Teoria Czystej Formy i historiozofia

Niepokój metafizyczny wywołany przez tajemnicę istnienia wyraża się w religii, filozofii i sztuce. Religia i filozofia nie dają pełnych odpowiedzi na nurtujące człowieka pytania, zresztą ich rola współcześnie znacznie zmalała. Tym większa odpowiedzialność ciąży na sztuce. Prawdziwe dzieło sztuki jest jednością złożoną z wielości elementów, zatem symbolicznie odzwierciedla istotę bytu, zdolne jest wzbudzić poczucie tajemnicy i wywołać niepokój metafizyczny. Dzieło sztuki nie ma żadnych celów informacyjnych, dydaktycznych ani ludycznych. Istnieje tylko jako Czysta Forma i jako taka pełni swoją właściwą funkcję.

Poglądy Witkacego na sztukę znajdują się przede wszystkim w pracach: "Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia" (1919), "Szkice estetyczne" (1922), "Teatr. Wstęp do do teorii Czystej Formy w teatrze" (1923).

Ze względu na formę Witkacy dzielił sztuki na jednorodne i złożone. Jednorodnymi były według niego muzyka, która posługuje się dźwiękiem, i malarstwo operujące linią i kolorem. Złożonymi - poezja i teatr. Natomiast - paradoksalnie, bowiem był autorem głośnych nowatorskich powieści - Witkacy nie zaliczał powieści jako takiej do sztuki, gdyż z konieczności jest ona nośnikiem informacji.

Zdaniem Witkacego sztuka dawna była harmonijna: Czysta Forma odzwierciedlała przeżywaną przez twórcę harmonię bytu. Obecnie artysta doświadcza świata jako pełnego sprzeczności i zagrożeń, toteż dzieło sztuki zawiera elementy wynaturzone i perwersyjne, dysharmonijne i brzydkie. Dlaczego? Dlatego, że ludzkość zmierza ku nieuniknionej katastrofie, której efektem będzie społeczeństwo powszechnej szczęśliwości i kompletny brak uczuć metafizycznych. Mechanizmy prowadzące do tej katastrofy przedstawił w dziele "O zaniku uczuć metafizycznych w związku z rozwojem społecznym" (w "Nowych formach w malarstwie").

Sprzeczność między indywidualizmem twórczym a tendencjami życia społecznego zmierzającymi do uniformizacji, do tworzenia doskonałego zrzeszenia, gdzie wszyscy są równi i zadowoleni, była już stałym tematem pisarzy Młodej Polski. Witkacy doprowadził ten konflikt do tragicznej skrajności. On miał za sobą doświadczenia I wojny światowej, rewolucji bolszewickiej, rodzących się ustrojów totalitarnych. W swoich obawach nie był osamotniony. W dwudziestoleciu międzywojennym wyraźnie zaznaczył się nurt katastroficzny, który w proceach demokratyzacji, w powszechnej oświacie i rodzącej się kulturze masowej dostrzegał zagrożenie dla kultury wysokiej i tworzących ją elit. Do najbardziej znanych pisarzy tego nurtu należeli Ortega y Gasset, Oswald Spengler, Nikołaj Bierdiajew, w Polsce - Marian Zdziechowski, Jan Korwin Kochanowski.

Nikt jednak nie poświadczył tak osobiście - życiem, twórczością, a w końcu samobójczą śmiercią - przeżywania dramatu historiozoficznego. Wierzył, że powszechna równość, którą niesie nieunikniona rewolucja społeczna, oznacza zagładę kultury opartej na indywidualizmie, śmierć metafizyki. Witkacy nazywał to zwycięstwem etyki nad metafizyką, a przez etykę rozumiał systemy głoszące dążenie do powszechnej szczęśliwości (z marksizmem na czele). Po rewolucji zabraknie osobników zdolnych do przeżywania Tajemnicy Istnienia, postrzegania jego dziwności. Ludzkość nie przestanie istnieć fizycznie, ale przemieni się w syte bydło. Zniknie religia, filozofia i sztuka. Droga do katastrofy, ostatnie chwile przed potopem - to materia jego powieści.

