|
|
|||
|
Hej! Zanim zacznę gadać trzy po trzy, trochę słowotoku Gregoriusa: Przed chwilą Qn’ik napisał mi, że od kilkudziesięciu numerów AM teksty wyróżniamy kapitalikami, a nie boldem. I co ja biedny mam na to poradzić? Jakoś mi się utarło, że skoro wyróżnienie, to trzeba nieco utuczyć tytuł tekstu. I co ciekawe, nie skojarzyłem, że w kodzie wygląda to zupełnie inaczej, niż na wyświetlanej stronie. Ot, szczegół – a wiele mówi. Czyżbym nie czytał AM? Dobre pytanie! Czytam każdy numer. Początkowo od kuchni, potem już złożony. Czasem zdarzy mi się ominąć jakiś tekst puszczony przez kogoś innego, ale zazwyczaj rzadko. Zabawne, mimo tych kilku lat, ciągle potrafię znaleźć w wertowaniu wirtualnych kartek Action Maga ziarna radości. Dlaczego? Nie wiem, pewnie przez autentyzm bijący z Waszych tekstów. Często popełniacie błędy, niekiedy rażą uchybienia w stylu, ale piszecie. I to się liczy. Miło wiedzieć, że są jeszcze tacy ludzie. Do zobaczenia w mojej skrzynce pocztowej! Gregorius To niezdrowo tak pielęgnować czyjąś miłość własną, zwłaszcza wówczas, gdy osobista jest zaniedbana, przykurzona i taka jakaś niepewna swego statusu ontologicznego. Nie sposób jednak nie chwalić, ba, nie opiewać tekstu UnionJacka pt. "Tunelu nie było". Oczywiście mój zachwyt może być dodatkowo spotęgowany wzmożoną aktywnością wszelkich receptorów po trzecim z rzędu 15-godzinnym dniu pracy, ale wierzę, że i bardziej na trzeźwo ten tekst równie podobać mi się będzie. Zdecydowanie polecam i zachęcam, by od niego rozpocząć przeglądanie tego AM. Albo na nim skończyć? To oczywiście nie wszystko. Kontynuując polecanie tekstów, tym razem odbiorę nieco chleb prowadzącym kąciki, zachęcając szczególnie do odwiedzenia Edukatorów i odnalezienia w nich artykułu pt. "Free Hugs — Darmowe przytulanie". Pomijając ciekawy i bardzo wdzięczny temat (inicjatywa widoczna jest również systematycznie na wrocławskim Rynku), warto jeszcze zwrócić na szalenie przewrotny charakter tekstu. A może to znów ja doszukuję się jakichś dziwacznych treści? Przekonajcie się sami, tak będzie najlepiej. Na koniec zostawiłem sobie jednak informację najprzyjemniejszą. Znów jest nas więcej! Narodził się kolejny AMagowiec, ale... co ja tu będę pisał, oddam głos szczęśliwemu ojcu: masterpascaler, prosimy...
DO INFORMACJI WSZYSTKICH CZYTELNIKÓW/REDAKTORÓW ACTION MAGA!
DNIA 16.03.07, O GODZINIE 2 W NOCY GRONO ACTIONMAGOWICZÓW SZCZĘŚLIWIE POWIĘKSZYŁO SIĘ O WAŻĄCEGO 3620 GRAM ORAZ WYSOKIEGO NA 57 CM MIKOŁAJKA MOĆKUN, CZYLI SYNA MASTERPASCALERA!!! :D JEDNYM SŁOWEM — BARMAN! STAWIAM KOLEJKĘ ! :D Cóż powiedzieć? Najlepiej — śladami masterpascalera — jednym słowem: gratulujemyimamynadzieję,żepojawiszsięnazjeździeipostawisztęobiecanąkolejkę. Tymczasem — dzięki za poświęcony wstępniakowi czas i... Miłej lektury! PS Wszyscy zainteresowani zjazdem Action Maga — nie przegapcie wstępniaka za miesiąc!
|
||
|
|||