Bonus



Ostatnio odkryłem bardzo ciekawy projekt - Nonsensopedię, parodię Wikipedii. Wygrzebałem kilka haseł o tematyce astronomicznej, nowa porcja za miesiąc!


Słońce

Słońce to ognista, okrągła dziura w niebie, która zabija wampiry. Słońce w odróżnieniu od diamentu, (który jest trójkątem z węgla), jest jasne i razi w oczy. Powstało dawno, dawno temu, kiedy Twój Stary jadł potrawkę z kurczaka i groszek utknął mu między zębami. Próbując pozbyć się owego groszka spomiędzy zębów, użył Gwiezdnej Wykałaczki. Wykałaczka weszła w reakcję ze śliną Twojego Starego, i silne oddziaływania międzymolekularne spowodowały dializę a także redukcjo-indukcję materii okalającej kurczaka. Materia ta nagle wybiła się w Przestrzeń i zrobiła w niebie dziurę, nazywaną odtąd Słońcem.

Eksploracja Słońca
Pierwszym wytworem ludzkich rąk, jaki pojawił się na Słońcu, była serbska bezzałogowa sonda kosmiczna Tito 2. Spłonęła ona 14 września 1959 o 21:02:24 czasu uniwersalnego (zulu). Pierwszy człowiek stanął na Słońcu w nocy z 19 na 20 lipca 1969. Był nim dowódca załogi misji Sojuz 11 – Iwan Kulikow, który wypowiedział historyczne słowa: „To jest mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla Partii”. Jako ostatnia opuściła powierzchnię Słońca Jekaterina Pieriekrasnaja, która była członkiem misji Sojuz 17 w roku 1972. Od roku 1972 funkcjonuje na Słońcu (a konkretnie, na jego biegunie północnym, bo gdzie indziej jest za ciepło) bezzałogowa stacja słońcowa Enterpriznoja.


Ziemia

Ziemia to największy obiekt przystosowany do transportu ludzi w kosmosie. W zasadzie, niegroźna.

Powierzchnia
Do tej pory nie zmierzono. Wyspecjalizowani geolodzy, geografowie i kartografowie nadal mierzą jej powierzchnię w „Stoopkach”. Nieoficjalnie wiadomo, że rozciąga się od wschodu do zachodu i od góry do dołu. Grupa naukowców z uniwersytetu Wagadugu w Burkina Faso udowodniła ostatnio, że niemożliwe jest zmierzenie powierzchni Ziemi bez pisemnej zgody Chucka Norrisa. Od niedawna naukowcy zaczęli mierzyć ją zapałką. Ekspedycja zniknęła gdzieś koło Chin.

Cechy charakterystyczne
Poza wyglądem: jedyna planeta we Wszechświecie, na której Międzyplanetarna Federacja Istot Inteligentnych Normalnie stwierdziła, mimo występowania istot żywych, totalny brak rozumnych działań... MFIIN stara się trzymać istnienie Ziemi przed społeczeństwem Federacji w tajemnicy. Ta bowiem może potraktować Ziemię jako zadziwiające miejsce turystyczne, co zrujnuje Dzwonnika, jako iż takiej masy turystów nie udźwignie i może przetrącić kark Wielorybowi, który wywoła burzę w szklaneczce wody, co może doprowadzić do nieuchronnego kopniaka z półobrotu...

Inne teorie
Jedną z ciekawszych teorii na temat Ziemi jest ta, która mówi, iż Ziemia jest wielkim bananem. Banan obraca się z bardzo dużą prędkościa, wobec czego z kosmosu wygląda jak kula. Ludzkość żyje na wewnętrznej stronie banana, jest utrzymywana tam dzięki bardzo dużej sile odśrodkowej. Podejrzewa się, że inne ciała niebieskie (poza Smurfami) mogą działać na podobnej zasadzie. Hipoteza ta opiera się na paru założeniach:

ciała, które wylatują z Ziemi, muszą mieć dużą prędkość (rzędu 11,9 km/s), więc aby uniknąć zderzenia z bardzo szybko wirującym bananem, Ziemia nie może mieć zbyt dużej grubości;
mruganie światła, jak w żarówce, jest niezauważalne dla ludzkiego oka. To dlatego, że Ziemia-banan kręci się nazbyt szybko. Jednak występują również ruchy w płaszczyźnie ekliptyki, co dowodzi występowania dnia i nocy – a dalej – pór roku.
Nowocześni naukowcy odnoszą się dość sceptycznie do tej teorii, lecz mimo to znalazła ona paru wyznawców wśród uznanych na całym świecie myślicieli, m.in. Alfa.

Inną teoria głosi, że Ziemia jest wielkim plackiem ziemniacznym, położonym na głowach siedmiu gigantycznych krokodyli. Teorię tę potwierdza ciagłe kurczenie się Ziemi (w wyniku zjadania placka przez krokodyle na brzegach) oraz opowieści o zielonych istotach.


Księżyc

Obiekt emitujący światło, kiedy go nie widzisz. Pojawia się i znika o nieregularnych porach. Jest ważniejszy od Słońca, ponieważ Słońce świeci, gdy jest jasno, a Księżyc – gdy jest ciemno.

Rozpowszechnione pomyłki
Wiele osób wierzy, że Amerykanie w latach sześćdziesiątych byli na Księżycu. Jest to jednak niemożliwe, jako że Księżyc został uprzednio zabezpieczony logistycznie przez braci Kaczyńskich i przygotowany do transportu w późniejszym czasie.