Stanisław Ignacy Witkiewicz był jedynym synem Stanisława Witkewicza - znanego malarza i wybitnego krytyka sztuki, byłego uczestnika powstania styczniowego. Dzieciństwo i młodość spędził w Zakopanem, a ponieważ ojciec uważał, że szkoła wypacza psychikę dziecka, Witkacy kształcony był w domu przez prywatnych nauczycieli. Był utalentowany pod wieloma względami. Ojciec Witkacego pokładał w synu wielkie nadzieje, ten przymus bycia genialnym powodował, że Stanisław dorastał w atmosferze nieustannego niepokoju i lęku przed przyszłością, która mogłaby nie przynieść oszałamiającej kariery. Już jako dojrzały twórca ogłosił własną teorię sztuki, określanej mianem teorii Czystej Formy. W latach 1918-1928 teoria ta stała się tematem zaciekłych polemik. Krytyka uznała je niemal za programowy manifest nowych kierunków artystycznych i zgodnie odczytała jako świadome i celowe propagowanie bezsensu w sztuce. Endecja oskarżała go o nihilizm, anarchizm i próbę ogłupienia społeczeństwa. Pomimo wielu krytycznych słów wielu twórców utożsamiało się teorią dramatyczną. Witkacy krytykował przede wszystkim naturalizm, nie żałował też kpin pod adresem futurystów i ich teatru. Teoria Czystej Formy Stanisława Ignacego Witkiewicza nie jest tematem prostym. Zarzucano autorowi rozwlekłość, niejasność i brak konsekwencji w jego przedstawieniach. Sam autor tak pisze we wstępie do własnego dzieła: "Przede wszystkim muszę z góry oświadczyć, że należyte rozstrzygnięcie wszystkich problemów, które mam zamiar tu poruszyć jest prawie niemożliwe". I dalej: "Ci, którzy by chcieli wyjaśnienia zagadnienia nowej sztuki w paru słowach, nie zdają sobie sprawy z trudności problemu". Witkacy przekonany był o kryzysie, który ogarnął ludzkość, zaniku wszelkiego postępu, upadku wartości warunkujących od wieków wszelki rozwój człowieka: religii, filozofii i sztuki. W chwili zagrożenia upadkiem cywilizacji należy szukać drogi ratunku w nowym pojmowaniu sztuki. Tą drogą miała być Teoria Czystej Formy. Punktem wyjścia witkiewiczowskich rozważań był kryzys teatru. Dotychczasowo ogólno pojęta sztuka przestała spełniać swe zadanie. Malarstwo, rzeźba, muzyka i teatr opanował naturalizm, który trzeba zmienić i "oczyścić formę" prawdziwej sztuki: "Hamlet wystawiony z realizmem Stanisławskiego czy Cyd na pięciu kondygnacjach - to są takie potworki, jak dwugłowe cielę, fokomel czy jeszcze coś gorszego - żyć długo nie potrafią i nikt by ich długo znieść nie mógł", bądź też kpił z eksperymentów w rodzaju: ?jakaś jedna deska, prześcieradło i mówienie wszystkiego jednym i tym samym tonem.? Jednym z głównych postulatów było odpolitycznienie sztuki, która tym samym nie powinna służyć czemukolwiek, żadnej ideologii. Powinna zrezygnować z funkcji utylitarnych, ideologicznych, politycznych. Dzieło sztuki powinno istnieć samo dla siebie, dla piękna formalnego, dla sztuki. ?Witkacy nie postuluje specjalnie nowych rozwiązań inscenizacyjno-scenograficznych, nie mówi także o konieczności przebudowy architektury samej sceny. Przeciwnie - uważa, iż nie ma nadziei na odnowę teatru nie należy wiązać ani z nowymi koncepcjami dramaturgicznymi, jakie proponuje symbolizm, ani z niezwykłymi efektami scenicznymi rodem z ekspresjonizmu, ani też z eksperymentami inscenizacyjnymi Wielkiej Reformy. Twórca teorii Czystej Formy odrzuca w swych dziełach scenicznych: chronologię, następstwo zdarzeń, logikę układów, ciągłość przepływu czasu, prawa rozwoju charakteru i psychiki postaci. Postacie z dramatów Witkacego wyjęte są spod praw tradycyjnego przekazu teatralnego. Nie obowiązują ich normy psychologii, etyki, fizyki a nawet biologii: "Chodzi o to, aby na scenie człowiek lub jakiś inny stwór popełnić mógł samobójstwo z powodu wylania się szklanki wody, ten sam stwór, który pięć minut temu tańczył z radości z powodu śmierci matki". Autor wykluczał techniki gry autorskiej wprowadzonej przez Stanisławowskiego. Autor w jego teatrze nie mógł ani przeżywać swej roli, ani się w nią wcielać. To aktor decyduje, jak zagrać konkretną rolę - zatem jego praca jest bardzo twórcza! Nie przewidywał improwizacji, mówił wręcz o "matematycznej dokładności" odgrywania poszczególnych ról wypracowanych na próbach przez aktorów. Postulat wyeliminowania z gry aktora przypadku oraz sprzeciw wobec gry emocjonalnej zbliża poglądy Witkacego do niektórych zapatrywań Craiga i jego aktora, nad-marionety. Nie mogło być mowy o przeroście elementów dekoracyjnych czy muzycznych nad grę aktorską: "Przewaga dekoracji i kostiumu, a nawet ruchu nad słońcem jest dla teatru szkodliwa, doprowadza do żywych obrazów i pantonimy". Stanisław Ignacy lubił eksperymentować na scenie, nierzadko przekraczał granice dobrego smaku, gustu i zdrowego rozsądku. Uważał, iż "prowokacja artystyczna" jest jednym z celów prawdziwego teatru. W jego sztukach pojawia się język potoczny, wulgaryzmy, erotyzm i przemoc. Silna deformacja rzeczywistości, karykatura i fantastyka sprawiają, iż naczelna kategorią estetyczną staje się groteska. Na scenie sąsiadują ze sobą komizm i tragizm, na dobra sprawę nie wiadomo co jest ironia, a co tragedią. Kategoria piękna jest dla Witkacego kategorią względną i należy rozróżniać piękno rzeczywiste od piękna w sztuce. Oto co autor mówi o pięknie w Czystej Formie: "Piękno Rzeczywistości i piękno w sztuce są to dwie zupełnie odrębne dziedziny. Gdy ludzie nauczą się patrzeć i słuchać, przestaną się zajmować rzeczywistością w ogóle i wejdą w zamknięty dla nich dotąd świat wrażeń od Czystej Formy i może kiedyś będą jeszcze wdzięczni, że ten świat został przed nimi odkryty". Często krytycy zarzucali Witkiewiczowi, iż bezsens swojej twórczości ukrywa za zasłoną swych niejasnych teorii - co było nieprawdą. Witkacy potępiał bezsens (szczególnie futurystycznych twórców), Chodziło mu o to, by "przestać się krępować istniejącym szablonom, opartym jedynie na życiowym sensie lub fantastycznych założeniach (...) Wychodząc z teatru człowiek powinien mieć wrażenie, że obudził się z jakiegoś dziwnego snu, w którym najpospolitsze nawet rzeczy miały dziwny, niezgłębiony urok, charakterystyczny dla marzeń sennych, nie dający się z niczym porównać". Ignacy Stanisław Witkiewicz swą teorię Czystej Formy odniósł też do malarstwa, rzeźby czy poezji, poświęcając temu zjawisku wiele artykułów i opracowań. Nie wątpliwości, iż Witkacy był twórcą wielkim a jego teoria budziła wiele polemik w ówczesnej Europie i na świecie. Osobiście uważam go za najbardziej oryginalnego twórcę Teatru Polskiego. Witkacy odebrał sobie życie 18 września 1939 roku, po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski.

