Nie pamiętam, kiedy to było, ale pamiętam, jak się zaczęło. Tylko, że Wam tego nie opiszę, bo już to kiedyś robiliśmy... sprawdźcie w sobie w starszych numerach AM.

Są tacy, co pytają czym jest dla mnie ActionMag - cóż, dla mnie jest odskocznią. Właśnie dlatego tak długo tu jestem - ja tego potrzebuję. Bleeee, ale smuty:-P

A Wy teraz siedzicie z rozdziawionymi gębuziami, i zastanawiacie się, czemu piszę tak ługi wstępniak, tak? To proste... jakaś tam popija... rocznica jest, bodaj setne wydanie:-) Nie ma to tamto, ActionMag zmienił się niezmiernie, ktoś liczy ludzi którzy się tu przewinęli? Ja nie, aż tyle mi nie płacą:-) A może ktoś liczy tych co wyjechali do Anglii?:-D

Ja wiem jedno... AM się zmienia, my też - natomiast niezmienna jest potrzeba uczestniczenia w czymś więcej niż to, co przynosi zwykłe, szare życie człowieka. Z okazji tej rocznicy, życzę Wam posiadania takiej potrzeby, fajna jest:-)

Lamer`
lamer@epf.pl



Galeria Na Luzie