| ||||||
Strona - 07 - Bjornstad Ketil...
Bjornstad Ketil/David Darling/Terje Rypdal/Jon Christensen The SeaThe Sea to pięknie zaaranżowany i zagrany kwartet, powstały z inicjatywy norweskiego pianisty jazzowego Ketila Bjornstada. Album ten można umieścić pomiędzy innymi projektami artysty, wydanymi pod skrzydłami wytwórni ECM: The Water Stories – kwintet z Jonem Christensenem, Terje Rypdalem, Bornem Kjellemyrem, Perem Hillestadem (1993); The River – duet z Davidem Darlingiem (1996); i następująca po nich wszystkich, ciepło przyjęta przez publiczność i krytykę, kontynuacja The Sea II. Ta wodna seria wydawnictw Bjornstada jest po części związana z jego piętnastoletnim pobytem na wyspie na południowy zachód od Oslo, gdzie artysta osiadł, by szukać swojej inspiracji. On sam stwierdził, że to nie była filozoficzna, ani romantyczna przygoda, by zamienić miasto na pustkowie. Ja po prostu lubiłem bliskość morza, wtedy też odkryłem, że wyciszyłem się w środku, odkryłem nowe pokłady koncentracji, a moja praca ewoluowała i rosła w sposób, który nie mógłby mieć miejsca przy wszystkich kuszących opcjach dużego miasta. The Sea jest poetycką kreacją czterech instrumentów, które tworzą coś, co trudno jest jednocześnie zakwalifikować do jazzu czy muzyki klasycznej.
|
Wiolonczela Darlinga dodaje tu tej klasycznej powagi. Perkusja Christensena nie wybija rytmu (tym bardziej delikatnie zajmuje się Bjornstad i jego fortepian), ona koloruje wzburzone fale i momentami podkreśla złowrogą ciszę. Zresztą sam Jon Christensen jest dobrze znany z tego, że zestawu perkusyjnego używa w niebanalny sposób, odchodząc od tradycyjnej formy rytmicznej. Terje Rypdal wtrąca swoje krótkie gitarowe improwizacje, dodając całości odrobinę ciepła, optymizmu, trochę światła. Improwizacja nie odbywa się tutaj na poziomie standardów jazzowych. To jest zupełnie inne podejście. Czasem jednego z nich ponosi wyobraźnia, czasem wszystkich. Fortepian jest jak poezja, opowiada nostalgiczną historię, pełną samotności, i tylko momentami radosną.
Stan ten potęgują Darling i Christensen. Rypdal i jego gitara walczą, by przeciągnąć nas w drugą stronę, ale to się nigdy nie stanie. To nie jest klimat śródziemnomorski, ale stanowczo skandynawski – Morze Północne – pełne refleksji, zagadek i niebezpieczeństw. A ja kocham taką właśnie Północ i nie zamieniłbym jej na nic innego w świecie.
Autor: M@jkel | |||||
|
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej
formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone! Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl) | ||||||