Kwiecień 2007      


|:  BIOGRAFIA  :|

David Eddings - Bibliografia
Krzysztof "Azgaroth" Pietrzyk

Fantasy to niezwykle ciekawy gatunek. Istnieje wielu pisarzy, lepszych i gorszych, którzy w swoim życiu napisali wiele książek. Poniższy tekst jest przeglądem twórczości Davida Eddingsa pisarza ciekawego i wartego poznania, choć na parę książek radzę uważać ;).
David Eddings amerykański pisarz fantasy urodził się w 1931 roku w stanie Waszyngton. Po odbyciu służby wojskowej w RFN studiował na uniwersytecie stanu Waszyngton. Po ukończeniu studiów pracował jako zaopatrzeniowiec Boeinga, nauczyciel i sklepikarz. Jako sklepikarz Eddings zaczął pisać i tak powstała pierwsza powieść „High Hunt”. Książka, co prawda została wydana, ale to nie spowodowało nagłego zainteresowania początkującym autorem, który musiał dalej kontynuować karierę sklepikarza.
Momentem przełomowym okazał się kolejny nudny dzień w sklepie w czasie, którego przyszły pisarz fantasy narysował mapę wymyślonej przez siebie krainy. Mapa jednak nie wystarczy i tak powoli zaczął powstawać nowy świat. Świat według pisarza czytelnicy poznali dzięki pięciu tomowym cyklem Belgariada, który otwiera twórczość Davida Eddingsa, a jaka ta twórczość jest? Czytajcie dalej.

„High Hunt” 1973

Pierwsza książka Davida Eddingsa. Akcja dzieje się Akcent Górach Kaskadowych w USA. Głównymi postaciami są bracia Dan. Wysoko w górach w czasie polowania na jelenie odżywają różnice zdań, zazdrość i nienawiść. Książka nie została wydana w Polsce.

Ocena książki: nie czytałem

„Hunsecker’s Ascent”

Teoretycznie miała to być powieść o wspinaczce. Odradzam jednak próby szukania jej. Eddings uznał, że jest beznadziejna i ją spalił. To wszystko, co wiadomo o tej książce.

Ocena książki: nie czytałem i nikt nie przeczyta.

„The Losers” 1992

Raphael Taylor był licealną gwiazdą futbolu. Kiedy poszedł na uniwersytet zamierzał kontynuować karierę. Wypadek spowodowany przez jazdę pod wpływem alkoholu doprowadził go do kalectwa i przekreślenia dobrze zapowiadającej się kariery sportowca. Również ta książka nie została wydana w Polsce.

Ocena książki: nie czytałem

Cykl Belgariady:

„Pionek Proroctwa”


Garion wychowywany na farmie przez ciocię Pol jest zwykłym wiejskim chłopcem, a przynajmniej tak mu się wydaje. Nie wie jeszcze, że niedługo pozna nowe oblicze swoich przyjaciół, a sam będzie kluczową postacią, która zadecyduje o przyszłych losach świata. Pierwszy tom rozpoczynający najlepszy cykl fantasy w dorobku autora. Jest to zarazem pierwsza książka fantasy Eddingsa. Książka dobrze wprowadza w cykl. Struktura przypomina, trochę „Władcę Pierścieni”. Rozpoczyna się od sielankowej wiejskiej okolicy, by po dramatycznych wydarzeniach główny bohater mógł wyruszyć na pełną przygód wyprawę.

„Królowa Magii”

Klejnot Aldura- potężny artefakt jest celem poszukiwań potężnego boga Toraka, który chce podporządkować sobie świat. Żeby mu przeszkodzić tropem klejnotu podążają czarodziej Belgharat, jego córka Polgara i Garion chłopak w którym zaczynają budzić się magiczne moce. Kontynuacja „Pionka Proroctwa” pokazuje bogaty świat wykreowany przez autora. Możemy lepiej poznać bohaterów wyprawy i ich przeciwników. Poznajemy nie tylko lepiej Gariona, ale także jego najbliższych. Belgaratha czarodzieja, który zostanie nauczycielem Gariona i jego córkę czarodziejkę Polgarę, którą dawniej znał jako ciocię Pol.

