UnionJack w arcie
"Papiórkowce" opowiadał o sztuce składania papieru. Prawda, pamiętam, że
kiedyś mnie to bawiło, ale... chociaż nie wiem jak bym chciał, to nie zrobię
dokładnego origami komputera w skali 1:10 czy czołgu lub choć samolotu. Nie
przemawiały do mnie jednokolorowe kartki złożone do przeróżnych kształtów
udających rzecz, którą miały naśladować. Dlatego wtedy przerzuciłem się na
inną wersję origami,
modelarstwo.
Wiadomo, że jest trochę
młodsze jak też każde mutacje swojego starszego rodzeństwa. Ogólnie
modelarstwo to jest to samo co tytuł tego arta. Najważniejsza rzecz, która
różni origami i jego brata to szczegółowość. W końcu trudno porównywać
jednokolorowe i ledwo przypominające czołga origami oraz szczegółowy, malowany
farbą olejną i mogący z powodzeniem brać udział w miniaturowej inscenizacji
bitwy z udziałem tych wersji czołgów. No i satysfakcja jest - według mnie -
dwa razy większa.
Zacząć można już od
dziś. Wystarczy zaopatrzyć się w blok techniczny, nożyczki i klej do papieru w
sztyfcie. Pisak raczej też się przyda, choć nie jest konieczny. Teraz tylko
upatrzeć jakiś obiekt i go dokładnie narysować w rzucie izometrycznym, z góry
oraz z boku. Dzięki narysowaniu można lepiej zapamiętać szczegóły. Na początek
polecam... twój komputer, który jest na pewno w zasięgu twego wzroku
:)
Wiadoma praca na pewno jest dla
ciebie znana: narysować siatkę obiektu, pomalować, powycinać, skleić, a potem
dopieszczać swój model. Najważniejsza jest - jak wspomniałem - szczegółowość,
im bardziej szczegółowy tym większa satysfakcja po ukończeniu pracy. No i
będzie się czym chwalić przed znajomymi :D.
PS. Oto wynik mojej pracy. Ostrość w kamerze jest słaba (bo
sama kamerka z '99 :P) to i widać... Robiłem go cały dzień.