Kwiecień 2007      


|:  RECENZJA  :|

Ursula K. Le Guin- Czarnoksiężnik z Archipelagu
Adam "Iselor" Wojciechowski

"Tylko w milczeniu słowo,
tylko w ciemności światło,
tylko w umieraniu życie:
na pustym niebie
jasny jest lot sokoła."

Pieśń o stworzeniu Ea

Książek, których akcja osadzona jest w świecie Ziemiomorza ukazało się sześć: "Czarnoksiężnik z Archipelagu", "Grobowce Atuanu", "Najdalszy Brzeg", "Tehanu" ("Tehanu" zostało nagrodzone "Nebulą" w 1990r.), "Inny Wiatr" oraz "Opowieści z Ziemiomorza" . Najważniejszy jest jednak tom pierwszy, który mam przyjemność wam teraz zaprezentować.

" - Kiedy zacznie się moja nauka, panie?
- Już się zaczęła - odpowiedział Ogion.
Zapadło milczenie, jak gdyby Ged starał się powstrzymać coś, co musiał powiedzieć. Wreszcie wyrwało mu się:
- Ale ja się jeszcze niczego nie nauczyłem!
- Bo nie zdałeś sobie jeszcze sprawy, czego uczę - odparł mag, stąpając dalej miarowym, długonogim krokiem po drodze, która wiodła przez wysoką przełęcz między Ovark i Wiss. Jak większość Gontyjczyków, miał skórę śniadą, miedzianobrązową o ciemnym odcieniu; był siwowłosy, szczupły i żylasty jak chart, niestrudzony. Odzywał się rzadko, jadł mało, spał jeszcze mniej. Wzrok i słuch miał bardzo wyostrzone, a na jego twarzy często pojawiał się wyraz zasłuchania.
Ged nie odpowiedział mu. Nie zawsze jest łatwo odpowiedzieć magowi.
- Chcesz czynić czary - powiedział Ogion po chwili, krocząc naprzód. - Zbyt wiele wody czerpałeś z owej studni. Czekaj. Dojrzałość to cierpliwość. Biegłość to cierpliwość dziesięciokrotna. Co to za ziele przy ścieżce?
- Słomianka.
- A tamto?
- Nie wiem.
- Czworolistek, tak to nazywają.
Ogion przystanął, stawiając już przy roślince okuty miedzią koniec swojej laski; Ged przyjrzał się więc chwastowi z bliska, oderwał od niego uschnięty strączek i wreszcie, ponieważ Ogion nie powiedział nic więcej, zapytał:
- Jaki jest z niego pożytek, Mistrzu?
- Żaden, o ile wiem.
Ged trzymał przez chwilę strączek, potem odrzucił go na bok.
- Gdy poznasz czworolistek we wszystkich porach roku, jego korzeń, liść i kwiat, gdy poznasz go po wyglądzie, zapachu i nasieniu, wtedy będziesz mógł nauczyć się jego prawdziwego imienia, bo będziesz znał jego istotę: a to więcej niż pożytek. Ostatecznie, jaki jest pożytek z ciebie? Albo ze mnie? Czy Góra Gont jest użyteczna? Albo Morze Otwarte? - Ogion maszerował dalej chyba z pół mili, po czym odezwał się wreszcie: - Aby słyszeć, należy milczeć."

Jak już zapewne zauważyliście w podanym wyżej fragmencie, książka różni się od innych z gatunku fantasy. Napisana jest przepięknym, poetyckim językiem, nieco innym od tego z jakim mieliśmy do czynienia np. w "Zapomnianych Bestiach z Eldu". Także fabuła ( o której później) znacznie różni się od tego z czym mamy do czynienia w większości książek gatunku.

I chociaż akcja książki ze względu na jej specyficzną fabułę i dziwny, acz znakomity styl pisarki, toczy się bardzo powoli, nie zauważysz nawet jak oto dotarłeś do ostatniej strony i pomyślisz: "To już koniec? Jaka szkoda...Muszę mieć następne tomy!".

