Mró przeżyła
szok. O taki O_o Musi się przyznać bez bicia, że ostatni AM jaki Mró czytała
przed ściągnięciem 87 numeru był 50 któryś-tam. Czemu teraz to takie...małe?
Ilość tekstów, jakość tekstów? Gdzie się podział Pewien Gość, Smutny Wędrowiec,
BrightWitch, Dziadek Mróz, Saint, T_c_o_p? Albo po prostu w tym numerze (87) się
nie udzielają albo wcięło ich na dobre w cholerę. Jeśli tak to wielka szkoda.
Dobrze, że zostało choć kilka writerów, których Mró pamięta, m.in. UnionJack i
Gregorius. Mró nie wie czy wierzyć w wypalenie. Donald chyba nawet kiedyś o tym
pisał. O tym całym wypaleniu. Dawno, dawno temu. Mró wie, że sama jest
jednym z nowych, smarkatych popełniaczy tekstów i wie, że inni młodzi
popełniacze tekstów również czytali starsze numery AM. I wie, że przynajmniej na
razie nie ma się co porównywać do np. BrightWitch, która zasłynęła z dość
ekscentrycznych poglądów i ciętego języka. Ale Mró ma nadzieję, że i o Mró ktoś
będzie kiedyś pisać "gdzie ją cholera wcięło?". Do czego dąży ta mała wkurzająca
pisaniem w trzeciej osobie absolwentka psychiatryka? Do tego, że gadanie "e, AM
traci klimat", "e, a AM to a AM tamto", "a kiedyś to było inaczej, blablabla"
jest głupie (A toć się Mró wyżyła). Do rzeczy: I Pewien Gość, i jakieś inne
goście nie od razu pisali świetne teksty. Czekała ich długa droga do tego, czym
były ich teksty później. Pewnie nie jeden z tych pamiętnych writerów dostał na
początku maila od Eddiego czy Qn`ika, że tekst nie zostanie opublikowany. Nie?
No! Dobra, teraz Mró namiesza. Mró uważa, że psioczenie na AM jest be, ale
gadanie na raczkujących popełniaczy tekstów jest cacy. Bo to może im pomóc w
rozwijaniu się (tak więc Mró łaskawie prosi o uwagi odnośnie jej 'twórczości'
;)). Może niekoniecznie od razu brutalna szczerość typu "twoje teksty są
ch****we, weź w ogóle pip pip pip z AM" lecz raczej nieco bardziej subtelne
komentarze. Jeśli nie podoba Wam się popełniony tekst przekażcie autorowi swoje
sugestie, doradźcie, pokażcie co jest kompletnym dnem, a z czego da się jeszcze
coś wyciągnąć. Chyba, że autor pisze tak, jakby był zupełnie zjarany, ale takie
pierdoły jakie może w owym stanie wypisać raczej nie powinny widzieć światła
dziennego. A właśnie, wreszcie ten wątek. Kolejny szok: zepsuło Wam się
sito? Gdzież Regulamin? Mró myślała, że będzie musiała się nieźle napocić by
zamieścić tekst a tu co? Mró nadal się poci, ale wydaje jej się, że porządne
sito bardziej motywuje niż zepsute. Eh, Mró nie może się skupić, cały czas
myśli o tych, którzy odeszli (lub nadal są, ale się chamy ukrywają). A trudno
tam, odeszły stare dziady, trzeba przerzucić się na młode mięso. Może coś z nich
będzie? Może nawet, któryś/aś z nich zasłynie bardziej niż Arch, Eryk itd? Nie
od razu powstała waluta czypieńdziesiąt :) Może będzie o wiele więcej, w sumie
pierdół, tak rozpoznawalnych dla AM? Tak więc Mró kończy słowami: "do pracy
Rodacy!".