|: WWw :|
Fantastyka – gatunek, który dziś święci swój tryumf. Na przekór czarnowidzom, którzy zarzucali (i czynią to nadal) mu schematyczność i prognozowali szybkie znudzenie odbiorców tą tematyką. Jedno nie ulega wątpliwości – fantastyczne światy wciąż inspirują kolejnych twórców. I to nie tylko książkowych – również serwisów internetowych, czego najlepszym dowodem jest strona http://www.fantastyka-online.prv.pl/

Pierwsze, co rzuca się naszym oczom, to prostota wykonania. Serwis nie zaskakuje zbyt wyrafinowanymi dodatkami graficznymi, nie można jednak powiedzieć, że jest wykonany niedbale czy bez polotu – schludność to jego mocna strona. Osobiście jednak razi mnie trochę monotonna i pozbawiona ‘klimatu fantastyczności’ kolorystyka – zewsząd atakuje nas ten sam odcień słomkowego beżu. Sądzę, że autorzy mogliby trochę uatrakcyjnić layout – np. dać inny kolor tła dla menu i poeksperymentować przy nagłówkach, aby całość nie sprawiała wrażenia nadmiernej surowości. Ponadto logo – niezbyt wyraźna grafika sprawiająca wrażenie wrzuconej ‘na odczep’, byleby coś było na samej górze. Przydałby się tu mały lifting - może kolaż różnych postaci ze spektrum fantasy? Z pewnością logo stałoby się wtedy bardziej rozpoznawalne i – przede wszystkim – zapadłoby odwiedzającym serwis internautom na dłużej w pamięci.

 

Zostawmy jednak stronę wizualną na boku i przejdźmy do konkretów – czyli zawartości. Widać, że twórcy strony postawili na wszechstronność – znajdziemy tu bowiem informacje nie tylko o książkach fantasy, ale także o filmach i grach – oraz o kartach – jednak jak na razie o tych ostatnich trudno powiedzieć coś więcej, gdyż dział im poświęcony zawiera jedynie opis serii kart pokemon. I tutaj zastanawia mnie jedno – autor przy opisie strony zaznaczył, że traktuje ona o tematyce fantasy – a tymczasem w recenzjach filmów i seriali można znaleźć pozycje, które owszem, zaliczają się do kręgu fantastyki, ale nigdy w życiu do fantasy. I tak obok opisu „Władcy Pierścieni” napotykamy „Terminatora 3”, „Z Archiwum X”, „Roswell: W kręgu tajemnic” czy „Matrix”. Czyli znakomite dzieła science-fiction. Niby małe niedopatrzenie, ale jednak wprowadza czytelnika w błąd. W dziale filmowym znajduje się również kącik poświęcony twórcom – do dyspozycji oddano nam tylko Stevena Spilberga. Zresztą, notka o nim dość krótka. Hmmm. Przydałoby się dodać gdzieś napis „Strona w przygotowaniu” – zawsze lepiej to świadczy o profesjonalizmie ludzi prowadzących portal, gdy wyraźnie zaznaczają, że dany dział nie jest jeszcze w pełni gotowy ;)

 

Wrażenie niedosytu rekompensuje na szczęście dział poświęcony grom – a konkretnie jego bardzo rozbudowana część z recenzjami. Natomiast po zejściu piętro niżej, do poradnika, doznałam bardzo nieprzyjemnego rozczarowania – tylko 3 omówione tytuły. I o ile to jeszcze nie koniec świata, to prawdziwy armageddon nastąpił po kliknięciu w link do pierwszego poradnika, kiedy to powitał mnie biały ekran z urokliwą informacją: „Wybacz, ale strona, na którą chciałeś wejść: /dane/gry/quake2p.htm Nie istnieje.” W przypadku pozostałych dwóch odsyłaczy było podobnie. Choroba jakaś? Miejmy nadzieję, że tylko chwilowe niedomaganie.

Pozostałe ‘growe’ kąciki nie powalają na kolana ilością informacji – teksty krótkie, nie wyczerpujące tematu. Szczególnie „Czasopisma” – tych parę linijek na temat każdego periodyku zakrawa na kpinę. „Humor komiksowy” spokojnie można by było sobie odpuścić – albo gruntownie przerobić.

 

I tak dotarliśmy do działu „Książki”. Tu sytuacja wygląda o niebo lepiej. Spora ilość rzeczowych recenzji - choć do niektórych można by się na siłę przyczepić, że zbyt powierzchownie traktują problem, że za krótkie. Ciekawostkę stanowi „Czytelnia”, do której czytelnicy mogą nadsyłać swoją własną twórczość science-fiction i fantasy. Miejmy nadzieję, że w szybkim czasie zasoby tego działu ulegną znacznemu powiększeniu ;)

Na stronie zamieszczony został, oprócz omówionych przeze mnie wcześniej, dział o wiele mówiącym tytule „Extra”. A w nim: chat i bramka sms (moim skromnym zdaniem – zupełnie niepotrzebne na stronie tego typu komponenty), słownik, galeria, download (m.in. trailery z filmów i e-booki), linkownia oraz ciekawostki. Chętni mogą ponadto sprawdzić swoją wiedzę w quizie fantastycznym. Szkoda, że skrypt quizu jest darmowy i znajduje się na innym serwerze, niż strona – gdyby twórcy pofatygowali się o autorski kod w php i dopasowali wygląd testu do reszty serwisu, zrobiliby tym samym większe wrażenie ;)

 

Odbiegając jednakże od opisu poszczególnych działów, chciałabym w tym miejscu zwrócić uwagę na bardzo sympatyczny gest ze strony twórców – dokładny opis strony pod względem technicznym, z uwzględnieniem takich informacji, jak zalecana konfiguracja do poprawnego wyświetlania serwisu, data założenia strony i serwer, na jakim się obecnie znajduje, a nawet wykorzystywany program FTP. Niby nic, a cieszy.

 

Podsumowując – widać, że strona ciągle się rozwija, chociaż do ideału jej jeszcze daleko. Na pewno w zestawieniu z takimi molochami, jak http://www.unreal-fantasy.pl/ , http://wrota.com.pl/ czy http://www.fantasyworld.pl/ wypada dość blado. Zresztą – wejdźcie i przekonajcie się sami – a jeśli się z osądem mym nie zgadzacie, to serdecznie zapraszam w imieniu autorów strony do ankiety – doskonała okazja, by ocenić projekt i przyczynić się do jego rozwoju osobiście ;)

 

OCENA:

 

Estetyka wykonania (layout, szablon): 5/10

Treść (ilość i jakość materiałów, poprawność językowa itd.): 5/10

Technika wykonania (HTML, PHP, FLASH, JavaScript itd.): 6/10

Nawigacja (rozmieszczenie linków, łatwość orientacji, porządek): 8/10

 

OGÓŁEM: 6 / 10


© by Shlizer.