|: VARIA :|
Brak recenzji = zbrodnia?
Czytając Amk 20 nasunęła mi się poważna myśl. Przy przeglądaniu recenzji natknąłem się na jedną bardzo krótką. Ale nie chodzi mi tutaj o oczernienie autora tekstu czy coś w tym rodzaju. Mam zamiar rozważyć kwestię pisania recenzji. Nie tych zwykłych lecz tych pisanych na siłę.


 

Recenzję powinno się pisać po przeczytaniu książki, najlepiej po kilku dniach aby ochłonąć i wydać w miarę obiektywny werdykt(o ile jest to możliwe). Śmieszy mnie a zarazem żenuje tłumaczenie się autora, że więcej o danej pozycji nie napisze, bo nie pamięta, gdyż czytał ją kilka miesięcy temu. W tym momencie pewnie wielu z was nasuwa się pytanie po co pisać recenzję czegoś, czego się nie pamięta? Otóż recenzent tłumaczy się, iż książka jest tak ważna dla gatunku, że nie można jej pominąć. A że przy tym ucierpi sama książka to już nikt nie pomyśli. Bo przecież kiepsko przedstawiona fabuła, pobieżne zalety i wady nie zachęcą do zakupienia \ wypożyczenia danej powieści. Pisać coś na siłę żeby tylko było, mija się z celem. To tak samo jakby ktoś napisał recenzję filmu, na którym spał.

„Film ogólnie fajny, pierwsza scena nakręcona ciekawie, zachęcająco… Niestety reszty filmu nie pamiętam, bo byłem zmęczony i zaliczyłem drzemkę. Ale to nie przeszkadza w wystawieniu dobrej oceny, bo to przecież kanon jest…”
 

Chcielibyście coś takiego gdziekolwiek czytać? Człowiek nie może oceniać smaku tortu, na który patrzy. Musi go spróbować. Z drugiej strony nikt nie chce jeść kilkumiesięcznego starocia, którego znalazł w swojej szafie (w tym przypadku w swojej pamięci). Nie uczmy się pisać na ilość lecz jakość. Wysłanie jednej recenzji więcej czy mniej nie robi wielkiej różnicy, a przy tym nikt nie jest poszkodowany. Jeśli chcemy przybliżać komuś kanon, to lecimy do biblioteki, czytamy książkę i dopiero wtedy piszemy tekst. I czy brak recenzji jakiejś powieści jest zbrodnią? Nie, gdyż na świecie jest tyle ciekawych książek, że nikt nie zauważy braku tej jednej.


Na koniec jeszcze raz zaznaczam, że nie miałem zamiaru oczerniać autorów krótkich recenzji, lecz próbowałem namówić ich do pisania mniej a lepiej. I tego życzę zarówno wam jak i sobie.


© by Shlizer.