu Północnoatlantyckiego należy w chwili obecnej cała Europa Zachodnia, spora część Europy Środkowej, Kanada i USA. Chciałbym móc powiedzieć, że coś mnie wyróżnia i że Niemiec mnie może pocałować... Więc ten stan jest stanem normalnym, gorzej by było, gdybyśmy w NATO nie byli. "12. bo Polak potrafi" ...schrzanić różne rzeczy tak, jak żaden Francuz czy Niemiec by nie potrafił. Proszę tylko spojrzeć, na nasze idiotyczne wręcz prawo. Dla przykładu chcąc założyć teraz sobie konto pocztowe w polskim portalu internetowym muszę jechać do ich siedziby, pokazać dowód osobisty i wtedy mogę konto mieć. Dlaczego została wprowadzona taka procedura? Dlatego, żeby przestępcy nie mogli sobie takiego konta założyć. Ale nasi Kochani Posłowie nie pomyśleli, że Internet to sieć globalna, i że równie dobrze mogę sobie konto założyć w takim USA. A to był przepis z gatunku tych, które nas najbardziej dotyczą. Gdybym miał dalej wymieniać... "13. bo mamy GROM". No niby to prawda, ale o tym GROMie wcale tak głośno nigdy nie jest. A i tak inne państwa mają Marines, Navy Seal, Delta Force itd. więc co nam przyjdzie z GROMu, jeśli poziom polskiej armii jest, delikatnie mówiąc, słaby? Jeśli na nasz kraj najedzie wroga armia, to sam GROM niewiele zdziała. Czołgi dostajemy w spadku po Niemcach, bo ci mają nowsze modele. Nasze pistolety są już dawno stare, a o uzbrojeniu policji czy wojska mówi się dopiero po jakiejś tragedii. Pytanie tylko dlaczego? Czyżby działo się tak dlatego, że polskie władze nie dostrzegają tylu problemów? "14. bo Chopin był Polakiem". Tak, to fakt i z tego jestem dumny. Mimo, iż inne narody miały Verdi'ego, Beethoven'a, Bach'a, Liszt'a i innych wielkich kompozytorów. Fakt, że Chopin był Polakiem jest powodem do dumy. Nie mogę tego obalić, zgadzam się z tym. "15. bo tylko my mamy Action Maga :P". Nie no, to był cios poniżej pasa. :) "16. bo kiedy to czytacie będziemy już w UE (poczucie dumy jest - w końcu jest to jakieś wyróżnienie)". Jakie wyróżnienie? Po prostu oficjalnie jesteśmy w tej Unii. Ale tylko na papierze. Przecież po pierwszym maja nagle pensje nie podniosły się do choćby 1000, żebym mógł czuć się 'wyróżniony'. Zresztą co to za wyróźnienie, skoro już większość Europy jest w Unii? Teraz już nawet kraje byłego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich są w tej Unii. Tak naprawdę sam fakt bycia w Unii nic mi nie dał takiego, bym mógł się czuć wyróżniony. Za trzecią część Hitmana muszę zapłacić 139zł, nagle poziom nauki w mojej szkole nie zwiększył się, nie mam Netu po takiej cenie jak Niemcy ani nawet Neostrady nie mogę sobie podłączyć! Co mi z takiej Unii? "17. bo mamy piękny hymn narodowy". Każdy naród uważa, że jego hymn jest najpiękniejszy. My uważamy, że Mazurek jest piękny, Niemiec uważa, że jego hymn z czasów imć Adolfa jest piękny i nie ma w nim nic złego. Ocenianie własnego hymnu narodowego jest tak samo idiotyczne, jak ocenianie własnych obrazów czy utworów muzycznych. Możesz się kłócić z mieszkańcem Stanów Zjednoczonych, czy Twój, czy jego kraj ma piękniejszy hymn. Możesz się też sprzeczać, czyj prezydent jest bardziej przystojny tudzież o to, czy to Lepper czy jakiś kongresman z jego państwa jest głupszy. Koniec. "18. bo Polki to najpiękniejsze dziewczyny na świecie!". Kwestia sporna tak samo, jak powyższy punkt. Od siebie dodam, że istnieją dziewczyny ładniejsze i brzydsze, więc oceniać ogółu nie ma sensu. "19. bo w czasach zaborów i PRL - u nie daliśmy się indoktrynacji". Owszem, owszem. Spora część Polaków indoktrynacji nie uległa, ale proszę teraz spojrzeć na ludzi z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Oni (jak i wielu, wielu innych) wstąpili do Partii by chronić własne tyłki i żeby żyć w tamtych czasach jak normalni ludzie. Samo 'nie dawanie się indoktrynacji' nastąpiło w zasadzie już za czasów Solidarności, do której