„Gambit Magika”

Do drużyny dołącza pół człowiek, pół driada księżniczka Ce’Nedra. Poszukiwania Klejnotu trwają, a pomiędzy Garionem, i Ce’Nedrą zaczyna rodzić się uczucie. Trzeci tom w cyklu jest tomem przejściowym. Czytelnik wie niemal już wszystko o bohaterach i ich celu. Akcja zaczyna nabierać tempa i rozmachu, a wszystko to czyta się z niezwykłą przyjemnością.

„Wieża Czarów”

Proroctwa zaczynają się dopełniać. Konfrontacja pomiędzy Garionem, a Torakiem jest nieunikniona. Tom ten to preludium do wielkiego finału, ścieżki bohaterów nieuchronnie zmierzają do miejsca ostatecznego rozwiązania.


 

„Ostatnia Rozgrywka Czarodziejów”

Epicki koniec, epickiej serii. Starcie boga z człowiekiem, walka, magia i wielkie bitwy. Tak prezentuje się koniec Belgariady. Serii napisanej z rozmachem. Eddings pokazał jak wielką posiada wyobraźnię tworząc wspaniałe światy Belgariady dbając o najmniejszy nawet szczegół. Akcja jest szybka i porywająca, a postaci z krwi i kości. Jest dramatycznie, ale także zabawnie. Jedna z lepszych serii Fantasy.

Ocena cyklu: 10/10

Cykl Maloreonu:

„Strażnicy Zachodu”


„Ostatnia Rozgrywka Czarodziejów” nie jest ostatecznym pożegnaniem z Garionem i jego przyjaciółmi, nie pożegnamy się z nimi jeszcze długo dzięki sequelom i prequelom. „Strażnicy Zachodu”, (czyli Garion & Friends) otwiera drugi pięciu tomowy cykl zatytułowany Maloreonu. Klejnot Aldura potężny magiczny przedmiot nagle zmienia barwę. Proroctwo jeszcze nie wypełniło się do końca. Garion znowu wyrusza ze swoimi przyjaciółmi w wyprawę. Tym razem poszukując innego magicznego klejnotu Saridona. Jego śladem podąża tajemniczy Zandramas.

„Król Murgów”

Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Zandramas porywa syna Gariona i Ce’Nedry. Poszukiwania porywaczy zawiodło małżeństwo i ich przyjaciół przed oblicze władcy wrogiego królestwa. Eddings w tym cyklu większą uwagę poświęcił wrogom Gariona, w końcu jego czytelnicy znają już bardzo dobrze.

„Demon, Władca Karandy”

Garion nadal prowadzi poszukiwania syna, a także nowych sojuszników. W takim właśnie celu spotyka się z Imperatorem Zakathem. W tym czasie Zandramas przygotowuje nowy podstęp. Eddings z wprawą oprowadza czytelnika po nie poznanych dotąd zakątkach świata Belgariady i Maloreonu, a także wprowadza nowego bohatera Zakatha.

„Czarodziejka z Darshivy”

Po dotarciu na wyspę Melcenę Garion znajduję starożytne proroctwa, z których odczytuje swoje przyszłe losy, a także swojego syna. Postanawia porzucić ściganie Zandramasa po całym świecie i udać się do siedziby wieszczów Kell. Krążenie po świecie robi się trochę monotonne na szczęście to przed ostatni tom.

„Prorokini z Kell”

Koniec poszukiwań i bawienia się myszka i kotkę po całym świecie. Nadchodzi już naprawdę ostateczna konfrontacja, a prorokini z Kell musi dokonać wyboru pomiędzy Światłem, a Ciemnością. Wybór nie jest tak oczywisty jakby mogło się wydawać. Uczucie pisania na siłę i znużenia jak najbardziej na miejscu. Już nie tak epicko i z rozmachem, ale seria nadal cieszy, a bohaterowie nadal budzą sympatię.

