|
David
Eddings - Bibliografia
Krzysztof "Azgaroth" Pietrzyk
Fantasy to niezwykle ciekawy gatunek. Istnieje
wielu pisarzy, lepszych i gorszych, którzy w swoim życiu napisali wiele książek.
Poniższy tekst jest przeglądem twórczości Davida Eddingsa pisarza ciekawego i
wartego poznania, choć na parę książek radzę uważać ;).
David Eddings amerykański pisarz fantasy urodził się w 1931 roku w stanie
Waszyngton. Po odbyciu służby wojskowej w RFN studiował na uniwersytecie stanu
Waszyngton. Po ukończeniu studiów pracował jako zaopatrzeniowiec Boeinga,
nauczyciel i sklepikarz. Jako sklepikarz Eddings zaczął pisać i tak powstała
pierwsza powieść „High Hunt”. Książka, co prawda została wydana, ale to nie
spowodowało nagłego zainteresowania początkującym autorem, który musiał dalej
kontynuować karierę sklepikarza.
Momentem przełomowym okazał się kolejny nudny dzień w sklepie w czasie, którego
przyszły pisarz fantasy narysował mapę wymyślonej przez siebie krainy. Mapa
jednak nie wystarczy i tak powoli zaczął powstawać nowy świat. Świat według
pisarza czytelnicy poznali dzięki pięciu tomowym cyklem Belgariada, który
otwiera twórczość Davida Eddingsa, a jaka ta twórczość jest? Czytajcie dalej.
„High Hunt” 1973
Pierwsza książka Davida Eddingsa. Akcja dzieje się Akcent Górach Kaskadowych w
USA. Głównymi postaciami są bracia Dan. Wysoko w górach w czasie polowania na
jelenie odżywają różnice zdań, zazdrość i nienawiść. Książka nie została wydana
w Polsce.
Ocena książki: nie czytałem
„Hunsecker’s Ascent”
Teoretycznie miała to być powieść o wspinaczce. Odradzam jednak próby szukania
jej. Eddings uznał, że jest beznadziejna i ją spalił. To wszystko, co wiadomo o
tej książce.
Ocena książki: nie czytałem i nikt nie przeczyta.
„The Losers” 1992
Raphael Taylor był licealną gwiazdą futbolu. Kiedy poszedł na uniwersytet
zamierzał kontynuować karierę. Wypadek spowodowany przez jazdę pod wpływem
alkoholu doprowadził go do kalectwa i przekreślenia dobrze zapowiadającej się
kariery sportowca. Również ta książka nie została wydana w Polsce.
Ocena książki: nie czytałem
Cykl Belgariady:
„Pionek Proroctwa”
Garion wychowywany na farmie przez ciocię Pol jest zwykłym wiejskim chłopcem, a
przynajmniej tak mu się wydaje. Nie wie jeszcze, że niedługo pozna nowe oblicze
swoich przyjaciół, a sam będzie kluczową postacią, która zadecyduje o przyszłych
losach świata. Pierwszy tom rozpoczynający najlepszy cykl fantasy w dorobku
autora. Jest to zarazem pierwsza książka fantasy Eddingsa. Książka dobrze
wprowadza w cykl. Struktura przypomina, trochę „Władcę Pierścieni”. Rozpoczyna
się od sielankowej wiejskiej okolicy, by po dramatycznych wydarzeniach główny
bohater mógł wyruszyć na pełną przygód wyprawę.
„Królowa Magii”
Klejnot Aldura- potężny artefakt jest celem poszukiwań potężnego boga Toraka,
który chce podporządkować sobie świat. Żeby mu przeszkodzić tropem klejnotu
podążają czarodziej Belgharat, jego córka Polgara i Garion chłopak w którym
zaczynają budzić się magiczne moce. Kontynuacja „Pionka Proroctwa” pokazuje
bogaty świat wykreowany przez autora. Możemy lepiej poznać bohaterów wyprawy i
ich przeciwników. Poznajemy nie tylko lepiej Gariona, ale także jego
najbliższych. Belgaratha czarodzieja, który zostanie nauczycielem Gariona i jego
córkę czarodziejkę Polgarę, którą dawniej znał jako ciocię Pol.
