« poprzednia | spis treści | następna »  
Gry przeglądarkowe
Phantasmagor

Tekst, który właśnie czytacie powstał, a następnie trafił do Games Cornera tylko w jednym celu – by przybliżyć wam kilka ciekawych i dość popularnych gier przeglądarkowych. Ma on pomóc wam wybrać spośród mrowia różnych produkcji te najlepsze/ciekawsze. Są one bardzo popularne, najpewniej dlatego, że, aby w nie grać nie potrzeba zbyt wiele czasu, pieniędzy, silnego kompa (pójdą na każdym sprzęcie) czy niezwykłych umiejętności.

Gry dobierałem, rzecz jasne, subiektywnie i dość tendencyjnie, więc nie będzie tu ani the Crims, ani Ogame. Zdecydowałem się na te oryginalniejsze i ciekawsze.

Oto one:

 

Bite fight

Rpg

Darmowa

www.bitefight.pl

Gra oparta na bardzo prostym założeniu – toczy się odwieczna walka Wilkołaków z Wampirami (trąci „troszkę” Underworldem, nie.? :D). Po założeniu konta na jednym z 13 serwerów i załogowaniu się obieramy jedną ze stron konfliktów, po czym przystępujemy do wykonywania jednej z 6 możliwych czynności. Tak jest, w całej grze możemy tylko: atakować wrogów, rzucać się na ludzi, trenować, kupować przedmioty w sklepie i ulepszać kryjówkę i pracować na cmentarzu. Nie będę nawet wspominał o tym, iż jest to O WIELE za mało, dobiję was za to tekstem, że żadna z tych czynności (oprócz zakupów, bo tam wybieramy, co kupić/sprzedać chcemy i mamy nad wszystkim kontrolę) nie jest interaktywna – po prostu ją zaznaczasz i odczekujesz odpowiednią ilość czasu. Właśnie – odczekujesz. Gra ta sprawdza się świetnie jako przerywnik w surfowaniu po necie czy siedzeniu na forum. Po prostu włączasz ją, wybierasz jakąś czynność i czekasz np. 10 minut. Kiedy już owe 10 minut minie możesz wykonać następną czynność. Strasznie wkurza fakt, że nawet wali z żywymi graczami odbywają się automatycznie – ich wyniki podawane są na podstawie współczynników i uzbrojenia postaci. Jednak skoro gra ta jest (prawie)RPG nie może przecież zabraknąć statystyk czy doświadczenia. Te drugie otrzymujesz za atak na ludzi, silniejszych wrogów czy pracując na cmentarzu. Dodatkowo wszystkie te akcje są premiowane złotem, za które możesz podnosić swoje statystyki poprzez trening. Z ciekawych, acz niewykorzystanych pomysłów należy wspomnieć o kryjówce – miejscu gdzie możemy przechowywać swoje złoto – aby nie stało się łupem wrogiego gracza – bądź też chwilowo podnosić swoje umiejętności. Kryjówkę można rozbudowywać i umacniać – kupować lepsze ogrodzenia, mocniejsze siedziby itp.

Gracze mają także możliwość łączenia w klany – posiadają wtedy wspólną kryjówkę i możliwość jej rozbudowywania. Popularne są też wojny między wrogimi klanami.

Ostatecznie – gra mimo swej liniowości i braku możliwości wpłynięcia na większość wykonywanych akcji jest godna polecenia, jeśli często jesteście przy komputerze, a nie dysponujecie zbyt wielką ilością czasu.

 

Ocena: +5

Wymagania: Nie ma :P

Plusy:

+ Nie wymaga zbyt wiele czasu

+ Prosta

Minusy:

- Zbyt mały wpływ gracza na rozgrywkę

- Czasem długi czas oczekiwania

 

Urban rivals

Rpg

Darmowa

http://www.urban-rivals.com/

Karciane gry internetowe może do najrzadszych nie należą, i na żadną posuchę wśród nich narzekać się nie da, ale produkcja, którą chcę wam przedstawić wyróżnia się spośród nich jak elf wśród krasnoludów. Niby ma to, co reszta – karty, za pomocą, których walczy się z innymi zawodnikami, turnieje, gdzie można wygrać wirtualna walutę (clintzy) i sklep, w którym służy zaopatrzeniu się w coraz bardziej morderczą talię. Wyróżniają ją za to dwie rzeczy – doświadczenie i poziomy. Tak, tak, w tej grze karty ewoluują, dostają doświadczenie za walki, oraz - z czasem – nowe funkcje i bonusy pomocne w walce. Sprawia to, że niewielka, wydawałoby się, ilość kart w grze (248) rozrasta się kilkukrotnie, zaś te najrzadsze są niemal niemożliwe do zdobycia. To oczywiście przesada, ale żeby taką zdobyć, trzeba okupić rozgrywkę sporą ilością czasu i potu. Za każdą wygraną walkę gracz (osobiście) otrzymuje osobną ilość doświadczenia, która przekłada się z kolei na jego własny poziom. W odróżnieniu od innych Rpg, nie decyduje on o naszej sile czy umiejętnościach, a jedynie warunkuje, do, którego z pokojów trafimy. W każdym z nich spotkamy graczy z różnych przedziałów poziomowych (np. 10 – 15; 13+; itd.) co pozwala na w miarę wyrównane szanse w starciach. Każdego z graczy możemy o ile właśnie nie walczy, wyzwać na pojedynek. Jeśli się zgodzi i wyzwanie przyjmie – zostaniecie przeniesieni na pole walki, gdzie wasze karty stoczą śmiertelny pojedynek :P