wstępowali Polacy. Pytanie jednak: co się działo pierwszego maja za czasów Polskiej Republiki Ludowej, a? Tłumy, dosłownie TŁUMY ludzi wychodziło na ulice na pochód pierwszomajowy. Nie, gdzie tam, szli tam dobrowolnie. Jak jechał ulicą Sekretarz Partii to uczywiście ludność machali mu i uśmiechali się do niego, bo sami tak chcieli, a nie, że ich ktoś zagonił. Tak naprawdę gdyby nie Solidarność, nadal byłby komunizm!!! "20. bo mamy Małysza (ja jestem ciągle z niego dumny)". A ja nigdy z Małysza dumny nie byłem, tak samo jak nigdy nie byłem dumny z Olisadebe. Małysz jest tylko członkiem kadry, która sama stoi na mizernym poziomie. We wcześniejszych sezonach było tak, że to Adaś zdobywał 3\4 punktów do klasyfikacji narodów dla Polski. Ten człowiek naprawdę moim zdaniem osiągnął, ale spójrzmy na takiego Tomisława Tajnera (moim zdaniem był pchany przez ojca do kadry na siłę) czy Wojciecha Skupienia. Ich poziom jest naprawdę mizerny i chwalenie się Adamem Małyszem jest chwaleniem mocno na wyrost. "21. bo mimo licznych przeciwności dziejowych - trwamy". Trwamy, jednak tylko dlatego, że potrafiliśmy sobie znaleźć dobrych sojuszników, którzy mieli swoje wpływy. Bez Wielkiej Brytanii prawdopodobnie na II wojnie poleglibyśmy do końca. Gdyby nie Państwo Nadwiślańskie utworzone przez Napoleona kto wie, czy nie byłbym teraz Niemcem. Prawda jest taka, że zawsze mieliśmy przesrane, gdyż leżeliśmy pomiędzy Rosją a Niemcami i jeśli któreś z tych państw zaczynało ofensywę, to wpierw szło do nas. A gdy działali w sojuszu... Natomiast takie położenie pozwoliłoby Brytyjczykom zaatakowanie Berlina czy Moskwy bez użerania się z Francją czy innymi krajami. Teraz jako sojusznika znaleźliśmy sobie Amerykę. I jeśli trzecia wojna światowa wybuchnie, oni nm pomogą i tak będziemy trwać dalej... "22. bo mamy w narodzie noblistów". Noblistów ma naprawdę wiele państw, wiele ma zapewne dużo więcej noblistów od nas. Czy to naprawdę powód do dumy? "23. bo Polska to nasza Ojczyzna". W gruncie rzeczy się zgodzę, gdyż w jakiś sposób należy się podbudowywać. Wmawiajmy sobie, że to powód do dumy, a poczujemy się z tego dumni. Na serio to należy mieć poczucie własnej wartości - od człowieka zależy tylko, jak się dowartościuje. Czy powie sobie, że jest dumny z własnej ojczyzny mimo, iż ta jest raczej powodem do wstydu, czy na przykład będzie dumny ze swoich osiągnięć w szkole, na konkursach, w pracy itd. Inni zaś dowartościowują się, że są głupsi od nich i wyzywają od debili wszsytko co się rusza (i ma mniejsze bicepsy od niego). Część ludzi dowartościuje się, jak wstawi 'kurwę' do każdego zdania i nikt mu za to nic nie zrobi. Poczuje się lepszym. Na pewno. Tylko jaki to będzie miało sens, jeśli w gruncie rzeczy i tak będzie gorszy od przeciętnego Amerykanina? Należy zwarać uwagę na problemy, a nie udawać, że ich nie ma. Dla przykładu podam jeszcze kilka argumentów przemawiających za tym, że Polakiem naprawdę być nie warto. Rzeczywistość wcale nie wygląda bowiem tak różowo, jak nam to autor cytatów przedstawia. Mamy przecież najgorsze władze, jakie można sobie chyba wyobrazić. Pan Miller odszedł, jednak zostawił po sobie wraz z jego partią kilka głośnych skandali jak afera Rywina. Widać, że Miller nie przyzwyczaił się jeszcze do demokracji, skoro przekupuje dziennikarzy. Fakt, że prawdopodobnie będziemy mieli nowe wybory może nie zmienić nic na lepsze - Lepper ma spore szanse na wygranie tych wyborów, a wtedy sytuacja w naszym kraju pogorszy się i to znacznie. Na koniec mojej polemiki chciałem tylko zaznaczyć, że nie tyle wstydzę się Polski, co zazdroszczę innym narodom. Amerykanom wojska, Finlandii rozwoju, Niemcom polityków. Miejsce Polska, system samowolka;
Cel to forsa, w tym tkwi sekret Biorę co los da, życie 'Made in Polska' To jest moje miejsce, bo kocham to miejsce. [O.S.T.R. - "Kochana Polsko"] |