|
|
Solar
|
|
Games Corner ożył! Games Corner reaktywował! Wznieśmy więc toast piwem, sokiem z
żurawiny, czy co wy tam pijacie, bo oto nadszedł szczęśliwy dzień, bo możecie
poczytać fantastyczne wydanie GC! Co prawda, kiedy to piszę, numer nie jest
jeszcze gotowy, ale to jest przecież nieważne ;) A co u mnie (bo w zasadzie o
tym jest ten kącik)? Ano dobrze, jutro mam zakończenie roku szkolnego, będę
śpiewał kretyński hymn szkolny (brzmi jakby był pisany pod przedszkole), pocił
się w za grubym garniaku, odbiorę świadectwo i nie zobaczę już tej szkoły ;) A i
owszem, właśnie kończę gimnazjum i za ok. dwa miesiące przekroczę próg Liceum
Ogólnokształcącego :) Ciekawe jak będzie? Wiem tylko, że szkoda mi będzie
rozstawać się z klasą, fajnie nam było :D Ostatnio w moich głośnikach głównie
gości trio: Kazik Staszewski, Tom Waits i Jacek Kaczmarski, ze wskazaniem na
tego trzeciego. Uwielbiam jego twórczość, szkoda, że już nie barduje. Jeżeli nic
o nim nie wiecie, to wejdźcie na www.kaczmarski.art.pl a jego nazwisko wklepcie
w youtubie. Warto. Ostatnio uzależniłem się od emulatora SNES'a. Giercuje w
takie hity, jak Micro Machines, Super Mario Bros 3, Battle City, Contra itp.
Możecie się jakiś recenzji gier na ten sławny sprzęt spodziewać w kolejnych
numerach ;) Poza tym katuje mojego GaCława i szpilam w Medal of Honor: Wojna w
Europie. Giera jest naprawdę dobra i klimatyczna, takie efpeesiki to ja lubię :)
Mam postanowienie: Muszę sobie kupić najnowszą Zeldę (ostatni "must-have" na GC),
po prostu muszę. I nie będę baczył na konsekwencje swoich czynów ;) A zwłaszcza,
że teraz będę miał czas naprawdę porządnie pograć, ponieważ zaczynają się
wakacje, naprzyjemniejszy czas w życiu każdego ucznia-gracza. Wreszcie znajdę
trochę czasu, żeby rozwinąć moją karierę w Fifie, przejść w końcu Neverwinter
Nights i pograć w jakąś gierkę na GBA. Wszystko zapowiada się naprawdę doskonale
:) Byłbym zapomniał: Założyłem bloga! www.robertszymczak.wordpress.com Polecam
czytać i komentować :D Chciałbym pozdrowić kilka osób: N1sariusa, Vilqa, Phanta
(rodzyn jesteś ;p), Serka, Kija i Cal'a :) Aha, prawdopodobnie gdzieś tutaj
możecie zobaczyć moje ryło. Śliczny jestem, nie :D
|
|
N1sarius
|
|
Kiedy piszę ten tekst jest 24 czerwca... tak macie rację -
dokładnie dzień po oficjalnyum zakończeniu roku szkolnego i równie oficjalnym
rozpoczęciu wakacji.
Tak, dzień na który oczekiwały tysiące ludzi... dzień
wolności, ale cholera.. czy to mi odbiło czy to świat się zmienił? Nie wiem...
skończyłęm pierwszy rok liceum ogólnokształcącego - ot taki sobie profil na
którym tresują mnie jak wypełnić maturę według danego schematu i gdzie miła pani
M. (ucząca języka polskiego) wmawia nam iż będziemy świątłymi ludźmi (tak! nie
mylicie się świĄtłymi), ech.. taka szkoła. I tak, teraz siedzę przed tym głupim
komputerem, będąc jeszcze głupszym "lucyprem" i dochodze do wniosku, że te
wakacje wcale mnie nie cieszą, a z resztą, gry chyba również przestają mnie
cieszyć, nie wiem...