„Gambit Magika”
Do drużyny dołącza pół człowiek, pół driada księżniczka Ce’Nedra. Poszukiwania
Klejnotu trwają, a pomiędzy Garionem, i Ce’Nedrą zaczyna rodzić się uczucie.
Trzeci tom w cyklu jest tomem przejściowym. Czytelnik wie niemal już wszystko o
bohaterach i ich celu. Akcja zaczyna nabierać tempa i rozmachu, a wszystko to
czyta się z niezwykłą przyjemnością.
„Wieża Czarów”
Proroctwa zaczynają się dopełniać. Konfrontacja pomiędzy Garionem, a Torakiem
jest nieunikniona. Tom ten to preludium do wielkiego finału, ścieżki bohaterów
nieuchronnie zmierzają do miejsca ostatecznego rozwiązania.
„Ostatnia Rozgrywka Czarodziejów”
Epicki koniec, epickiej serii. Starcie boga z człowiekiem, walka, magia i
wielkie bitwy. Tak prezentuje się koniec Belgariady. Serii napisanej z
rozmachem. Eddings pokazał jak wielką posiada wyobraźnię tworząc wspaniałe
światy Belgariady dbając o najmniejszy nawet szczegół. Akcja jest szybka i
porywająca, a postaci z krwi i kości. Jest dramatycznie, ale także zabawnie.
Jedna z lepszych serii Fantasy.
Ocena cyklu: 10/10
Cykl Maloreonu:
„Strażnicy Zachodu”
„Ostatnia Rozgrywka Czarodziejów” nie jest ostatecznym pożegnaniem z Garionem i
jego przyjaciółmi, nie pożegnamy się z nimi jeszcze długo dzięki sequelom i
prequelom. „Strażnicy Zachodu”, (czyli Garion & Friends) otwiera drugi pięciu
tomowy cykl zatytułowany Maloreonu. Klejnot Aldura potężny magiczny przedmiot
nagle zmienia barwę. Proroctwo jeszcze nie wypełniło się do końca. Garion znowu
wyrusza ze swoimi przyjaciółmi w wyprawę. Tym razem poszukując innego magicznego
klejnotu Saridona. Jego śladem podąża tajemniczy Zandramas.
„Król Murgów”
Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Zandramas porywa syna Gariona i
Ce’Nedry. Poszukiwania porywaczy zawiodło małżeństwo i ich przyjaciół przed
oblicze władcy wrogiego królestwa. Eddings w tym cyklu większą uwagę poświęcił
wrogom Gariona, w końcu jego czytelnicy znają już bardzo dobrze.
„Demon, Władca Karandy”
Garion nadal prowadzi poszukiwania syna, a także nowych sojuszników. W takim
właśnie celu spotyka się z Imperatorem Zakathem. W tym czasie Zandramas
przygotowuje nowy podstęp. Eddings z wprawą oprowadza czytelnika po nie
poznanych dotąd zakątkach świata Belgariady i Maloreonu, a także wprowadza
nowego bohatera Zakatha.
„Czarodziejka z Darshivy”
Po dotarciu na wyspę Melcenę Garion znajduję starożytne proroctwa, z których
odczytuje swoje przyszłe losy, a także swojego syna. Postanawia porzucić
ściganie Zandramasa po całym świecie i udać się do siedziby wieszczów Kell.
Krążenie po świecie robi się trochę monotonne na szczęście to przed ostatni tom.
„Prorokini z Kell”
Koniec poszukiwań i bawienia się myszka i kotkę po całym świecie. Nadchodzi
już naprawdę ostateczna konfrontacja, a prorokini z Kell musi dokonać wyboru
pomiędzy Światłem, a Ciemnością. Wybór nie jest tak oczywisty jakby mogło się
wydawać. Uczucie pisania na siłę i znużenia jak najbardziej na miejscu. Już nie
tak epicko i z rozmachem, ale seria nadal cieszy, a bohaterowie nadal budzą
sympatię.
