|: RECENZJA :|
Ciało obce - Rafał A. Ziemkiewicz

Osobiście uważam, że Rafał Ziemkiewicz jest naprawdę dobrym publicystą i niezłym pisarzem. W końcu wiele razy pokazał nam, chociażby w "Ogniach na skałach", czy "Polactwie", że władać piórem potrafi, podobnie jak tworzyć w głowie naprawdę niezgorsze pomysły na publikacje. Niestety tym razem ewidentnie Ziemkiewicz był w złej formie, co zaowocowało jego książką pt. "Ciało obce", którą już na początku recenzji wam wszystkim serdecznie nie polecam.

Solar

 
O czym jest "Ciało obce"? Generalnie jest to książka o relacjach damsko-męskich, o seksie, o życiu i o miłości. Fabuła prezentuje się następująco: otóż na początku książki poznajemy Głównego Bohatera jadącego pociągiem, aby odebrać sobie życie. Siedząc w przedziale rozmyśla o tym co przez ostatnie lata się z nim działo: wspomina miłość do Magdy, konflikt z córką i teściową, swoje zabawy seksualne itp. I my razem z nim ową retrospekcje przeżywamy.

Ziemkiewicz napisał ją w konwencji "strumienia świadomości", nie ma tutaj żadnego podziału na rozdziały, zaś autor piszę (w pierwszej osobie) tak jakby o tym rozmyślał tj. czasami wraca do poprzedniego wątku, często ocenia scenę z życia bohatera itp. Owszem, taki styl pisania może mieć swój urok, ale w pewnym momencie ten urok gdzieś zanika, zaś czytelnika ogarnia jedynie znużenie i chęć odrzucenia książki gdzieś w kąt. Właśnie to jest najgorszą wadą "Ciała obcego"- przynudza. Zastanawia mnie gdzie się podziała umiejętność Ziemkiewicza do przyciągnięcia czytelnika, do zaciekawienia go i zaskakiwania. Niestety nie wiem, ale mam nadzieje, że autor się dowie i tę umiejętność odnajdzie ;)

Inną wadą tej powieści jest to w jaki sposób została poprowadzona fabuła, która mówi o rzeczach naprawdę ważnych: miłości, szacunku, wzajemnym zrozumieniu i człowieczeństwu. Niestety owe ważne momenty faktycznie coś mówiące czytelnikowi zostały od siebie oddalone, a książka momentami nazbyt "rozciągnięta". Przez to zdarzały się momenty, gdy po przeczytaniu ok. 20 stron czułem się pusty, jakby autor nic do mnie nie powiedział, nic mi przez swoją powieść nie przekazał. A przecież w końcu Ziemkiewiczowi chodziło o to, żeby coś o tej miłości nam, czytelnikom, powiedzieć. Szkoda, że się nie udało.

Inną sprawą o której po prostu muszę napisać są sceny erotyczne opisane przez Ziemkiewicza. Od razu zaznaczam, że nie jestem przesadnym świętoszkiem i naprawdę dobrze opisana scena stosunku będzie przeze mnie doceniona. Ale właśnie, musi być ona DOBRZE opisana, zawierać przynajmniej minimalną dozę smaku i taktu. Bo mi się dosłownie (pardon my french) rzygać chciało kiedy czytałem w jaki sposób kochanka głównego bohatera pociera sobie krocze oraz w które miejsce w biustu ów bohater się spuścił i jak bardzo sztywny był jego penis. A już naprawdę nie wyrobiłem, kiedy zaczęły się opisy użycia pejczy, skór jakiś kul (?) itp. Nie, uprzedzam wasze pytania, nie było to nazbyt pornograficzne, ale momentami zwyczajnie niesmaczne. Może ogromnych fanatyków pisemek takich jak "Hunter", czy "Turbopolki" takie opisy przyciągną, ale mnie zdecydowanie odpychają. Wyjątkowo zdecydowanie.

Najbardziej bawi mnie to, że "Ciało obce" mogłoby być naprawdę dobrą książką, którą czytelnik pochłonąłby z zadowoleniem, zwłaszcza, że czytając widać niewykorzystany potencjał. Wystarczyłoby pominąć seksualne sceny (a najlepiej je zmodyfikować), skondensować fabułę, wprowadzić kilka zwrotów akcji i zwyczajnie zaciekawić czytelnika. Patrząc na to co dostało się do księgarń, widać, że książka jest bardzo niedopracowana, a Ziemkiewicz zbytnio się do niej nie przyłożył.

Na tyle "Ciała obcego" pyszni się tłuściutki napis "Pierwsza współczesna powieść Rafała A. Ziemkiewicza". Cóż, po jej przeczytaniu stwierdzam, że dużo bardziej wolałbym, żeby Ziemkiewicz dalej pisał fantastykę (patrz: "Ognie na skałach"), bądź książki o tematyce politycznej, bo z "powieścią współczesną" zwyczajnie sobie nie umie poradzić.
Okładka
Tytuł oryginalny
Ciało obce
Gatunek
lit. współczesna, polska
Oprawa
sztywna
Ocena

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!