Pamiętam te dawne czasy, dziecko, siedmiolatek, 20-czerwca
pędzący z uśmiechem do domu, cieszący się podwójnie z powodu wakacji i
czekającego na niego tortu urodzinowego, dni kiedy marzyłem o rowerze, kiedy
wspominałem się po drzewach z przyjaciółmi... Teraz jak widać to wszystko
odeszło. Przyjaciele zniknęli, woląc tanie wina, marzenia o rowerze zniknęły
równie szybko jak się pojawiły. Teraz są Ge-Force'y, Radeon'y, więcej rdzeni,
więcej megaherców, More power! Higher performace!, pędzące kablami ciągi zer i
jedynek zagłuszyły to dziecinne naiwne szczęście. Jasna cholera!! Ja dziadzieję!
Pamiętam swój pierwszy komputer – takie bezpłciowe szaro-białe pudło z
zachęcającym przyciskiem: Power! Te chwile które towarzyszyły rozruchowi
komputera, to dziwne uczucie... i pierwsza gra :) pamiętam jak dzisiaj :) Total
Annihilation – prosto ze sklepu, prosto z półki sklepowej, jeszcze gorący z
tłoczni :) Od tamtego czasu minęło około 10 lat. Teraz? Wakacje? A taaaak...
wakaaacjee, to samo co roku... Doom 3... aaaa no taaak słyszałem o tyyyym, a
takie jakieś nijakie, już było... Quake 4? to to co tam na enginie doom'a 3
powstało? aaa no widziałem, a też takie nijakie... Wszystko było, wszystko się
już widziało, teraz tylko polygony, fizyka, audio, wodotryski, blury,
antialiasingi się liczą. A gdzie grywalność? Gdzie innowacyjność, gdzie to
niezwykłe uczucie towarzyszące pierwszemu odpaleniu gry? Zniknęło, teraz
wszystkie gry wydają mi się takie bezpłciowe, inne, bezsensowne... A może po
prostu mój duch gracza gdzieś się zagubił?? Nie wiem! Pora go odnaleźć!Tak jest
teraz... A jak kiedyś było? 'Cześć! Popatrz mam jakąś grę! Super! Pogramy zaraz!
Fajne!' czy „O!! „kurka wodna” jakie to fajne!! strzelamy do kurek!!”...
No tak... miało być o wakacjach, a wyszło jak zwykle :P
N1sarius jak zwykle pisze głupoty :D przywyknijcie do tego!! Co ja mogę
powiedzieć... Wszystko się nudzi, wszystko się kiedyś staje, stare, nudne,
oklepane. Ja najwidoczniej jestem już totalnie zdziadziały :P
A tak serio? Nigdy nie podobały mi się pierwsze dni
wakacji:D z nimi jak z silnikiem karuzeli – musi nabrać rozpędu.. Cóż, skończę
może już moje wywody, bo i tak nikt nie zrozumie tej paplaniny i wrócę do 'nic-nie-robienia'.
Do przeczytania za miesiąc, po zjeździe, w świetnym Amagowym humorze!!
|
|
|
Cybeł
|
|
Nareszcie! Aż chce się krzyczeć! Koniec kolejnego roku
szkolnego, przedostatniego już w mojej karierze, za rok przerzucam się na
akademicki ;). Wreszcie nastał kres niedospanych nocy, nieskończonych gier,
odkładanych z powodu braku czasu książek. Teraz czeka mnie okres nadrabiania
zaległości. Ileż to książek musiałem odstawić na półkę w oczekiwaniu na lepsze
czasy, które wreszcie nastały. W końcu będę miał czas, żeby zająć się moją
twórczością prozatorską i napisać tak długo przeze mnie wyczekiwane opowiadania.
No, ale dosyć tego smęcenia. Ważne, że po makabrycznie długiej przerwie znowu
rusza GC,
co najdziwniejsze, ze mną w roli naczelnego. Takiego rozwoju wydarzeń nigdy bym
nie oczekiwał, zwłaszcza po tym, jak wysłałem swój pierwszy tekst Calebowi, a on
nie doczekał się publikacji w wyniku słynnego już "padu dysku". Jak sami
pamiętacie niedługo później padł również GC, więc mój debiut został odłożony w
czasie. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, w końcu debiutuję od
razu jako szef całego przedsięwzięcia.
Jednak nie samą pracą człowiek żyje, więc nie zamierzam całego lata spędzić
na czytaniu/pisaniu/składaniu GC. Na pewno się gdzieś ruszę, ale gdzie, z
kim, jak i dlaczego, tego jeszcze nie wiem, czekam na konkretne propozycje,
w szczególności od urodziwych, pełnoletnich dziewcząt z województwa
mazowieckiego ;).