Ocena cyklu: 8/10
„Belgarath Czarodziej”
Jak ciągnięcie dalej sequeli okazuje się zbyt trudne na pomoc nadchodzą prequele.
„Belgarath Czarodziej” otwiera trylogię poświęconą tej postaci, opowiadającą o
jego losach przed „Belgariadą”. Młody Garath (jeszcze bez „Bel”) to sierota i
włóczęga. Pewnego dnia trafia do wieży boga Aldura. Dzięki jego nauką Balgarath
staje się najpotężniejszym magiem na świecie.
„Czas Niedoli”
Drugi tom opowiadający o losach nauczyciela Gariona Belgaratha czarodzieja.
Belgarath zrozpaczony po śmierci żony wraca do wieży Aldura. Świat jednak jest
niespokojny. Wraz ze swoją córką Polgarą musi ratować przed złym bogiem Torakiem
dziedzica rivańskiego tronu.
„Tajemnica”
Wściekły Torak przeszukuje cały świat w poszukiwaniu Polgary i dziedzica.
Tymczasem Belgarath zbiera armię przeciwko Torakowi. Nadal książki ciągle o tych
samych bohaterach dobrze się czyta. To, co trzyma przy książkach są bohaterowie,
którzy wzbudzą sympatię każdego czytelnika. Niestety Eddings nie opisuje nic
nowego. Dzieje Belgaratha były już przedstawione krótko w „Belgariadzie” a te
książki to jedynie rozszerzenie. Książki przede wszystkim dla fanów poprzednich
cyklów Eddingsa. Jeśli jednak myślicie, że to koniec to się mylicie, bo oto
nadchodzi:
Ocena trylogii: 7/10 |
|
„Polgara Czarodziejka”
Eddings znowu męczy tych samych bohaterów i tą samą fabułą. Czytelnicy są
zmęczeni, Eddings mało kreatywny. Tym razem jest opowieść o córce Belgaratha
Polgarze, czyli niemal to wszystko co było w poprzednich tomach, teraz tylko
opisane z perspektywy innej osoby. Największym plusem książki jest postać
Polgary. Cała fabuła prezentuje się wtórnie i nie przedstawia nic odkrywczego. Z
książki na książkę Edding zamiast się rozwijać pisarsko zaczyna się uwstecznić.
Ocena książki: 6/10
„Kodeks Rivański”
Książka nietypowa, bo nie jest powieścią. Jest to książka pokazująca proces
tworzenia świata na potrzeby Belgariady. Autor daje także wskazówki dla
początkujących pisarzy. Znalazł się też krótki tekst autobiograficzny i ogólnie
o fantasy. Ze względu na specyfikę książki nie będę jej oceniał.
Ocena książki: brak
Cykl Elenium
„Diamentowy Tron”
Sparhawk po dziesięcioletnim wygnaniu wraca do Elenii. Elenia przestała być
spokojnym królestwem. Królowa została otruta i uwięziona w czarodziejskim
krysztale. Sparhawk wyrusza w niebezpieczną podróż w celu zdobycia leku, który
uzdrowi królową. Nareszcie Eddings skończył męczyć mocno już wyeksploatowany
świat przedstawiony w Belgariadzie. Nowy świat nowi bohaterowie i nowe przygody,
tylko czy na pewno jest to taki powiew świeżości?
„Rubinowy Rycerz”
Sparhawk wraz z grupą towarzyszy, czarodziejką Sephrenią i tajemniczą
dziewczynką zwaną Flecik poszukują magicznego klejnotu Bhelliomu, który jako
jedyny może uzdrowić królową. Muszą się śpieszyć inaczej klejnot może wpaść w
ręce okrutnego boga Azasha, a świat będzie zgubiony. Brzmi znajomo? Znowu mamy
klejnot, dobrych i złych bogów, oraz bohatera z misją ratowania świata.
