|
Polska, głupcze! - Tomasz Lis
Polityka zawsze była wdzięcznym tematem do wszelakich
rozmów, kłótni, polemik itp. W końcu większości obywateli leży na
wątrobie to, co się z naszym ukochanym krajem (i nie mam tu na myśli
Irlandii) dzieje. Nie zawsze też podoba im się to, co politycy
wyprawiają. A jako że ostatnimi czasy dużo się w polityce działo,
jest o czym rozmawiać i pisać. Zauważył to Tomasz Lis, który w
swojej nowej książce wziął się za opisanie nam wydarzeń z czasów
tzw. IV Rzeczpospolitej.
Zapewne większość z was
kojarzy Tomka Lisa przede wszystkim z telewizji, jego program "Co z tą Polską?"
jest jednym z najchętniej oglądanych programów politycznych, poza tym chyba
każdy z was pamięta okres, kiedy prowadził "Fakty". Jednak Lis jest nie tylko
dziennikarzem telewizyjnym, lecz również publicystą, jego teksty możemy czytać w
"Polityce" i "Gazecie Wyborczej", poza tym ma już na koncie siedem książek ("Jak
to się robi w Ameryce", "Zawód korespondent", "LISt z Ameryki", "Wielki finał",
"Kulisy wejścia Polski do NATO", "Co z tą Polską" i "Nie tylko fakty"), jest
także współautorem książki "ABC dziennikarstwa". Cóż, przy takim książkowym
dorobku, można oczekiwać od autora publikacji na najwyższym poziomie. I
faktycznie, "Polska, głupcze!" nie rozczarowuje.
Najnowsza książka Lisa jest w zasadzie przypomnieniem nam tego wszystkiego, co
przeżyliśmy od czasu wyboru Lecha Kaczyńskiego na prezydenta, jak również
wydarzeń wcześniejszych. Pokazuje obraz dzisiejszej polityki, obraz smutny i
przygnębiający, ukazuje całą nieporadność polskich polityków, ich niedojrzałość
i nadpobudliwość. Lis mówiąc do polityków "Polska, głupcze!" stara się im
przypomnieć kim są i za co tak naprawdę odpowiadają. A odpowiadają za cały nasz
kraj.
Wyjątkowo spodobała mi się forma, jaką Lis nadał swojej nowej publikacji.
Książka została podzielona na hasła, takie jak np. "Układ", "Wykształciuchy" "Yes,
Yes, Yes", "Koalicja" itd. a pod każdym umieścił stosowny podpis zajmujący
zwykle ok. 1,5-2 strony, dzięki czemu "Polska, głupcze!" wygląda jak
encyklopedia. Dzięki takiemu zabiegowi książka jest dobrze uporządkowana, a i
Lis mógł spokojnie zająć się każdą trapiącą sprawą, unikając tzw. "strumienia
świadomości", który mógłby przeszkadzać w odbiorze książki.
No, ale czas przejść od formy do treści. Przede wszystkim bardzo cenię sobie
styl Lisa i jego profesjonalne podejście do omawianego zagadnienia. Żadnego
podpunktu, choćby najmniej poważnego (np."Yes, yes, yes"), nie wyśmiewa, tylko
krytykuje i zawsze podaje dobre argumenty. Polubiłem również u Lisa to, że w
książce pokazuje ludzką twarz, jego naprawdę wkurzają niektóre posunięcia
polityków (o czym otwarcie mówi) i żałuje, że Polska, która dostała "największą
szansę w historii" jest źle rządzona. Dzięki temu "Polska, głupcze!" czyta się
bardzo ciekawie, czuje się, iż napisał ją człowiek, którego podobnie jak ja
obchodzą losy Polski.
"Polska, głupcze!" doczekała się już II wydania, które zostało zaktualizowane o
nowe hasła opierające się na tym, co wydarzyło się od czasu wydania pierwszego.
Dzięki temu nowa książka Lisa dłużej pozostaje aktualna i czytelnik, który kupił
ją ostatnio (jak ja), dostaje książkę równie świeżą, jak ktoś kto kupił wydanie
I. Moim zdaniem jest to fantastyczny pomysł, cieszę się, że i wydawnictwo, i sam
autor zgodzili się na taki zabieg. Gwoli formalności ostrzegam: komuś, kto
"Polska, głupcze!" kupił wcześniej, nie opłaca się nabyć nowszej wersji. I żeby
potem nie mówiono, że nie ostrzegałem ;)
Polska polityka to naprawdę wdzięczny temat dla publicystów, co Lis udowadnia
znakomicie. "Polska, głupcze!" to jedna z najlepszych książek na ten temat,
napisana świetnym stylem, interesująca i obejmująca wiele ciekawych zagadnień.
Polecam wszystkim czytelnikom zainteresowanym obecną sytuacją polityczną,
"Polska, głupcze!" to jedna z najlepszych książek na ten temat.
|
 |
| Tytuł Oryginału |
| Polska, głupcze! |
| Gatunek |
| publicystyczna |
| Oprawa |
| miękka |
|
|