Co tam panie w polityce


Po kolejnym ciężkim, zwariowanym, wkurzającym dniu na uczelnii (zawiesić mnie chcieli! MNIE! Wyobrażacie sobie?:)), po kolejnej porcji dziwacznych maili (Lepper mi na maila odpisał! Koniec świata! JOKE:))) i po wielu jeszcze innych rzeczach włączyłem sobie telewizję. Leciała akurat transmisja obrad sejmu. Co się tam działo? A taki jeden gościu co zasłynął z tego, że publicznie liczył swoje podskoki i pytał się każdego co znaczy 'siur?'(anglika nie zna chyba), zablokował się w mównicy i nikogo tam nie dopuszczał.

Zrobiło się z tego 'Big Gabriel'. Facet siedzi tam sobie i czytając książkę wcina rodzynki w czekoladzie. A wszystko 'na żywo i tylko u nas':) I chyba z pół dnia zastanawiali się jak go wykurzyć. Jakby posłowie koalicji (stanowiący większość przecież, a w ilości siła:)) nie mogli podejść i normalnie wyrzucić go. Kiedyś niejaki Andrzej L. też okupował mównicę (wcześniej blokował ulice...tak zwany 'miszczu blokadów i oponów':))) A jak mu mikrofon wyłączyli to przyniósł swój. Potem w necie pojawiły się sondy 'Czy Andrzej L. powinien zostać powieszony za swoje zachowanie?' Głosowało ponad 1000 osób i większość chciała go powiesić. Jqkim cudem on ma teraz 13% poparcia?!?! No ale dobra...Problem posła blokującego mównicę rozwiązano w prostu sposób. Akrat wracałem autobusem do domu więc słyszałem w radiu: 'Proszę państwa! Co się dzieje na trybunach! Liga polskich rodzin atakuje odpiera bejzbolami ataki posłów koalicji! SLD dzięki środkom awaryjnym zmienili nazwę na LSD i teraz są naprawdę wkurzeni! Marszałek sejmu używa swojej 12 gauge pump laska marszałkowska z przekładnią i strzela kumowymi kulkami w tłum demolujący ławki i stoły! Ale oto wkracza oddział specjalny czychający do niedawna na dachu budynku! Obstawiają sektor samoobrony i zabierają im grabie! Proszę państwa! W ruch poszły armatki wodne! Posłowie PISu podpalili rzucają butelkami z benzyną!! Coż za emocje proszę państwa!' I tak dalej i tak dalej:)) [Niedługo moi kumple napiszą ciąg dalszy:))] W ostateczności Andrzej L. znowu zaczął okupować mównicę!:)

I jak tu nie kochać naszej władzy?;) To jeszcze nic! Gdzieś na wschodzie (nie wiem gdzie dokładnie, ale był o tym reportaż kiedyś) ciągle się biją w sejmie. Kilka frakcji naparza się na ulicach, wybierają kogoś do sejmu i tam posłowie poszczególnych frakcji naparzają się ze sobą. I tak jest cały czas. I w ten sposób zdobywają popularność! Czy u nas w ten sposób zdobędą popularność? Chyba cały czas im się to udaje. I tu jest zaleta rządów skrajnie prawicowych: Można takiego 'buntownika' bez konsekkwencji zastrzelić i udowodnić, że było to zgodnie z prawem:)) Ja nie wiem jak oni chcą ulepszyć system władzy jeśli go bokują? W dodatku pan andrzej sprawia wrażenie jakby chciał powrotu rządów partyjnych. BA! Saddam go polubił i zaprosił do siebie!:) Niestety nic z tego nie wyszło (no bo przecież można było skorzystać z okazji i wynająć najemników aby jędrusia zastrzelili w Iraku a winę zwalić na Saddama. I wszyscy byliby szczęśliwi. Polacy mieliby powód aby popierać inwazję USA na Irak, i mieliby z głowy problem jędrusia:))) no i teraz Saddam siedzi w swoim pokoiku w krawacie biało-czerwonym i płacze bo 'nie przyjechał':)

Jak ktoś studiował ekonomie wie, że jak jest dobrze to w końcu będzie źle a potem znowu dobrze (streściłem wam właśnie trzy strony definicji cyklu koniunkturalnego:)). Ale jak patrzę co się u nas dzieje to zaczynam rozumieć radę mojego kumpla 'U nas zdobyć wykształcenie, bo tutaj nauka jest tania, a potem wypie[BEEEP!]lać daleko za granicę póki jeszcze można!':) Czego życze i wam:)

ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN

PS. Pozdrawiam mojego kumpla co na labolatoriach ciągle mi odłącza albo myszkę albo monitor albo wyjmuje kartę sieciową przec co bardzo się wkurzam!:)
PS2. Pamiętacie mój tekst 'e-love'? MIAŁEM RACJĘ!! Znaczy się MAM RACJĘ!:)