W 20 - leciu międzywojennym wyróżnić możemy kilka odmian dramatu. 1) Część dramatów pozostawała w kręgu tradycji realistycznej i modernistycznej a) przedstawiała np. problem wybitnej jednostki poświęcającej szczęście osobiste dla celów społecznikowskich np. "Uciekła mi przepióreczka" b) pojawiły się wzory symboliczno - ekspresjonistyczne dramatu młodopolskiego połączonego z problematyką psychologiczno - moralną c) powstały również utwory, które odeszły od naturalizmu jako szczególnego opisu środowiska i biologicznej motywacji postępowania w kierunku problematyki psychologicznej i pogłębienia analizy motywów zachowania jednostki np. "Dom kobiet" Nałkowskiej.

2) W 20 - leciu międzywojennym pojawił się dramat i teatr awangardowy, a jego najwybitniejszym przedstawicielem jest Witkiewicz. Witkiewicz jest twórcą tzw. Teorii czystej formy w dramacie i teatrze. Założenia teorii czystej formy :
Sztuka, religia, filozofia mają zostać unicestwione przez cywilizację. Mimo grożących nam niebezpieczeństw jest szansa na uratowanie choć części tego. Według Witkiewicza sztuka zdolna jest jeszcze umożliwić nam przeżycie tajemnicy istnienia. Przeżycia tego rodzaju sztuka może nam zapewnić tylko wtedy, gdy uwolnimy ją od życiowego balastu, gdy przestaniemy odtwarzać w niej treśc życiowe, a zaczniemy pojmować jako tzw. Teorię czystej formy tzn. Gdy w zdecydowany i kategoryczny sposób odetniemy ją od powiązań z życiowym prawdopodobieństwem, nauczymy się dostrzegać tylko jej piękno.

Teoria ta odnosiła się początkowo do teatru. Witkiewicz bezwzględnie ośmieszał i krytykował teatr naturalistyczny i symboliczny. Teatr taki należy zastąpić teatrem czystej formy, który umożliwi widzowi i czytelnikowi doznania metafizyczne.

