Fred Saberhagen - Pierwsza Księga Mieczy
Adam "Iselor" Wojciechowski
"W grocie, pod jedną ze ścian leżał ogromny kawał niebiańskiego żelaza. Był tak
ciężki że Kowal aż wymamrotał coś ze zdziwienia, gdy wziął go w ręce i uniósł,
żeby mu się dokładnie przyjrzeć. Czuł energię, która drzemała wewnątrz metalu,
ukryta w krystalicznych warstwach, gotowa poddać się uderzeniom młota. Biła
jakaś nieziemska, tajemnicza siła z tej bryły żelaza, chropowatej i poznaczonej
licznymi skazami powstałymi w czasie przechodzenia przez warej niż dość
nieziemskiego pierwiastka potrzebnego do wykonania całego zadania.
Ludzki pot i ból wydawały się nieodzowne. Magię uszlachetni także strach
właściwy naturze człowieka. Nawet ludzka radość może być wykorzystana - jeśli
Kowal zdoła wymyślić coś, co pomoże mu zaczerpnąć z tego niewyczerpanego źródła.
Gdy wykuje dwanaście ostrzy, gdy uniesie je błyszczące nad kowadłem - ludzka
krew najlepiej zaspokoi ich pragnienie..."
Ludzie osiągnęli moralne dno. Stali się nieczuli i źli. Technika zostaje
wykorzystana tylko w złych celach. Bogowie nie mogą patrzeć na zepsucie szerzące
się na planecie. Niszczą więc świat i tworzą go na nowo. Do świata powraca
magia. Poziom techniczny wraca do poziomu średniowiecza.
Jak już pisałem światem rządzą bogowie. Dobrze nam znani: władca Olimpu - Zeus,
bogini piękności Afrodyta, Kowal zwany Wulkanem, Ares, bóg wojny i inni znani
nam z greckiego panteonu. Stworzyli dwanaście mieczy. Dwanaście potężnych,
magicznych mieczy. Każdy z nich posiada jakąś specyficzną właściwość: jeden
bardzo skutecznie zabija smoki, drugi kontroluje umysły, następny uzdrawia itd.
Każdy z mieczy został "podarowany" losowo wybranemu śmiertelnikowi. Bogowie
rozpoczynają między sobą grę - w jaki sposób śmiertelnicy wykorzystają owe dary?
Jak wpłyną one na los świata? Kto wyjdzie z nich zwycięsko a przynajmniej z
życiem?
Głównym bohaterem książki jest Mark, syn Jorda, kowala, który pomagał Wulkanowi
wykuwać miecze - Jord zaś stał się właścicielem jednego z mieczy. Mark zmuszony
został do opuszczenia wioski w której mieszkał wraz z mieczem, albowiem przybyli
do niej rabusie, którzy zapragnęli miecza dla siebie. Później jest już tylko
coraz ciekawiej:)
|
|
|
|
|
The First Book of Swords |
|
| Fantasy |
|
| |
|
|
 |
|
|
|
Sir Andrew, posiadający małe księstwo, zostaje zaatakowany przez armie
królowej Yambu i Lorda Fraktina. Jedyną nadzieją dla Sir Andrew są posiadacze
magicznych mieczy, którzy zechcą mu pomóc. Insektopodobne stwory atakują ziemię.
Ślepiec Vilkata z armią fanatyków i demonów planuje podbój świata. W ogromnym
zamczysku rezyduje Imperator, tajemnicza postać owiana legendą, moźe bóg , może
czarnoksiężnik, może szaleniec a może tylko wytwór legend. W to wszystko zostaje
wplątany Mark i jego późniejsi przyjaciele. W dodatku bogowie zaczęli się nudzić
i ingerują w ziemskie sprawy. Sytuacja nie jest ciekawa.
Polecam książkę miłośnikom typowego heroic fantasy, zwłaszcza tym którzy lubią
mity greckie. Klasyka gatunku.
|