A Wizard of the Earthsea
Fantasy
 

 

Ta książka uczy - uwierzcie mi! Może i dla kogoś to brzmi banalnie, dla niektórych każda książka "czegoś" uczy.
"Czarnoksiężnik z Archipelagu" (a dokładniej cały cykl) jest wspaniałą "lekcją" przyjaźni, tolerancji, cierpliwości, zaufania, walki z przeciwnościami losu. To wspaniała opowieść o dojrzewaniu. Opowieść o młodym, ambitnym, dumnym i zarozumiałym adepcie sztuk magicznych, który przeistacza się w emanującego mądrością, cierpliwością, dobrocią i odwagą potężnego arcymaga. To nie jest sztampowa historia, choć, być może, tak ona tu wygląda.
Nie uświadczycie w tej książce rycerzy toczącycyh pojedynki, magów wysadzających pół miasta ognistymi kulami ani innych typowych dla heroic fantasy rzeczy. Rycerze stanowią tu tło, służą jako strażnicy i żadnych innych tu nie spotkacie (prawie wogóle ich nie spotkacie:)). Magowie zdecydowanie różnią się od tych, z dajmy na to, Forgotten Realms.

Są smoki. Potężne i straszne jak wszędzie, posiadające wielką wiedzą. Nie będę mówił jaka jest ich rola w powieści. Powiem tylko że istotna:) Jak i w całym cyklu.
 
Historia zaczyna się w małej wiosce położonej na wysepce Gont. To tu mieszka Duny, pastuch owiec. Jego ciotka przypadkiem odkrywa u niego talent magiczny i zaczyna go szkolić w magicznym kunszcie. Sama jest tylko czarownicą i zna podstawowe zaklęcia (najpotężniejsza magia dostępna jest tylko mężczyznom), ale postanawia nauczyć chłopaka wszystkiego co umie. Ten, ze swoim talentem ratuje wioskę przed atakiem barbarzyńców. Wieść o tym dociera do Magów z wyspy Roke, gdzie znajduje się ich główna siedziba. Na wyspę Gont przybywa Ogion, który nadaje chłopcu jego prawdziwe imię: Ged (ciotka zaś odbiera mu jego stare imię, czyli Duny). Ged rozpoczyna naukę u Ogiona. W wyniku swojej pychy Ged sprowadza na świat Cień, istotę, która jest czymś w rodzaju kulminacji wszystkich złych cech Geda (przynajmniej ja tak to odbieram, w dodatku od przeczytania przeze mnie książki minęło trochę czasu:)). Cień pragnie zawładnąć Gedem i Ged jest zmuszony toczyć z nim walkę. Aby wygrać musi poznać imię Cienia.
Imiona mają bardzo szczególną właściwość w tym świecie. Wszystko posiada imię: drzewo, skała, każda żywa istota i każdy element natury. Każda część oceanu posiada imię. Aby mag mógł rzucić na ocean zaklęcie musiałby znać wszystkie imiona poszczególnych jego regionów (bo nie wiem jak inaczej to nazwać:)). I magowie całe życie spędzają na odkrywaniu nowych imion. Żaden nie zna wszystkich imion. Nawet najmądrzejsze smoki ich nie znają. Są imiona, których nikt nie zna. Człowiek zaś swoje prawdziwe imię zdradza tylko najbardziej zaufanym - jeśli wszyscy znali by jego imię mogli by np. bardzo łatwo rzucić na niego klątwę. Dlatego każdy przybiera sobie także imię "użytkowe". Dla Geda takim imieniem jest Krogulec.

Mam nadzieję że zachęciłem Was do kupna książki. Według mnie, cykl "Ziemiomorze" jest dla literatury ważniejszy niż "Władca Pierścieni" Tolkiena. I gdybym miał wybierać to właśnie "Ziemiomorze" zabrałbym na bezludną wyspę:) Arcydzieło.

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!