AM 91
PERYSKOP
Dawno dawno temu, za
siedmioma góroma, za siedmioma rzekoma, pierdu, pierdu, pierdu, żyli sobie trzej
pisarczycy z miast oddalonych o 500 i więcej kilometrów od Bremy. Nie śpiewali
(a jeśli już to ciskane w ich kierunku żarna i kamienie młyńskie zniechęcały ich
do tego), nie grali (choć jeden zdefraudował pieniądze na komorne z zamiarem
kupienia gitary), oni jeno pisali. Jeden wysmarował Peryskop, który spodobał się
drugiemu, ale nie do końca trzeciemu. Na nieszczęście ten trzeci teoretycznie
miał głos decydujący. On to wniósł swoje poprawki, które niekoniecznie podobają
się drugiemu, zaś pierwszy nic o nich nie wie. Jak by tego było mało z powodu
pewnego nieopatrznie wypowiedzianego zdania ten trzeci obiecał drugiemu dojście
do konsensusu co do treści, więc w chwili gdy to czytacie autorom zapewne goją
się ostatnie zadrapania i siniaki, dzięki którym ten konsensus został zawarty.
Morał z tej bajki prosty:
Dziewczyny, nie suszcie rajstop na kominie lokomotywy
parowej.
A
przecież i tak chuj bombki strzeli
Optymistycznie, Union
Jack
Miłej
lektury.
- Postanowiłam, że będę mieć
obsesję.
Dae i wesołe postanowienia
noworoczne
Zorientowałam się, kiedy już było za późno. Chciałam
przestać, pozbyć się tego, ale już nie potrafiłam.
Dae i
ciąża
Jakiś charakterystyczny element osobowości.
W
niektórych kręgach to się Brzuszkiem nazywa... cóż, nadal Dae.
Pozdrawiamy przyszłe mamy! :)
Mózg mi paruje...
Jak zwykle
podchwytliwa Martika
M jest zua.
Przez parujący mózg
Martika postanowiła dać sobie spokój z polskimi
wyrazami
- Palą mnie policzki.
NIE.
Wewnętrzna sprzeczka, taki dualizm. Martika, of
course
Nie mam już mózgu.
Czy tu komentarze naprawdę są
potrzebne? Naprawdę-naprawdę? Martika
:)
Do chuja...
Ceeebuli apostrofa
Miau,
kurwa!
Coś nie tak z fonią u Kkota
Że popychając
popychających mnie ludzi
Intymnie Michał
Chmielewski
Przespałem z Leonem na przyparkowej ławce,
pozwalając rosie nawilżyć nasze ubrania.
Tym razem już znacznie bardziej
romantycznie. Ten sam Michał Chmielewski
- W kuchni czekała na mnie
jajecznica. Prawdziwa, z jajek
- Drastycznie. Hostel
normalnie. Mark Kewlar. Brr!
Większość słów bowiem wyjaławia ziemię, kategoryzuje ją i
przemienia w banalny piach.
- Kkota teoria powstawania
pustyń
Nie potrafimy
nawiązać kontaktu z obcymi.
SETI@Am dzięki wiecznie uśmiechniętej
Martice :)
Dwie ostatnie pozycje zostały powstrzymane
poprzez dostanie wiadomości.
Emszi. Zalew informacji przeszkadza
w kopulacji
- Kim jestem?
- Z podpisu
pod tekstem wynika, że jesteś -nim-racjonalistą
UWAGA WSZYSCY PISZĄCY DO AM!
ZGODNIE Z POLSKIM PRAWEM PODLEGACIE LUSTRACJI!
Rozkrzyczany
Redmeer. Uspakajamy: nieletni
lustracji nie podlegają
- Dziennikarzem jest każdy, kto wykonuje pracę na rzecz redakcji –
nawet jednorazową i nieodpłatną.
- Widzicie. Z
prawnego punktu widzenia (moim skromnym zdaniem) jestem dziennikarzem
- Dementujemy
i uspakajamy do kwadratu, zaś Redmeera odsyłamy do ustawy z dnia 26
stycznia 1984- Prawo Prasowe, konkretnie do artykułu 7, ustęp drugi, punkt
piąty. Rachunek za poradę prawną i grzywnę za sianie paniki wśród piszących do
AM prześlemy pocztą.
-
- Z moich kalkulacji wynika, że co 10
człowiek na świecie podlegałby w Polsce lustracji.
- Redmeer się przeliczył
Teoria maski. Wymyśliliśmy ją
jeszcze w lycaeum z moim ówczesnym "ziomkiem"
Daredevil_777. A
biedny Freud myślał, że to on był pierwszy...
DZIAŁ NEKROLOGÓW
- Podwójna tragedia na ulicy Nijakiej. Pijany kierowca Citroena C2
o 13.54 potrącił 14-sto letnią dziewczynę, a potem o godzinie 15.43 jej
przyjaciela.
- Dziewczyna zmarła z powodu krwotoku wewnętrznego, chłopak zaś
wykrwawił się na śmierć.
- Trupy od Emsziego
-
- Dziś mija pięć lat od śmierci Kevina
- Trup od Marka Kewlara
-
- Umiera taki codziennie. Krwawi niemym krzykiem, rozpada się na
kawałki, rozsypuje w pył
- Trup od Sypee
-
- Umarłem dziś znowu
- Masterpascaler sam w roli
trupa
-
-
- Jestem głodny.
- Masterpascaler
-
- Jestem głodna.
- Martika
-
- Pracujemy na rzecz redakcji
AM
- Redmeer. Słabo tam płacą -
wszyscy chodzą głodni...
Szybki zakręt, klatka
schodowa…
Robert Kubica? Nie, to nZorka...
- Więc gońcie puentę tego tekstu! Nie
obiecuję że złapiecie. Ona szybko biega. Jak dla mnie za szybko.
- ...choć
puenta tekstu Martiki nawet nZorce nawiała
Małe bywa wielkie w odpowiednim
świetle.
A już po ciemku to robi się przeogromne, prawda, Union
Jacku?:)
Powiedziała mi, że Ala musi
mieć pretensje do życia, że chodzi głodna, bo rodzice biedę klepią, ale cóż –
Ali los, Ali pierdolony pech, musi radzić sobie sama.
Empatia
Phantasmagora
Szkoda tylko że nie
zamknęłyście drzwi od Waszego pokoju - mógłbym po prostu zejść na dół i wyjść,
pojechać do domu, skoczyć z mostu czy po prostu rzucić się pod
ciężarówkę.
Niestety tamte drzwi skrzypią...
Śnieg też skrzypi,
Masterpascalerze, a mimo to zimą liczba samobójstw nie
spada
Fuck
Satan.
Daredevil_777 pieprzący swoje ksywkowe
guru
Gdy byłam młodsza, oddawali uśmiech częściej.
...oddawaj, chamie,
byłam tu pierwsza! Martika
Ciąg dalszy nastąpi.
No
to na pewno. Obywatel. Cytujemy go, bo jest
zajebisty:)
- KOT (CHESIROWSKI),
- TUX (CO
SPOD ŁODZI POCHODZI)
- i JĘDRZEJ IV
(ŚNIADY CZŁOWIEK I MOŻE)
RÓŻNORODNOŚĆ I ROZWÓJ
www.suchegnaty.prv.pl