|
Michnikowszczyzna: zapis choroby - Rafał A.
Ziemkiewicz
Adam Michnik to jedna z najlepiej znanych i
jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych person świata
dziennikarskiego. Człowiek-legenda, założyciel "Gazety Wyborczej",
za czasów PRL-u znany opozycjonista, ostatnimi czasy lewicowiec,
związany z tymi z którymi kiedyś walczył. Michnik ma w Polsce wielu
sympatyków, ludzi, którzy będą z zacięciem bronić jego poglądów.
Może nie na taką skalę jak T. Rydzyk, ale jednak.
Rafał A. Ziemkiewicz z pewnością do sympatyków Michnika nie należy. Jego nowa
książka jest wielką polemiką z byłym naczelnym "Gazety", krytyką tzw. „michnikowszczyzny”.
Co to jest?- spyta czytelnik. Jak pisze autor "Michnikowszczyzna” to nie tylko
zespół głoszonych przez Michnika tez i postulowanych przez niego zachowań. To
grono ludzi współtworzących propagandową linię w "Wyborczej" i w innych,
poddających się jej wpływom mediach". I wszystko jasne.
Jednak nowa publikacja Ziemkiewicza jest również książką historyczną, autor
opisuje wydarzenia dziejące się po 1989 roku, przedstawia poglądy poszczególnych
polityków i (w większości) krytykuje to, co się wówczas działo. A jako, że
Michnik cały czas tam się gdzieś przewija, nie odbiega on zanadto od
wyznaczonego tematu.
Pierwsza sprawa: Ziemkiewicz nie jest rasowym historykiem, co widać. On raczej
po wybranych tematach się prześlizguje, nie zagłębia się w nie, mówi jedynie o
rzeczach najważniejszych. Dzięki temu książka jest dużo łatwiejsza i
przyjemniejsza w odbiorze, jednak jeżeli ktoś liczy na poznanie wielu
szczegółowych informacji z tamtego okresu, to niestety przeliczy się.
Nie zapominajmy, że "Michnikowszczyzna" jest przede wszystkim krytyką pana
Michnika. Krytyką bardzo rzetelną i profesjonalną. Ziemkiewicz występuje tutaj w
roli dziennikarza-obserwatora, nie pokazuje nam swoich poglądów politycznych i
nie krytykuje Michnika za poglądy inne od swoich. Autor krytykuje jedynie złe,
bądź głupie posunięcia redaktora, teksty z których wręcz bije obrzydliwym
populizmem itp. Ziemkiewicz umie prowadzić polemikę na najwyższym poziomie,
używa dobrych argumentów, tworzy celne porównania itd. dzięki czemu "Michnikowszczyznę"
czyta się świetnie. Autor pokazuje czytelnikowi w jakich realiach była tworzona
dana wypowiedź Michnika, dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć co kierowało
redaktorem itp. Jednym słowem dzięki tej książce możemy lepiej poznać Michnika i
to niekoniecznie od tej strony, od której on chciałby być widziany.
Co do rozdziałów lekko odbiegających od myśli przewodniej książki, te również są
napisane na dobrym poziomie. Ziemkiewicz rozpatruje posunięcia ówczesnych
polityków, ocenia ich kompetencje i podejście do Polski. Robi to naprawdę
profesjonalnie, lecz jak już powiedziałem, raczej pobieżnie. Czyta się to jednak
bardzo ciekawie, zwłaszcza, że zapewne większość z nas nie miała okazji wgłębić
się w politykę tamtego okresu.
Dodam jeszcze, że fantastyczne wrażenie zrobiła na mnie okładka "Michnikowszczyzny"
(autorstwa Krzysztofa Spychała). Pogniecione i rozrzucone numery "Gazety
Wyborczej" robią piorunujące wrażenie i bardzo dobrze demonstrują zawartość
lektury. Faktycznie Ziemkiewicz profesjonalnie wgniótł Michnika w ziemię
niszcząc resztki możliwości obrony :)
Książki takie jak ta są pisane dla ludzi, których interesuje polityka i to co
się w kraju dzieje, dla tych którzy chcą znać współczesną historię nie tylko z
telewizji i własnej pamięci lecz także z innych źródeł. Tym osobom polecam "Michnikowszczyznę".
A co najlepsze, została ona napisana w taki sposób, że i skrajny prawicowiec i
socjalista mogą czerpać przyjemność z lektury nie pieniąc się przy tym zbytnio.
W każdym razie polecam.
|
 |
| Tytuł Oryginału |
| Michnikowszczyzna: zapis choroby |
| Gatunek |
| publicystyczna |
| Oprawa |
| miękka |
|
|