Teoria czystej formy to pewna konstrukcja dowolnych elementów : barw, dźwięków, słów lub działań całkowicie niezależnych od życiowego sensu i prawdopodobieństwa sceniczne działanie może być całkowitym bezsensem, ważne jest jedynie, by bezsens ów wynikał z artystycznej konieczności oraz być widz lub czytelnik tę konieczność wyczuł i doznał czystego, metafizycznego, estetycznego zadowolenia.

"lepiej skończyć w pięknym szaleństwie niż w szarej, nudnej banalności i maraźmie"

Twórczość Stanisława Ignacego Witkiewicza (Witkacego, 1885 ?1939, popełnił samobójstwo) wyznacza jeden z głównych nurtów sztuki awangardowej XX wieku. Witkacy wypowiada się zarówno w malarstwie, jak i dramaturgii oraz powieści. Artysta ten był także wybitnym filozofem i teoretykiem sztuki. Teoria Czystej Formy jest słynną witkiewiczowską koncepcją, która odnosi się przede wszystkim do teatru. Teatr Czystej Formy musi uwolnić się od balastu treści, wyrzec się dążenia do naśladowania życia. Według przekonania Witkacego zbliżenie teatru do życia i wielkie imitacje rzeczywistości na scenie są potwornością. Teatr musi odrodzić się dzięki czystej formie. Ma on być deformacją rzeczywistego świata, bez tradycyjnie rozumianej akcji dramatu, a tym bardziej bez realizmu obyczajowego i językowego. Teoria Czystej Formy głosiła, że właściwy cel sztuki to doznanie uczucia metafizycznego, które może być osiągnięte w teatrze dzięki pewnym konstrukcjom formalnym.

W malarstwie elementami takich konstrukcji są barwy i kształty, w teatrze natomiast są nimi działania połączone z wypowiedziami. Kolejna analogia między malarstwem a teatrem jest następująca: w obrazie istotny jest układ kształtów oraz barw, nie zaś przedstawione przedmioty, w dramacie z kolei sedno sprawy stanowią napięcia między działaniami lub wypowiedziami, ich dziwaczność, niezwykłość oraz szokujący, wzbudzający zaskoczenie charakter. Według twórcy Teorii Czystej Formy nie są ważne ?życiowe?, psychologiczne czy społeczne treści, będące tradycyjnie tworzywem dla akcji dramatu. Obecnie osiągnięcie uczucia metafizycznego jest niemożliwe bez udziału sztuki pozbawionej rażących deformacji i bezsensów. Dramatopisarz musi deformować logikę akcji, psychologię postaci. Aby dzieło mogło wywołać uczucie metafizyczne, aby Teoria Czystej Formy została zrealizowana, twórca dramatu musi dążyć do bezsensu. Według Witkacego gwałtowne podniesienie poziomu wrażliwości ludzi na początku XX w. sprawiło, że środki stosowane dawniej przez artystów, a mające na celu wywołanie ?uczucia metafizycznego?, przestały wystarczać. Dzięki przeżywaniu Czystej Formy widz znajduje się bliżej Tajemnicy Istnienia, znajduje swoją duchowość, indywidualność. Sztuka ma wywołać uczucie metafizyczne, poczucie dziwności i niepokoju.

Kompozycja Szewców Witkacego jest potwierdzeniem Teorii Czystej Formy. Autor dramatu zredukował jego akcję i stworzył na scenie nieprawdopodobny, zaskakujący widza świat, w niczym nie przypominający rzeczywistości. Przestrzeń w dramacie zorganizowana jest bardzo dziwnie, postacie są w groteskowy sposób przerysowane, a ponadto zamieniają się sposobem mówienia (Sajetan Tempe mówi jak prawdziwy filozof, a Księżna jak szewcy). W wypowiedziach bohaterów dużo jest wulgaryzmów oraz zupełnie nieestetycznych porównań. Sztukę Witkacego cechuje nadrealizm. Autor często posługuje się groteską, która przejawia się stosowaniem elementów deformacji rzeczywistości, wyolbrzymianiu przedstawionych zjawisk i zachowań bohaterów. Nastrój utworu jest zróżnicowany: błazenada graniczy z rozpaczą, a komizm z tragizmem. Sztuki Stanisława Ignacego Witkiewicza, realizujące Teorię Czystej Formy, są bardzo widowiskowe. Uwagę widza przyciąga bogactwo rekwizytów i kostiumów oraz łączenie elementów muzycznych i plastycznych. Godna uwagi jest także pomysłowość dialogów oraz absurdalnych sytuacji. Tak więc pomysłodawca Teorii Czystej Formy z powodzeniem realizował ją w swoich sztukach. Udało mu się wstrząsnąć wyobraźnią widza, zaszokować go oraz wywołać "dreszcz metafizyczny".