[statystyki] AM Komputery #24 [statystyki]
Już czerwiec. W szkole nikt się nie uczy, tylko wszyscy czekają na upragnione wakacje. Większość z was planuje jakieś wyjazdy (może na zjazd AM lub AMK - szczegóły na forum), a korzystając z czasu, kiedy jesteście w domach, możecie przeczytać dwudziesty czwarty już numer waszego ulubionego kącika.

W tym numerze znajdziecie 34 teksty. Jak dla mnie jest to bardzo dużo. Zwłaszcza że kilku dobrych redaktorów, w tym ja, zrobiło sobie w tym miesiącu wolne. Nawet mnie to cieszy, gdyż ciężko byłoby mi zamieścić 30 tekstów więcej i zdążyć przed deadline.

A co w numerze? Przez miesiąc zalegała u mnie pierwsza recenzja, a właściwie polemika, która była pisana przez kilku redaktorów. Jest to mega kontra dotycząca porównania dwóch najbardziej liczących się pakietów biurowych: OpenOffice'a i MS Office'a. Z pozostałych tekstów polecam historie komputerowe. Aktualny termin jest właściwy do czytania odprężających artykułów. Większość z historii dotyczy szkoły, ale informatyka to, jak sądzę po dzwonku i kredzie :), jeden z waszych ulubionych przedmiotów.

W tym miesiącu obrodziło nam w kursach. Z typowych kursów są tylko dwa, ale oprócz tego macie do dyspozycji poradniki do trzech bardzo dobrych programów użytkowych. W tekstach jest dużo kontynuacji (kolejny znany informatyk: Shawn Fanning, opis skrzynki na onecie, RETROProgramy, gry freeware) oraz tekstów nawiązujących do tych, które ukazały się w poprzednich numerach (uzupełnienie języków programistycznych, rodzaje łącz internetowych).

Na koniec jeszcze przypomnę o adresie naszej strony online: www.amkomputery.go.pl. Za miesiąc będziecie mogli znaleźć w AMK nowy dział, który, mam nadzieję, utrzyma się minimum kilka lat. Na razie szczegółów nie zdradzę, będziecie musieli poczekać do przyszłego miesiąca. Teraz tylko powiem, że będzie ściśle związany z CD-Action i tym, co największe pismo o grach serwuje nam już od wielu lat. A teraz oddaję głos (hmm... klawiaturę? :)) redaktorom.

Tak to już 24 numer naszego wspaniałego maga. Pisząc te słowa jest 30 kwietnia i ogólno polsko-ukraińska radość troszkę przygasła. Jak to czytacie jest zapewne albo koniec czerwca, albo lipiec i wygrzewacie się na gorącym piasku, albo wspinacie po górach. Ja też się aktualnie powinienem wygrzewać, zwłaszcza, że wyjeżdżam do Włoch (nie, nie do tej małej wioski w Polsce :D). Postaram się też napisać artykuł jak wygląda scena komputerowa we Włoszech (o ile jakaś tam istnieje). Relację moją będziecie mogli zapewne przeczytać w numerze wrześniowym lub październikowym. Ale to przyszłość. Teraz mamy teraźniejszość. Muszę przyznać, że AMK rozwija się cały czas. Powoli, ale stopniowo. Nawet cieszę się, że wszystko odbywa się wolniejszym trybem, gdyż zapewne, gdyby wszystko stało się na raz nawet nie zauważylibyście tych wszystkich nowości.

Ostatnio zauważyłem, że moje artykuły czasami są trochę zbyt krótkie. Mam nadzieję, że to się już nie powtórzy i teraz napisałem artykuły dłuższe. Łącznie macie ode mnie do przeczytania aż 19 stron A4.

I jeszcze jedno: proszę o wszelkie komentarze, polemiki do moich artykułów. Chętnie podyskutuję (jednak musicie uzbroić się w cierpliwość - maile odbieram najczęściej 2x na tydzień).

Oczywiście zachęcam do pisania i wyrażania swoich opinii. Jakbym wiedział, że praca w redakcji będzie taka przyjemna pisałbym wcześniej, ale jak mówi przysłowie: "Co się odwlecze, to nie uciecze" i wydaje mi się, że pisanie do AMK było mi przeznaczone :D. A więc do zobaczenia za miesiąc!