Art napisany na kolanie z Gazetą Wyborczą w pociągu relacji Łódź – Poznań
RTS Opatówek Hooligans
Napis
na plecaku: Victory
Ale to nie była Wiktoria.
(psychologia)
Klaustrofobiczny
pan z wąsem trzymał się okna niczym dziewczyny z filmów porno
robiące loda i próbujące jednocześnie utrzymać równowagę.
Pan z wąsem raczej loda nie robił, ale też był nielicho zdenerwowany.
Niedługo potem zmienił okno, by powrócić do pierwszego. Jak
widać stara miłość nie rdzewieje. Niestety nie da się tego samego
powiedzieć o oknach w tym pociągu.
(przepraszam,
owieczki)
Niedorobiony Kononowicz w fikuśnej, fioletowej czapce i
zajebiście wełnianym swetrze. Kanapki też miał raczej z owcy niż z
lajkry.
(druszlak honorowo
oddaje mocz)
A dwie panie z wieńcami pogrzebowymi nad toaletą
niczym trumną i on sam, dokonujący aktów samozagłady,
wyrzucający z siebie części własnego życia.
(perfidia po
czasie)
Quasi-Kononowicz rozkaszlał się na dobre. A mogłem go
wsypać przy pobieżnej „kontroli” biletowej.
(nastolatka i ja, to
znaczy mama)
Mamo ja wiem, że uzależnienie od komputera to
choroba, ale w sumie niegroźna i nawet fajna. No powiedz, po chuj to
leczyć?!
(moher dobry na
wszystko)
Szedł chłopak i pies mu skoczył na głowę. A co tobie
może się stać? No mnie nic, ja noszę beret.
(na pewno wypowie
się w tej sprawie...)
Od 15 grudnia nie ma internetu. A co na to
papież?
***
To tylko cztery godziny. Zakładam, że reszta społeczeństwa jest bardziej normalna.
W bonusie – Super-Mega-Blog!
http://wiggy.fotogalerie.pl/blog;jsessionid=948E8B6BC23526322FC3D16B6AF371C9
(ewentualnie googlujcie “acidland ziuuum”, działa bezomyłkowo:))
Jedyną treścią tej
strony są nasze – AMagowców – teksty. W większości
moje, ale zabójca, Jędrzej, łysaowieczka czy gloggy też się
przewijają. Przewinął się również Phantasmagor, paru innych,
których nie skojarzyłem z ksywki.
Arty oczywiście są
podpisane nickiem autora bloga. Jeśli pisała kobieta –
rodzajniki (czy jak to się tam nazywa) przerobione na męskie.
Zabolało dopiero wówczas, gdy moje teksty stworzone z Mavrą
pokazane zostały jako dzieła już nawet nie dwóch, ale trzech
osób, w dodatku o nieco badziewnych ksywkach;p
Komentowanie
wymaga logowania, ale myślę, że stworzenie własnego konta nie jest
tam zbyt czasochłonne. Zachęcam do wyrażenia opinii o działalności
autora :)
Pozdrawiam,
Tuxedo