„Szafirowa Róża”
Ostatni cykl Elenium. Pomimo, że opisuje różne książki mam wrażenie, że ciągle
opisuje jedną. Jak na ostatni cykl przystało następuje ostateczna konfrontacja
Dobra ze Złem. Jak każdy cykl książek Eddingsa tak i ten czyta się z
przyjemnością, niestety wtórność odstręcza. Pisarz nie ma już nic więcej do
zaoferowania poza sprawnym stylem pisania. Osoba, która zacznie przygodę z
Eddingsem od tych książek może być zachwycona. Ktoś kto ma za sobą poprzednie
tomy jedynie zmęczona.
Ocena cyklu: 5/10
Cykl Tamuli
„Kopuły Ognia”
Cykl Tamuli to nic innego jak kontynuacja Elenium. W królestwie Elenii zapanował
pozorny spokój. Jednak coraz częściej na drogach pojawiają się rozbójnicy, a
trolle opuszczają swoje kryjówki. Sparhawk musi znowu stawić czoło
nieprzyjaciołom zagrażającym całemu światu.
„Świetliści”
W królestwie Tamuli panuje kryzys polityczny. Do królestwa przybywa Sparhawk ze
swoimi rycerzami. Sparhawk odkrywa korupcję i zdradę na najwyższych szczeblach
władzy. Spisek może odmienić cały świat, czemu Sparhawk chce zapobiec. Właściwie
nic nowego. Znowu pojawia się magiczny klejnot i bogowie, aż strach pomyśleć co
dalej.
„Ukryte Miasto”
Zły bóg Cyrgon podejmuje próbę zdobycia magicznego klejnotu Bhelliomu dzięki,
któremu zapanuje nad światem. Eddings znowu opisuje to samo tylko zmienia
imiona. Ciężko to opisywać, czytać po raz któryś jeszcze gorzej.
Ocena cyklu: 5/10
„Odkupienie Althalusa”
Złodziej Althalus dostaje zlecenie wykradnięcia księgi boga Deiwosa z Domu na
Końcu Świata. U celu swojej podróży spotyka kotkę mówiącą ludzkim głosem. Tak
zaczyna się jego duchowa edukacja, przygotowująca go do przeciwstawieniu się
siłą zła. Książka jest krótko mówiąc beznadziejna. Prostacka fabuła, papierowi
bohaterowie i wtórność do bólu. Na szczęście Eddings oszczędził czytelników i
powieść składa się tylko z jednego tomu. Szczerze odradzam.
Ocena książki: 2/10
„Pieśń Reginy”
Regina i Renata były bardzo ze sobą zżytymi bliźniaczkami. Pewnego dnia jednak z
dziewczynek pada ofiarą morderstwa. Żyjąca bliźniaczka przestaje się odzywać,
nie wiadomo nawet, która z nich została zamordowana, a która żyje. Siostra
trafia do szpitala psychiatrycznego. Z apatii wyzwala ją dopiero przyjaciel
rodziny Mark. Tymczasem w Seattle pojawia się seryjny morderca. Mark nabiera
podejrzeń, że jest nim bliźniaczka. Przyznaje od razu, że niestety nie czytałem,
więc nie mogę się wypowiedzieć.
Ocena książki: brak
Cykl Marzyciele
„Starsi Bogowie”
„Starsi Bogowie” to jak na razie ostatnia książka Davida Eddingsa. Na krańcu
świata istnieje kontynent Dhrall zarządzany przez czterech bogów. Okrutny stwór
Vlagh zamieszkujący Pustkowie, stworzył armię mającą na celu podbić Dhrall.
Naprzeciw Vlgha występuje czworo dzieci mających mogących sprowadzać sny z mocą
odmieniania rzeczywistości.. Sam pomysł magicznych snów jest niezły, ale to
jedyny plus tej książki. Z fabuły ostała się jedynie fabułka. Zły tworzy armie,
żeby pokonać dobrych, zatrzymuje go czworo bachorów. Zapomnijcie o nagłych
zwrotach akcji, zaskakujących momentach, wszystko tu jest przewidywalne i co
gorsza nudne.
Ocena książki: 2/10
Co dalej?
„Starsi Bogowie” to dopiero pierwszy tom cyklu Marzyciele. Eddings nadal pisze i
nowych książek możemy być pewni. Nie wiem tylko czy w kontekście jego ostatnich
kiepskich powieści to dobra wiadomość.
|