Podły…

-Dlaczego się nie odzywasz kochanie?
............................(Nie mam o czym z Tobą rozmawiać, idiotko)
--Hm? Przepraszam słonko, zamyśliłem się…
-Ostatnio coraz częściej Ci się to zdarza.
............................(Bo ostatnio coraz częściej mam Cię dosyć)
--Wydaje Ci się… wiesz ze mam teraz trudny okres.
-Ciągle kujesz do tych pieprzonych egzaminów, a kiedy już znajdziesz dla mnie chwilkę, to tylko po to żeby mnie rżnąć!!!
..............................(A co innego miałbym z Tobą robić?!)
--Uspokój się... Egzaminy niedługo się kończą, będziemy mieli dla siebie więcej czasu.
.....
-Przepraszam kochanie, nie chciałam krzyczeć. To, dlatego ze tak bardzo mi Ciebie brakuje… Może, chociaż teraz pójdziemy na spacer?
..............................(Nogi mnie bolą, nie chce mi się spacerować, a poza tym mam już inne plany…)
--Wiesz co, słonko… może następnym razem, teraz musze już iść.
.....
-Słuchaj! Czy Ty mnie jeszcze kochasz?!
..............................(Nigdy Cię nie kochałem…)
--… Oczywiście ze Cię kocham, do zobaczenia za tydzień.

stammerer