Krwawo się zaczyna dzisiejsze wydanie BF... I to wcale nie dlatego że numer poświęcony jest horrorom... Naczelny to prawdziwy kaleka i prawie stracił palce za sprawa noża kuchennego.. Nie pytać :P Więc numer składany w prawdziwych katorgach, każda literka boli :p gdyby nie pomoc MiKa, to ten numer by nie powstał... Jeszcze raz dzięki chłopie za pomoc przy składaniu, masz u mnie duuuże piwko (bezalkoholowe:))
.
Krwawo tez jest, ponieważ nam tutaj BF się wykrwawia powoli :) Małe zainteresowanie, wakacje, nikomu nie chce się siedziec przy blaszanym pudle... Do kina zapraszam, duże zimne sale z klimatyzacją czekają! A potem jeszcze receznję mała skrobnąć hm? :)
Kończę, bo naprawde boli pisanie mnei dzisiaj :). A deadline za 2 minuty... :) Pozdrawiam i przypominam że miło jakby ktoś coś czasem napisał podesłał, może nawet do redkacji wstąpił? naczelny,ee znaczy zastepca naczelnego poszukiwany :)
PS. Nadal szukam redakcji :) Nie znalazł ktoś? Wysoka nagroda!
Do zobaczenia za miesiąć (Mam nadzieję) albo za dwa :)
Cięcie!
» Rafał Tondos
rafal.tondos@8mm.org.pl