Zmiany



I znowu zacznę tekst od tego, że się uśmiecham. Ale tym razem to inaczej. Bo do siebie. Nikt nie widzi. Więc po co? Nie wiem. Jeszcze wczoraj byłoby mi trudno. Jeszcze wczoraj to niebo było bardziej szare. Teraz widzę tylko błękit. Chmury już się nie liczą. One tam są, ale… co z tego? Tak samo nie ma znaczenia, że nie widać Słońca. Bo wiem, że tam jest. Nad tymi chmurami. Są tam też gwiazdy. I ja. Razem z moimi marzeniami lecę przed siebie. Nie szukam drogi, już nie muszę. Lecę tam, gdzie czuję że powinnam. Bez mapy, kompasu i innych niepotrzebnych rzeczy. Ale wiem, że to dobry kierunek. Zgadnij, co jest moim celem?

A tak, trawa też jest piękna. Zielona. Nie tak dawno przecież była wyschnięta i żółta. Nadal widzę te suche place, ale one są nieważne. Ważne, że wokół nich jest zielono. I chłodno. I miło. Ta trawa pachnie lenistwem i wpatrywaniem się w chmury. Śpiewa o tym czego chcę. I ja wiem, że im bardziej wydaje to się nieprawdopodobne, tym pewniej się spełni. Tak to już jest. Wystarczy mocno wierzyć. Tak jak ja wierzę.

Powietrze się zmieniło. Nie jest już duszne, nie zatyka nosa i ust kneblem, którego nie da się pozbyć. Jest po prostu ciepłe. Wnika we mnie i przepływa swobodnie. Niesie wieści z daleka. Zapachy, których wcześniej bym nie wyczuła. Widzę kwiaty, na łące i latające nad nimi motyle. Banalne, a jednak… I czuję ciepło nagrzanego słońcem dachu. Takiego gdzie, można się schować przed całym światem i czytać książki, jedna po drugiej. Do tego dochodzi zapach pieczonego kurczaka i nie wiadomo skąd ciastek. I gdzieś tam, na samym dnie pachnącego wiadra czuję ten najpiękniejszy, tak znajomy.

I ja też się zmieniłam od wczoraj. Włosy ładniej się układają, paznokcie wydają się jakieś równiejsze. I w środku jest coś dziwnego. Co siedzi gdzieś koło trzeciego żebra i szepcze wciąż i wciąż jedną mantrę. Życie jest piękne! Życie jest piękne! A przede wszystkim zmieniły się oczy. Bardziej błyszczące i pełne nadziei, a ten smutek na dnie, jakby się trochę schował.


A wystarczyło na Ciebie popatrzeć.


Martika