[statystyki] AM Komputery #26 [statystyki]
Jak zwykle, gdy numer jest wypasiony, chochlik miesza więcej niż zazwyczaj. I namieszał nam w numerze 25. Niestety bardziej w kwestiach technicznych (poprawność linków) niż w ortografii. Jednak nie jest to już ważne, gdyż czytacie kolejny, 26 numer AMK. W tym miesiącu sam niestety niewiele tutaj zadziałałem, ale jak widzicie, jakoś się ze złożeniem kącika wyrobiłem.

Do składania bieżącego numeru zająłem się dopiero kilka dni przed deadline. Na szczęście nie musiałem zbyt długo żmudnie wklejać tekstów w formacie txt do layout'u kącika. Większość tekstów, które dostałem była już napisana w odpowiednim szablonie. Do przerobienia zostały mi tylko dwa teksty, którymi też się nie zająłem, bo wyręczył mnie WINOr_MZT. Pewnie myślicie, że te kilka tekstów to niewiele, ale każdy przecież wie, że liczy się jakość, a nie ilość. A właśnie jeśli chodzi o jakość to widać, że WINOr naprawdę się postarał. Dziękuję jemu i wszystkim tym, którzy przysłali mi teksty.

A co w tym numerze? Wstyd się przyznać - sam jeszcze go nie przeczytałem :). Konsekwencją tego jest m.in. tegomiesięczna okładka. Nie oznacza ona jednak tego, że nie wiem, co jest w tym numerze. Jest to wielka niewiadoma, którą jest numer następny. Przypomnę - świętować będziemy dwulecie AMK. W bieżącym numerze jak zwykle jest co czytać. Kolejne części kursów C++, Media Player Classic'a, recenzje przeróżnych programów, jak zwykle różnorodne teksty. Powstał nawet nowy dział, recenzje. Zachęcam do pisania takowych. Mogą to być recenzje książek, filmów czy jakichś innych materiałów powiązanych tematycznie z komputerami.

I jeszcze ważna informacja. Jakiekolwiek teksty czy materiały dotyczące AM Komputery przesyłajcie na adres amkomputery@o2.pl, nie na mój prywatny, gdyż jeśli prześlecie tekst na moją skrzynkę, mogę go umieścić z półrocznym opóźnieniem lub całkowicie o nim zapomnieć.
Jest to pierwszy wstępniak mojego pióra, więc proszę mi wybaczyć. Wstępniak ten czytacie przed dzień - a właściwie przed miesiąc - przed drugich urodzin AMK. Pewnie zastanawiacie się czemu najmłodszy stażem redaktor AMK pisze wstępniak do tego numeru. No cóż pomagałem WRIM-owi w składaniu tego numeru (całe 3 teksty) więc myślę, że zasłużyłem. Coś mi się wrzuciło w oczy podczas wkładanie pewnego tekstu do layout-a, a mianowicie tekst napisany w wordzie zapisany do wersji html. Najgorsze było to, że ten tekst był wyciągnięty świeżo z word-a (wszystkie te duperele co on wkłada), autor nawet nie popracował nad nim w notatniku tj. nie wycinał różnych dupereli. Mój apel to wszystkich ludzi którzy zapisują swoje prace do HTML-a z poziomo Word-a [lub innego podobnego programu]. Po zapisaniu edytujcie je w notatniku i wycinajcie to wszystko co jest niepotrzebne. Święty nie jestem sam swoje teksty piszę w Writerze ale gdy je zapiszę do wersji HTML edytuję je w Notepadzie2 - od AMK#24 - a później wklejam do layout-u - od AMK#25. Wiem dobry w wstępniakach nie jestem, ale pierwsze koty za płoty. Zapraszam do przeczytania wszystkich tekstów :).