Walka wygląda następująco: każdy z graczy otrzymuje na początku 4 losowe karty z talii ( w decku nie może być mniej niż 8 kart, które otrzymujemy przy rejestracji), opisane dwoma współczynnikami – atakiem i zadawanymi obrażeniami. Po wybraniu karty przez Ciebie i przeciwnika następuje między nimi pojedynek. Zaczyna karta wyposażona przez gracza w większość ilość Pillz’ów (otrzymujemy 12 w każdej walce). Karta, która wygrywa zadaje wrogiemu graczowi obrażenia równe jej współczynnikowi Damage. Gracz, którego życie (mamy ich 12 pkt.) zejdzie do zera przegrywa.

 

Kilkakrotnie w ciągu dnia rozgrywane są turnieje między graczami – podczas nich ilość otrzymanego w walkach doświadczenia zamienia się w punkty turniejowe. 50 graczy z najwyższymi ilościami tychże punktów otrzymują wysokie ilości Clintzów.

Tutaj również istnieje możliwość zakładania gildii, pozwalających na walki wewnątrz klanowe i wspólne wymienianie się kartami.

 

Osobiście bardzo grę lubię i serdecznie polecam. Nadaję się idealnie na godzinkę wieczornego grania lub sobotni weekend.

Ocena: 8

Plusy:

+Ogromna ilość graczy

+Możliwość rozbudowywania talii

Minusy:

-Czekanie na wrogich graczy

-Wciąga strasznie (niekoniecznie liczmy to jako minus :P)

Smoki

RPG/Fantasy/Sim

Darmowa

http://www.smoki.nightwood.net/

Nie wiem, co tak bardzo ciągnie graczy w stronę bycia opiekunem jakiegoś wirtualnego żyjątka – a to Sima, a to złotej rybki. W sumie to nieważne – liczy się fakt, iż różnoracy producenci dostrzegają popyt ba tego typu gry i tworzą kolejne, coraz wymyślniejsze. Niezwykle oryginalny tytuł zaś przedstawianej przeze mnie produkcji nie pozostawia żadnych wątpliwości, możemy się w niej wcielić w smoczego opiekuna!

Na początku czeka nas wybór zerojedynkowego pupila, który to rozstrzyga się przez odpowiedź na trzy pytania. Od naszych wyborów zależeć będzie żywioł smoczka, a trzeba przyznać, iż jest ci sporo, bo, aż 14! Od podstawowych (ogień, woda, ziemia, powietrze) można spotkać śmierć, ciało, promień, natura, umysł, eter czy kryształ. Kiedy przebrniemy przez tą wstępną selekcję nadchodzi czas określenia płci i nazwy naszego podopiecznego. Dopiero w tym momencie rozpoczyna się cała przygoda...

Od tej chwili możemy naszego smoka karmić (lub ogrzewać na początku jajo), ruszać nim na wyprawy po przedmioty i srebro, walczyć z innymi gadami lub też szkolić go, albo trenować w akademii. Pod wieloma względami Smoki przypominają Bitefight – w walce wskazujemy jedynie wroga i określamy taktykę (zwykły atak, szał, defensywa itp.), a kiedy ruszamy na wyprawę określamy ilość spędzonej na niej czasu. Niemniej zapoznać się z nią na pewno warto – choćby po to, by zobaczyć jak nasz smok rośnie albo zdobywa skarby. Gracz otrzymuje możliwość wstąpienia do klanu (choć na dość rygorystycznych warunkach), założenia kilku kont na jednym koncie czy kupowania specjalnych smoków, niedostępnych dal zwykłych „śmiertelników” :D Do zwiększania statystyk swego smoczka stymuluje ranking najlepszych smoków – Muddskiper Wielki nadal jest niepokonany :D

Ponadto Smoki, jak każda gra RPG, daje możliwość ponoszenia każdej z wartości opisującej smoka – Siły, Kondycji, Charyzmy i Siły Woli. Można to robić zarówno za pomocą punktów doświadczenia jak i pożywieniem, którego jest kilka rodzajów. Pozwala to na wiele kombinacji „podrasowania” pupila.

Ogólnie grę polecam, bo choć mimo niepozornego rozbudowania, sprawia, że kilka godzin spędzonych przy niej zlatuje nie wiadomo, kiedy.

 

Ocena: 7

Plusy:

+ Oryginalność

+ Możliwość bycia lepszym od Eragona :D

+ 5 smoków naraz

+ Ilość smoczych ras

Minusy:

- Czekanie na powrót z wyprawy

- Brak samodzielnej walki

- Uboga grafika


Podsumowanie:

Liczę, że te skromne recenzyjki zainteresowały, choć kilku z Was do odwiedzenia podanych stron i spróbowania swoich sił w którejś z wyżej wymienionych gier. Od siebie dodam też, że bardzo fajnie się je łączy – np. kiedy czekamy na powrót smoka/wilkołaka z wyprawy możemy rozegrać partyjkę w Urban rivals, a po jej zakończeniu odwiedzić kilka stron. Polecam gorąco!

« poprzednia | spis treści | następna »