PRZEKLĘTY COGITO
Wiecie?
Mam dziwną właściwość:
lubię zastanawiać się nad wszystkim co zobaczę.
Wydawałoby się że to pozytyw, no nie?
Ale kiedy zastanawiasz się nad malusieńkimi detalami to zaczyna być bardzo męczące.
Przykład: (Dość idiotyczny , groteskowy i dla anglojęzycznych czytelników którzy nie rozumieją polskiego "riddicolous" ;P )
Siedzę na kiblu (romantyczne nie?)
nuda
nic pod ręką
jedynie papier toaletowy
żeby tam chociaż coś napisane było
ale nie...
patrzę w dół
widzę metkę od moich spodni:
Acc**a (Nie będę robił reklamy jakiejś tajwańskiej firmie! a co!)
hasło pod marką wywołało u mnie refleksję a brzmiało ono:
"Only for the top" czyli w moim tłumaczeniu "Tylko dla tych na topie/ na górze (i tym podobne reklamowe wodolejstwo) "
Trybiki uciążliwej ,bo wszechbecnej analizy świata ruszyły w mojej głowie
wniosek nasunął się taki:
"Jak do cholery coś co jest ogólnodostępne w cenie 18 złotych może być tylko dla najlepszych (top) ??"
Załamałem się
Chciało mi się śmiać
sam nie wiem
i takich sytuacji gdy zastanawiam się nad drobnostkami (nie tylko w kiblu) jest duużo więcej.
Morał: Jak śpiewał Dezerter : "Telewizja nie kłamie , uwierzcie reklamie" tylko ,że on to śpiewał z odwrotnym przekazem!
PS: Te spodnie wywołały u mnie więcej zadumy i zastanowienia niż niejeden obejrzany film ;)
spodnie są praktyczniejsze niż film bo można chodzić w nich półtora roku nawet!
a wszystkiemu winni ci Sataniści z Dimmu którzy ryczą mi w głośnikach.
apropos:
mogę kogoś pozdrowić?
tak?
dziękuję!
Tak więc pozdrowienia dla pana Ryszarda N. z OKOPS od całej gromadki prawie ,że dzieci , prawie że Bożych.
SzuKaj
Refleksje? Napisz!