|: RECENZJA :|
Cień Kata - Gene Wolfe

"Tysiączne stulecia w twoim spojrzeniu
Jak wieczór mijający;
Krótkie jak wachta, co kończy noc
Wraz ze wschodzącym słońcem"

Wydawnictwo Książnica zrobiło cudowny prezent wszystkim miłośnikom fantasy. Księga Nowego Słońca, najsłynniejszy cykl Wolfe'a (poszczególne tomy cyklu zgarnęły: Nebulę, dwie Locus Award, British Fantasy Award, World Fantasy Award, British Science Fiction Award, cztery nominacje do "Nebuli" i trzy nominacje do "Hugo". Do tego pierwszy tom cyklu, "Cień Kata", zajął czwarte miejsce na liście Fantasy Wszech Czasów "Locusa".) i jedno z największych arcydzieł fantasy nareszcie, po wielu latach przerwy, znów w sprzedaży. Póki dwa pierwsze tomy: "Cień Kata"oraz "Pazur Łagodziciela".

Akcja książki rozgrywa się na planecie Urth, w dziwnym mieście Nessus, rządzonym przez tajemniczego Autarchę. To niezwykle dziwny świat. Ludzie wiedzą o statkach kosmicznych, życiu na innych planetach, niektórzy żołnierze mają pistolety. Życie jednak toczy się jak średniowieczu, a armie toczą wojny (głównie) za pomocą mieczy i innej białej broni. W mieście znajdują się konfraternie (lub jak wolicie - bractwa, stowarzyszenia, ale w tym wypadku najlepsze jest właśnie użycie słowa konfraternia) przedstawicieli różnych profesji: bibliotekarzy, kowali, złotników, wiedźm oraz ta która interesuje nas najbardziej: konfraternia katów.

Dawniej w tej konfraterni byli zarówno mężczyźni jak i kobiety. Kobiety jednak okazały się bardziej okrutne i zabroniono im dołączania do konfraterni. Teraz zasilają one przyjazną katom konfraternię wiedźm.
Katów jest mało, tylko dzieci tych, którzy dostają się w ich ręce, zostają nowymi członkami konfraterni.

Severian podobnie jak pozostali kaci nie znał swoich rodziców. Od małego był szkolony do swej profesji i przez Mistrzów był uważany za najlepszego z uczniów. Niestety, dla więzionej kobiety, w której się zakochał, złamał katowskie przysięgi. Za karę został wygnany na prowincję. Jeszcze zanim opuści mury miasta, czekać go będzie wiele niespodzianek, spotka dziwacznych ludzi (często sojuszników) i zmierzy się niebezpiecznym przeciwnikiem. Urth jest światem pełnym okrucieństwa i zdrady, ale można w nim odnaleźć odrobinę dobra i miłości.

Chociaż ostatnio czytam książki bardzo dobre lub wybitne (wystarczy spojrzeć na tytuły pozostałych moich recenzji w tym numerze), "Cień Kata" przebił się przez nie wszystkie. Wolfe stworzył świat będący znakomitą konkurencją dla Śródziemia i Ziemiomorza. Nie ma tu grama tego, co ludzie zwykli nazywać sztampą. Główny bohater to jedna z najbardziej ciekawych postaci w literaturze fantasy/sf, fabułę i świat zaś trudno porównać z czymkolwiek innym. Mistrzostwo opisów i dialogów Wolfe'a (książka pisana w pierwszej osobie, podobnie jak Dylogia Latro tegoż autora) sprawia, że pisarz ten ma zasłużone miejsce w loży największych mistrzów gatunku. To jedyny pisarz obok Le Guin, którego opisy mnie nie nudzą, fabuła nie pozwala nawet na chwilkę oderwać się od książki - człowiek czytając ją rozchwytuje się nad wybitnym kunsztem pisarza. Ja u Wolfe'a lubię nie tylko świetną kreację świata i postaci, ale także kompletna niemożnosć przewidzenia tego co stanie się za chwilę. Wolfe bowiem zaskakuje jak mało kto!

To także jedna z tych książek, które przekazują kilka naprawdę ciekawych...życiowych prawd. Jeśli miałbym wybierać autora fantasy, którego książki uczą to wybrałbym właśnie Wolfe'a. Nie chcę tej myśli rozwijać bardziej, sami przeczytacie. Bo naprawdę warto. Prawdziwe arcydzieło fantasy (jest to raczej utwór z pogranicza gatunków, zwanego science - fantasy). Zwłaszcza że książka została wydana w kieszonkowym formacie przez Książnicę i kosztuje 15 złotych. Za tą cenę takie dzieło, to prawie darmo. Muszę tutaj także pochwalić Książnicę za świetną okładkę. Jest niezwykle klimatyczna:) Teraz radzę tylko iść do sklepu, kupić książkę i czytać:)
Okładka
Tytuł oryginalny
The Shadow of the Torturer
Gatunek
Fantasy
Ocena

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!