|

Namco znane jest z tego, że wydaje doskonałe gry. Za przykład może posłużyć
doskonała seria mordobić Tekken, czy chociażby nieśmiertelny już pożeracz kulek
Pac-Man. Mr. Driller2 jest sequlem Dreamcast'owego pierwowzoru. Jak wygląda
druga część Pana Wiertarki na GBA? Czy warto ją kupić? Czy jest to godny
następca 128bitowego Makarona? Tego dowiecie się w następn... To znaczy w tej
recenzji.
Mr. Driller 2 jest zręcznościową
grą logiczną. Założenia może i nie są skomplikowane i nie sprawiają trudności,
ale to tylko pozory. Celem gry jest ocalenie świata przed katastrofami. Aby tego
dokonać musimy znaleźć pewnego Króla i namówić go, aby odkręcił wszystko. Zero
krwi. Zero brutalności. Gra nie zawierająca w sobie żadnej agresji. Może się
wydawać, że jest kierowana do najmłodszych odbiorców. Tylko pozornie. Poziom
trudności jest odpowiednio wyśrubowany i o ile zaliczenie pierwszego poziomu nie
jest zbyt trudne to kolejne stanowią już prawdziwe wyzwania. Podczas gry możemy
poruszać się jedynie w dół i na boki oraz jeden klocek w górę. Rozgrywka polega
na przebijaniu się przez kwadratowe klocki i dostanie się na sam dół levelu.
Sprawa byłaby prosta, przecież przed każdym ruchem można, by się zastanowić czy
spadnie ten klocek czy nie, gdyby nie fakt, że musimy łapać kapsułki tlenu,
dlatego popełniamy często błędy, które są katastrofalne w skutkach.

Trybów gry jest sporo i starczą
nam na długie wieczory z naszą konsolką w ręku. I tak do dyspozycji mamy:
1. Mission Driller - podstawowy
tryb gry, zaliczamy plansze schodząc na z góry określoną głębokość.
2. Endless Driller - wybieramy
sobie poziom trudności (w zależności od tego, jaki wybierzemy, mamy inną liczbę
żyć) i schodzimy na maksymalną głębokość, na jaką potrafimy.
3. Time Attack Driller - mamy
określony czas na przejście poziomu. Nie musimy zbierać tlenu, ale za to trzeba
zdobywać dodatkowe sekundy w postaci zegarków. Czeka na nas dziesięć takich
misji.
Twórcy zagwarantowali, że nie
skończy się tylko na zaliczeniu wszystkich etapów w trybie "fabuły" i wpakowali
masę bonusów. Nie licząc nieskończonego drążenia w dół (tryb czasami przyciąga,
aby sprawdzić czy poprawiliśmy nasze zdolności manualno-logiczne) mamy do
zdobycia inne zakończenia i karty. Zakończenia zdobywamy przechodząc misje
Susumu (nasz bohater), jednak aby było fajniej autorzy dali możliwość gry drugą
grywalną postacią - jest nią Anna. Zakończenia Anny niezbyt różnią się od tych
Susumu, ale zawsze to coś. Jeżeli zdobycie wszystkich zakończeń nie sprawiło wam
kłopotów zapraszam do zdobycia Driller Card. Karty te są grafikami
przedstawiającymi jakąś postać z gry lub inne rzeczy. Nie wiem dokładnie co, bo
zdobyłem tylko cztery. Ale nic dziwnego, bo zdobyć wszystkie to wysiłek, co nie
miara. I tak mamy za zadanie: wkopać się na 7500 stóp na poziomie normal (trzy
życia), zaliczyć określoną liczbę Time Attack czy nawet przejście North Stage
używając mniej niż piętnaście razy tlenu ( ma 10000 stóp głębokości), a więc nie
jest łatwo. I bardzo dobrze. |
Powiedzieliśmy już o systemie gry,
a więc czas przejść do oprawy audio-wizualnej. Kieszonkowa konsolka w sprawie
dźwięku pokazała pazurki. Sam początek zaczyna się od wypowiedzenia słowa NAMCO,
a dalej jest już tylko lepiej. Podczas dialogów nasz bohater wypowiada swoje
kwestie oraz podczas naszej podróży w głąb ziemi, komentuje nasze poczynania.
Muzyka też jest bardzo dobra i często się zmienia, co nie powoduje szybkiego
zmęczenia. Grafika jak dla mnie jest zbyt cukierkowa. Przesycenie słodkich
kolorów powoduje odrazę u starszych graczy, ale po dłuższym czasie da się
przyzwyczaić. Nasza postać jest dokładnie zaprojektowana i nie mam, co do niej
zastrzeżeń. O planszach nie można powiedzieć zbyt wiele, ponieważ jako takich
nie ma. Każde kolejne podejście do levelu jest generowane losowo i nie ma mowy o
uczeniu się wszystkich przeszkadzajek na pamięć. Jeśli grafika i dźwięk was nie
usatysfakcjonują, powinniście wiedzieć, że była to jedna z pierwszych gier,
jakie ukazały się na waszego ulubionego GameBoya.

Namco wykonało kawał solidnej
roboty tworząc Mr. Driller 2, a więc mam nadzieje, że wspomożecie budżet tej
jakże zacnej firmy i kupicie niniejszą grę, która z pewnością starczy wam na
wiele samotnych wieczorów z waszą konsolką i pobijaniu kolejnych rekordów.
|
|
|
Grywalność
Oprawa A/V
bonusy
|
zbyt cukierkowata
naciągana fabuła
|
Producent: Namco
Dystrybutor: Lucas Toys
Gatunek: logiczna
Premiera: 2005
|
|