Dobra, kończę to przynudzanie, bo zostało mi jeszcze parę tekstów do
złożenia. Howgh!
|
|
Vilq
|
|
Zacząłem
ostatnio czynić rozkminki. Nie wiem sam jak to się stało,
przyszło samo z siebie, sam się zdziwiłem. Po prostu zacząłem rozmyślać,
filozofować. Zamierzam podzielić się z wami jedną rozkminką. Ale najpierw parę
słów wstępu. Otóż jakiś czas temu byłem u rodzinki w Rudowie. Rudowo to taka
mała wieś licząca około 16 rodzin. Odpoczywałem sobie w błogości od miejskiego
zgiełku, gdy doszła do mnie przeraźliwa wiadomość. Skończyło się masło, koniec
sielanki. Nie mogłem pozwolić by kolacja odbyła się bez smarowidła, więc szybko
wsiadłem na rower i pojechałem do najbliższego sklepu, 4km od domu. Było już
koło siódmej, sklep był prawie pusty. Szybko chwyciłem cel mej podróży i udałem
się do kasy. Lecz coś mnie zatrzymało, to coś było silniejsze. Zahaczyłem o
stojak z gazetami. Gdy uwolniłem się z objęć krwiożerczego stojaka, zauważyłem
na jednej z jego półek gazetę. Krótki rzut oka na cover cd i szok: Tomb Raider
Angel of darknes! "ale super!" pomyślałem- "szukam jej od dawna, ale teraz jest
na wyciągnięcie ręki. Ona musi być moja, MOJA!!!". Po przeliczeniu drobnych i
wytarciu śliny toczącej się z ust stwierdziłem, że stać mnie na zakup. Zabrałem
obiekt pożądania i ruszyłem do kasy, uważając na krwiożerczy stojak. Byłem już w
połowie drogi do kasy, gdy na mej drodze stanął ośmioletni chłopiec i wypalił z
takim tekstem: "Ułeee, co ty kupujesz!? To gra dla dziewczyn!!!" na co ja do
niego: "Co ty gadasz? Czy ty w ogóle wiesz co to jest?" a on mi zripostował:"
Wiem, bo wczoraj kupiła to moja siostra. Chodzisz tam dziewczyną. A ty jesteś
Babo-chłop!" I uciekł, tyle go widziałem, zniknął za drzwiami sklepu. A teraz
właściwa rozkminka: Jakie te dzieci są… inne. Nie rozumieją świata, nie
rozumieją fenomenu różnicy płci. Dla nich płeć przeciwna jest jak jakiś wirus,
zaraza. Izolują ją, zamykają w kręgu, nie pozwalając jej się wydostać.
|
|
Phantasmagor
|
|
Doskonale zdaję sobie sprawę,
że mogę w tym miejscu napisać dosłownie wszystko, mimo tego jednak nie
mam w sobie tyle odwagi, by zrobić jakiś spory hardcore (looknijcie do tekstu
Solara – przyznaje się tam publicznie do „katowania swojego GaCława...” no
no...). Ja ponarzekam wzorem reszty na pożerający mnie ostatnio brak czasu...
Tyle zajęć na głowie, tyle rzeczy chciałoby się zrobić... A tu jeszcze pewnego
razu napada mnie jakowyś n1sarius i wciąga siłą na forum GC, gdzie wyżej
wspomniany Solar grozi mi ostrzeżeniem średnio raz dziennie, Vilq ma na mnie
ochotę, a KijasS domaga się jakichś tam plebiscytów... Taki jest właśnie, drodzy
moi, klimat redakcyjny – świr na świrze, świrem pogania i rodzynki jedzą.
Dlatego też, jeśli czujecie się na siłach, by wspomóc mnie w walce z Potworami
(S, V i N1:)), pokłócić o Diablo 2 czy ponabijać z adminów – zapraszam
serdecznie...
PS. Co prawda Solar jest ładny
(nawet bardzo!), ale moja fota jest najlepsza ze względu na temat: „Dlaczego nie
warto kozaczyć na
www.gamescorner.fora.pl” :P
PSS. Nie jestem rodzyn – TO
wszystko kłamstwa i kalumnie rozprowadzane przez ludzi zazdrosnych o moją urodę
i piękne laski!!! (Wogule oni som gupi!)
PSSS. Pozdrawiam Evolvę :* i
killarunę :*
|
|