Dokąd ten świat zmierza…
To była godzina 23:42. Na dworze ciemno i chłodno, więc po co wychodzić? Siedziałem w fotelu na środku pokoju. Nie mogłem zasnąć. Po tym wszystkim, co dziś usłyszałem... Zastanawiam się, po co ten świat istnieje? Po nic. Po co go Bóg stworzył? Można by rzec: dla jaj. Dokąd zmierza? Nad tym pytaniem zastanawiałem się od dawna. I nadal nie potrafię na nie odpowiedzieć.
- Mały, chcesz papierosa?
- Nie!
NIE. Dlaczego nie? Bo nie tak. Po kiego grzyba mam się, kurwa truć? To było kilka lat temu. Jeździliśmy z kumplami na składakach po parku. Na jednej ławce siedzieli dwóch facetów. Przejeżdżaliśmy obok ich ławki, więc "dlaczego by nie zapytać"? Ale nie byłem głupi. W wieku dziesięciu lat wiedziałem, co to papieros (w wieku sześciu lat - seks, w wieku dwunastu lat - narkotyk). Do dzisiaj nie palę, tak jak większość moich rówieśników. Dokąd ten świat zmierza? Ostatnio czytałem książkę pt. "Pamiętnik narkomanki". Książka opowiadała o młodej dziewczynie, która dała się "uwieść" majce i strasznie cierpiała. Na szczęście udało jej się wyleczyć z tego nałogu. Ale była jedną z nielicznych. NIELICZNYCH. Dokąd ten świat zmierza? Przemoc. Wg mnie przemoc dzieli się na: słowną (Zajebię cię! Tak cię kopnę w dupę ze ci gówno kręgosłup połamie!) i filmową (Trzask! Bum! Prask!). Nie możesz przejść spokojnie chodnikiem, bo ktoś zaczepi cię, mówiąc: "Kasa albo wpierdól!". No to wpierdól dostaje. I co następne? Muszę się przyznać, że nie na to kręcę głową. Nie na nałogi, nie na przemoc. Tylko na miłość w dzisiejszym świecie. Test: Idziesz chodnikiem do swojej dziewczyny. Nagle zauważasz, że idący przed tobą dwaj mężczyźni trzymają się za ręce. Co mówisz? Odpowiedź: Pedały, pedały!!! Idę zrobić sobie herbatę. Czajnik jak zwykle okropnie szumi. Nie ma tolerancji dla miłości. I co z tego, że są przeciwnej płci? Ludzie nie mają prawa naśmiewać się z gejów i lesbijek! Teraz inna sprawa... Mniam, pyszna herbatka. Kolejny test:
1.
- Anno, kocham cię. Wyjdziesz za mnie?
- Oczywiście, że tak!
Co myślisz o Annie? Odp.: Szczęściara!
2.
- Anno, kocham cię. Wyjdziesz za mnie?
- Nie mogę, zrozum. Bardzo mi przykro, ale (powód).
Odp.: Szkoda, że się nie zgodziła! Ale cóż...
3.
- Anno, kocham cię. Wyjdziesz za mnie?
- Ty chyba żartujesz! Weź się koleś odwal! Przyszedł taki lylok i będzie mi coś pieprzył!
Odp.: A to głupia frańca!
Mnie to dziś spotkało. Byłem w szkole. Taka jedna fajna laska mi się podoba. Była w moim guście. Blondynka, niewysoka, mądra, piękna... Zakochałem się w niej. Na przerwie podszedłem do niej.
- Klaudia... Będziesz ze mną chodzić?
Teraz siedzę w środku nocy w fotelu na środku pokoju. Łzy spływają po policzku. Herbata wystygła. I myślę. Nie mogła po prostu użyć testu 2.? Dlaczego 3.? Bóg tak chciał. Ej, kurwa, nie będę zwalał winy na Boga. Bez przesady. Wyznałem jej tylko, co do niej czuję. A ona odpowiedziała mi... Ech... Po moim policzku wciąż płyną łzy. Nie wstydzę się łez. Łzy uszlachetniają. Sir Tomasz. Nieeee... Położyłem się do łóżka. Tym razem wziąłem discmana. Muzyka… Koi moje nerwy. Gdyby nie to, nie było by mnie już dawno na świecie. Wypiję tę herbatę. Ech... Jutro do szkoły. Ona pewnie też będzie.
Never thought that id be alone,
I didnt hope you'd be gone this long,
I jus want u to come home, so stop playing girl and
come on home (come on home),
baby girl I didn't mean to shout,
I want me and you to work it out,
I never wished Id ever
Hurt my baby, and its drivin me crazy cuz...
Im so lonely,
Im mr. Lonely,
I have nobody,
To call my own.
Ten tekst dedykuję wszystkim samotnym. Jeszcze odnajdziecie tą/tego właściwą/ego.
Z wyrazami szacunku
ZaYceV
zaycev_gd