Ocena cyklu: 8/10

„Belgarath Czarodziej”

Jak ciągnięcie dalej sequeli okazuje się zbyt trudne na pomoc nadchodzą prequele. „Belgarath Czarodziej” otwiera trylogię poświęconą tej postaci, opowiadającą o jego losach przed „Belgariadą”. Młody Garath (jeszcze bez „Bel”) to sierota i włóczęga. Pewnego dnia trafia do wieży boga Aldura. Dzięki jego nauką Balgarath staje się najpotężniejszym magiem na świecie.

„Czas Niedoli”

Drugi tom opowiadający o losach nauczyciela Gariona Belgaratha czarodzieja. Belgarath zrozpaczony po śmierci żony wraca do wieży Aldura. Świat jednak jest niespokojny. Wraz ze swoją córką Polgarą musi ratować przed złym bogiem Torakiem dziedzica rivańskiego tronu.

„Tajemnica”

Wściekły Torak przeszukuje cały świat w poszukiwaniu Polgary i dziedzica. Tymczasem Belgarath zbiera armię przeciwko Torakowi. Nadal książki ciągle o tych samych bohaterach dobrze się czyta. To, co trzyma przy książkach są bohaterowie, którzy wzbudzą sympatię każdego czytelnika. Niestety Eddings nie opisuje nic nowego. Dzieje Belgaratha były już przedstawione krótko w „Belgariadzie” a te książki to jedynie rozszerzenie. Książki przede wszystkim dla fanów poprzednich cyklów Eddingsa. Jeśli jednak myślicie, że to koniec to się mylicie, bo oto nadchodzi:

Ocena trylogii: 7/10

„Polgara Czarodziejka”

Eddings znowu męczy tych samych bohaterów i tą samą fabułą. Czytelnicy są zmęczeni, Eddings mało kreatywny. Tym razem jest opowieść o córce Belgaratha Polgarze, czyli niemal to wszystko co było w poprzednich tomach, teraz tylko opisane z perspektywy innej osoby. Największym plusem książki jest postać Polgary. Cała fabuła prezentuje się wtórnie i nie przedstawia nic odkrywczego. Z książki na książkę Edding zamiast się rozwijać pisarsko zaczyna się uwstecznić.

Ocena książki: 6/10

„Kodeks Rivański”

Książka nietypowa, bo nie jest powieścią. Jest to książka pokazująca proces tworzenia świata na potrzeby Belgariady. Autor daje także wskazówki dla początkujących pisarzy. Znalazł się też krótki tekst autobiograficzny i ogólnie o fantasy. Ze względu na specyfikę książki nie będę jej oceniał.

Ocena książki: brak

Cykl Elenium

„Diamentowy Tron”


Sparhawk po dziesięcioletnim wygnaniu wraca do Elenii. Elenia przestała być spokojnym królestwem. Królowa została otruta i uwięziona w czarodziejskim krysztale. Sparhawk wyrusza w niebezpieczną podróż w celu zdobycia leku, który uzdrowi królową. Nareszcie Eddings skończył męczyć mocno już wyeksploatowany świat przedstawiony w Belgariadzie. Nowy świat nowi bohaterowie i nowe przygody, tylko czy na pewno jest to taki powiew świeżości?

„Rubinowy Rycerz”

Sparhawk wraz z grupą towarzyszy, czarodziejką Sephrenią i tajemniczą dziewczynką zwaną Flecik poszukują magicznego klejnotu Bhelliomu, który jako jedyny może uzdrowić królową. Muszą się śpieszyć inaczej klejnot może wpaść w ręce okrutnego boga Azasha, a świat będzie zgubiony. Brzmi znajomo? Znowu mamy klejnot, dobrych i złych bogów, oraz bohatera z misją ratowania świata.

„Szafirowa Róża”

Ostatni cykl Elenium. Pomimo, że opisuje różne książki mam wrażenie, że ciągle opisuje jedną. Jak na ostatni cykl przystało następuje ostateczna konfrontacja Dobra ze Złem. Jak każdy cykl książek Eddingsa tak i ten czyta się z przyjemnością, niestety wtórność odstręcza. Pisarz nie ma już nic więcej do zaoferowania poza sprawnym stylem pisania. Osoba, która zacznie przygodę z Eddingsem od tych książek może być zachwycona. Ktoś kto ma za sobą poprzednie tomy jedynie zmęczona.

