| ||||||||||||||||
Strona - 07 - Leszek Możdżer...
Leszek Możdżer, Lars Daniellson, Zohar Fresco, "The Time"Po zapoznaniu się z płytą "The Piano" postanowiłem bardziej zainteresować się projektami Leszka Możdżera, co, jak się za chwilę okaże, nie jest wcale stratą czasu, a wręcz przeciwnie, jest to bardzo dobre zagospodarowanie tegoż.
Na krążku znalazło się trzynaście utworów i większość z nich jest kompozycjami, które wyszły spod ręki wykonawców. Wyjątek stanowią trzy nagrania, a mianowicie: "Sortorello" - utwór pochodzący z XIII wieku, "Svantetic" - kompozycja genialnego Krzysztofa Komedy oraz, oczywiście, "Smells Like Teen Spirit". O ile dwa pierwsze wymienione przeze mnie utwory nie zaskakują swoją obecnością - Komeda jest wyśmienitym artystą parającym się jazzem, a utwory z minionych epok już wcześniej pojawiały się na płytach nie tylko Leszka Możdżera ale i innych wykonawców - o tyle, obecność kawałka Nirvany może już zaskoczyć i to w pozytywnym słowa tego znaczeniu. Utwór "Smells Like Teen Spirit" rozpoczyna się spokojnie, cicho, a żeby odnaleźć w tym wykonaniu linię melodyczną oryginału trzeba się skupić i nieco wysilić wyobraźnię. Jeśli o ten utwór chodzi, to Panowie wykazali się w pełni swoimi umiejętnościami i talentem, ponieważ ich interpretacja jest całkowicie różna od tego, co usłyszymy w wykonaniu Nirvany, a jednocześnie bardzo podobna.
Nastrój panujący na płycie jest spokojny, jednak nie usypiający. Jest niczym balsam na skołatane nerwy, a jednocześnie potrafi dać motywację do działania. Chyba niewiele się pomylę, jeśli stwierdzę, że ci Panowie stworzyli trio marzeń, z którym niewiele formacji może się równać. Nie będę już nawet wspominał o postawie artystów, ponieważ ta kwestia powinna być oczywista. Utwory na tej płycie są pokazem świetnej aranżacji, a wszelkie partie solowe zostały wykonany w iście mistrzowski sposób.
|
Utwór oznaczony numerkiem 13, to bardzo alternatywna wersja Utworu "Suffering". Wersja, w której Panowie zaczynają śpiewać, śmiać się i bardzo dobrze się bawić. Słychać, że kawałek ten został nagrany dość spontanicznie, jest przepełniony pozytywnymi uczuciami, które dosłownie wylewają się z głośników do pokoju i biorą słuchacza w swoje władanie, który mimowolnie zaczyna się uśmiechać i nucić tudzież śpiewać razem z artystami. Album jest naprawdę genialny i polecam go wszystkim fanom jazzu. Jak się okazuje Leszek Możdżer jest naprawdę świetnym artystą i śledzenie jego kariery stanie się chyba jednym z moich ulubionych zajęć. Utwory:
1. Asta
Autor: Iskendarian | |||||||||||||||
|
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej
formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone! Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl) | ||||||||||||||||