|
Droga do Szaleństwa - H.P. Lovecraft
Patrzę na książkę, niezwykłą książkę. Już sama okładka wydaje się wzbudzać strach. Dziwna karykaturalna twarz z okładki przypatruje się wszystkim moim ruchom. Czytam tytuł „Droga do Szaleństwa”. Czyjego szaleństwa? Może autora, a może raczej mojego? Panuje nieznośny chłód w pustym pokoju, jest dziwnie cicho, tylko ja i ta książka. Odczytuje napis na górze „29 opowiadań mistrza makabry”. Na dole okładki sprawdzam, kogo obwieszczono tym mistrzem – H.P. Lovecraft.
Mój niepokój wzmaga się, żeby odłożyć w czasie to, co nieuniknione, patrzę na spis treści. Rzeczywiście 29, będzie dużo do czytania, to dobrze (ale czy na pewno?). Przeglądam tytuły opowiadań, zatrzymując się na tych o których wcześniej słyszałem; „Dagon”, „Reanimator”, „W Górach Szaleństwa”. Stało się - zaczynam lekturę, czemu nagle wydaje mi się, że jest jakby mniej światła w pokoju? Zaczynam od wczesnych opowiadań Mistrza jak „Bestia w Jaskini”. Już jego wczesna twórczość wywołuje dreszcze. Czytam dalej podziwiam kunszt Lovecrafta w budowaniu grozy, ciemność jest wręcz namacalna, niemal czuję oddech bestii, która według autora gdzieś tam istnieje, pradawne czyste zło w obliczu którego człowiek nie ma szans. Bywają opowiadania krótkie, bywają dłuższe, ale każde ma swój unikatowy styl i fabułę. Można się przyczepić do pewnego schematu, odkrywanie przez człowieka zła i rozpaczliwa walka z nim, jednak mi to nie przeszkadzało. Ku mojemu zaskoczeniu, jako osoby, która po raz pierwszy spotyka się z twórczością Lovecrafta, oprócz opowiadań, których akcja rozgrywa się w latach współczesnych autorowi (I Wojna Światowa, lata dwudzieste XX w.) znaleźć można również opowiadanie SF. Jest nim opowiadanie pod tytułem „W Murach Eryksu” które stało się jednym z moich ulubionych. Wizja labiryntu, który ma niewidzialne ściany, jest niesamowita - wręcz czułem zagubienie głównego bohatera pośród ścian, których nie widać. Jedyne, czego tak naprawdę żałuję, to fakt, że są to jedynie opowiadania, a nie cała rozbudowana powieść. W niektórych momentach za szybko wszystko się dzieje. Lovecraft nie daje nam czasu na zapoznanie się z postaciami występującymi w jego opowiadaniach. Autor za to stawia na klimat i nastrój, który tworzy z wielką wprawą.
Zostało mi niewiele czasu, wiem, że coś się zbliża. Czai się pośród cieni, muszę skończyć szybko książkę, może wtedy demony odejdą. „Droga do Szaleństwa” to wiele różnorodnych opowiadań, które czyta się z przyjemnością. Jest to prawdziwy przekrój twórczości tak znakomitego autora jakim jest Lovecraft, polecam książkę wszystkim, może was też dopadną demony pośród ciszy pokoju.
|
 |
| Wydawnictwo |
| Zysk i S-ka |
| Gatunek |
| horror |
| Oprawa |
| miękka |
|
|