Ocena cyklu: 5/10

Cykl Tamuli

„Kopuły Ognia”


Cykl Tamuli to nic innego jak kontynuacja Elenium. W królestwie Elenii zapanował pozorny spokój. Jednak coraz częściej na drogach pojawiają się rozbójnicy, a trolle opuszczają swoje kryjówki. Sparhawk musi znowu stawić czoło nieprzyjaciołom zagrażającym całemu światu.

„Świetliści”

W królestwie Tamuli panuje kryzys polityczny. Do królestwa przybywa Sparhawk ze swoimi rycerzami. Sparhawk odkrywa korupcję i zdradę na najwyższych szczeblach władzy. Spisek może odmienić cały świat, czemu Sparhawk chce zapobiec. Właściwie nic nowego. Znowu pojawia się magiczny klejnot i bogowie, aż strach pomyśleć co dalej.

„Ukryte Miasto”

Zły bóg Cyrgon podejmuje próbę zdobycia magicznego klejnotu Bhelliomu dzięki, któremu zapanuje nad światem. Eddings znowu opisuje to samo tylko zmienia imiona. Ciężko to opisywać, czytać po raz któryś jeszcze gorzej.

Ocena cyklu: 5/10

„Odkupienie Althalusa”

Złodziej Althalus dostaje zlecenie wykradnięcia księgi boga Deiwosa z Domu na Końcu Świata. U celu swojej podróży spotyka kotkę mówiącą ludzkim głosem. Tak zaczyna się jego duchowa edukacja, przygotowująca go do przeciwstawieniu się siłą zła. Książka jest krótko mówiąc beznadziejna. Prostacka fabuła, papierowi bohaterowie i wtórność do bólu. Na szczęście Eddings oszczędził czytelników i powieść składa się tylko z jednego tomu. Szczerze odradzam.

Ocena książki: 2/10

„Pieśń Reginy”

Regina i Renata były bardzo ze sobą zżytymi bliźniaczkami. Pewnego dnia jednak z dziewczynek pada ofiarą morderstwa. Żyjąca bliźniaczka przestaje się odzywać, nie wiadomo nawet, która z nich została zamordowana, a która żyje. Siostra trafia do szpitala psychiatrycznego. Z apatii wyzwala ją dopiero przyjaciel rodziny Mark. Tymczasem w Seattle pojawia się seryjny morderca. Mark nabiera podejrzeń, że jest nim bliźniaczka. Przyznaje od razu, że niestety nie czytałem, więc nie mogę się wypowiedzieć.

Ocena książki: brak

Cykl Marzyciele

„Starsi Bogowie”


„Starsi Bogowie” to jak na razie ostatnia książka Davida Eddingsa. Na krańcu świata istnieje kontynent Dhrall zarządzany przez czterech bogów. Okrutny stwór Vlagh zamieszkujący Pustkowie, stworzył armię mającą na celu podbić Dhrall. Naprzeciw Vlgha występuje czworo dzieci mających mogących sprowadzać sny z mocą odmieniania rzeczywistości.. Sam pomysł magicznych snów jest niezły, ale to jedyny plus tej książki. Z fabuły ostała się jedynie fabułka. Zły tworzy armie, żeby pokonać dobrych, zatrzymuje go czworo bachorów. Zapomnijcie o nagłych zwrotach akcji, zaskakujących momentach, wszystko tu jest przewidywalne i co gorsza nudne.

Ocena książki: 2/10

Co dalej?

„Starsi Bogowie” to dopiero pierwszy tom cyklu Marzyciele. Eddings nadal pisze i nowych książek możemy być pewni. Nie wiem tylko czy w kontekście jego ostatnich kiepskich powieści to dobra wiadomość.
 

© Copyright by Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!