The Punisher: Born
Krzysztof "Azgaroth" Pietrzyk
Punisher to jedna z czołowych
postaci uniwersum Marvela. Frank Castle po tym jak zamordowano jego rodzinę
przybrał pseudonim Punisher. Jako Punisher sam wymierza sprawiedliwość mafii i
wszelkim bandytom. Większość komiksów opowiada o walce Punishera z
przestępczością już po zamordowaniu jego rodziny. Dzięki serii Born możemy
poznać Franka Castla w czasie wojny w Wietnamie.
Baza Valley Forge jest ostatnią amerykańską bazą na granicy z Kambodżą. Wojska
USA wycofują się z Wietnamu, do bazy przestają docierać dostawy broni i
żołnierzy. Na domiar złego siły Vietkongu szykują ofensywę. Wszyscy najchętniej
pojechaliby do domu, wszyscy oprócz jednej osoby. Tą osobą jest kapitan Frank
Castle, który kocha wojnę, kocha walczyć i zabijać i zrobi wszystko żeby w
Wietnamie zostać jak najdłużej.
Komiks składający się z czterech zeszytów prezentujące cztery ostatnie dni bazy
robi naprawdę niesamowite wrażenie. Doskonały scenariusz Gartha Ennisa
interesująco pokazuje życie w Wietnamie. Żołnierze to ćpuni i sadyści. Wszędzie
panuje atmosfera zepsucia i wyczekiwania na tragiczny koniec. Sama postać Castla
jest mroczna, komiks pokazuje, że morderstwo rodziny było tylko dodatkowym
bodźcem, bo w głębi duszy Frank już dawno stał się Punisherem. Żołnierzem
walczącym dla samej walki bez wzniosłych celów.
Dodatkowym atutem są rysunki
autorstwa Daricka Robertsona. Rysunki są ładne i estetyczne. Nadają dynamizm
licznym sceną walk. Wietnam Robertsona jest mroczny, nieprzyjazny, gdzie za
każdym drzewem czy krzakiem może kryć się żołnierz Vietkongu.
Komiks The Punisher: Born jest
jednym z lepszych komiksów, jakie czytałem o Punisherze. Polecam każdemu, kto
jest zainteresowany losami Franka zanim założył czarną koszulę z czaszką.

|
|
|
|
|
The Punisher: Born |
|
| Komiks |
|
| |
|
|
 |
|
|
|

|