nie ma odrobinę szerszego spojrzenia na świat. W sumie to przecież wygodniejsze - bo po co męczyć się, przecież ja mam tyle własnych spraw. Wkurzające jest to, jak ludzie działają bez przemyślenia własnego postępowania. Korzystają z nieśmiertelnej zasady "Carpe Diem" i wesolutko niszczą otaczający go świat i przez to w największym stopniu samych siebie, nie przejmując się co to będzie za 5-10-15-30-300 lat. Przecież i tak do tego tego nie dożyją.
Więc czym i po co się martwić?
Łejn Szaliński
09.03.07
PS To mój pierwszy txt do AM, więc bądźcie wyrozumiali. Wszelkie słowa konstruktywnej krytyki a tym bardziej ew. pochwały :) BARDZO mile widziane!