Czy pamiętamy?

Miłość jest tym, co stanowi o doskonałości moralnej człowieka, o jego podobieństwie do Boga.
Jan Paweł II Elbląg 6.06.1999









Czas próby polskich sumień trwa.
Jan Paweł II Skoczów 22.05.1995


















Kiedy ujrzałeś światło tego świata Ty płakałeś, a inni się śmiali. Żyłeś tak, że kiedy opuszczałeś świat Ty się śmiałeś, a inni płakali. I to było i jest w tobie Ojcze Święty najpiękniejsze.
wypowiedź na antenie radia zet
Moje pytanie zadaję już na wstępie: czy pamiętamy? Czy pamiętamy, jakie niewątpliwie ważne wydarzenie będziemy wspominać drugiego kwietnia? Jeśli nie wiecie, o co chodzi, to może przypomni wam ta słynna godzina - dwudziesta pierwsza trzydzieści siedem. To była pierwsza sobota kwietnia 2005 roku. W tym właśnie dniu odszedł największy z Polaków - Ojciec Święty Jan Paweł II.

I tu powtórzę jeszcze raz pytanie. Czy my, Polacy, pamiętamy o tej ważnej dla każdego z nas rocznicy? Pamiętamy o człowieku, który tyle zrobił dla świata? Potrafimy uczcić rocznicę jego śmierci? Czytelnicy AM na pewno nie zapomnieli o tym ważnym człowieku. Wynika to między innymi z plebiscytu na najwybitniejszych ludzi w dziejach. Był on na czele największej liczby list, zdobył też najwięcej punktów, a ostatecznie w plebiscycie zajął drugie miejsce.

Ale czy Polacy pamiętają o tej ważnej dacie - 2 kwietnia? W pierwszą rocznicę media wspominały o śmierci papieża, ale jak to będzie w kolejne... to zobaczymy. Zobaczymy czy będą tak samo pamiętać o JPII. Na początku kwietnia 2005 90% wszystkich audycji telewizyjnych (W TVP, bo Polsat ma gdzieś wszystko prócz kasy) było tylko w jednym temacie. Nawet radio zet przez cały czas żałoby "zawiesiło" swoją działalność i zamiast nadawania "tylko wielkich przebojów", dawali łagodne kawałki i odczytywali maile oraz SMSy od słuchaczy radia. Opinie słuchaczy były mądre i widać z nich było, jak dużo Ojciec Św. zrobił w ich życiu.

Mam zaledwie 14 lat, lecz śmierć Ojca Świętego jest dla mnie wielką tragedią. Odszedł człowiek, ale jego nauka, przesłanie i miłość do młodzieży będzie zawsze żywa w sercach młodego pokolenia. Każde kolejne spotkanie będzie nam o nim przypominało. O papieżu Polaku, o Janie Pawle II, o wielkim przyjacielu młodzieży.
Bartek z Poznania
wypowiedź na antenie radia zet

Niestety RMF FM potraktowało śmierć papieża tylko jako więcej "faktów" w jednym temacie i nic więcej na antenie tego radia nie usłyszałem (głównie słuchałem radia zet, ale na RMF przełączałem - leciała jak zwykle "najlepsza muzyka").

Ja pamiętam jak dziś ten moment, kiedy przyszedłem do pokoju, w którym znajdował się telewizor, a w roku ekranu widoczny był czarny znaczek TVP. Włączyłem od razu radio zet i po chwili dowiedziałem się, co się stało o godzinie 21:37.

Gdy na zegarku zobaczę godzinę 21:37, lub nawet :17 zawsze przypomina mi się Jan Paweł II i zawsze mówię tę godzinę na głos. Czy wy też widząc 21:37 na zegarku dostrzegacie nie tylko "siedem po wpół do dziesiątej", czy pamiętacie, kto ważny zmarł o tej porze? Czy będziecie pamiętać również za pięć, za piętnaście, za pięćdziesiąt lat? Odpowiedzcie szczerze sami sobie na to pytanie. Mam nadzieję, że nie znajdzie się osoba, która odpowie na nie przecząco.









Niech każdy z nas zapyta siebie. Jaką jestem glebą? Co dzieje się z ziarnem Bożej prawdy w moim życiu?
Jan Paweł II Łomża 4.06.1999



















Nie lękajcie się, w każdym z nas po transplantacji narządów żyje cząstka naszego bliskiego
Jan Paweł II
Na koniec jeszcze przedstawię ideę pewnej osoby z radia zet. Propozycję według mnie bardzo trafioną, niestety niezrealizowaną...

(...) o idei, która przyszła mu do głowy, którą nazwał pamięć o wielkim Polaku - chodzi o to, aby w każdą sobotę ku czci pamięci po Ojcu świętym Janie Pawle II o godzinie 21:37 zabiły wszystkie dzwony we wszystkich kościołach w Polsce - niech to będzie nasza pamięć i cześć oddana papieżowi jakiego już nie będzie. Jeżeli nasze wnuki zapytają, dlaczego w każdą sobotę o 21:37 biją dzwony we wszystkich kościołach w Polsce, odpowiemy, że to właśnie o tej godzinie odszedł największy z Polaków Jan Paweł II - polski papież - i że był to najsmutniejszy dzień w dziejach naszego kraju.
wypowiedź na antenie radia zet