12
styczeń 2007


kontakt

Strona - 07 - Marilyn Manson...

Marilyn Manson - Projekcja Własnych Snów

Brian Hugh Warner - urodził się 5 stycznia 1969 roku w Ohio i na tym kończy się jego normalność.

Dzieci gorszego Boga...

Katolicka szkoła, do której uczęszczał młody Brian była dla niego zakątkiem strachu, gdzie wszyscy, łącznie z nauczycielami, szydzili z niego-był szkolną ofiarą, klasową pierdołą, kimś, z kim nikt się nie liczył. Jego ojciec, który był żołnierzem, weteranem wojny w Wietnamie, sprawił swojemu synkowi nie lada prezent, chorobę genetyczną, przez co ten często lądował w szpitalu na różnego rodzaju badaniach i obserwacjach.

Aby obraz szczęśliwej amerykańskiej rodziny był pełny, należy wspomnieć o dziadku, który lubił przebierać się w damskie ciuszki, a w piwnicy, trzymał pokaźną kolekcję, czarno-białych zdjęć pornograficznych: Ojciec mojego ojca zbudował w piwnicy naszego domu olbrzymią kolejkę elektryczną, którą codziennie się bawił. Początkowo każdemu w rodzinie tak się wydawało albo po prostu udawali, że tak jest. Ja również wierzyłem w tę historię, ale tylko do pewnego czasu. Któregoś dnia postanowiłem, bowiem przyjrzeć się zajęciu mojego dziadka. Miałem wtedy około dwunastu lat. Wśliznąłem się bez szmeru do piwnicy, schowałem się i odkryłem, że elektryczna kolejka służy tylko do wytworzenia hałasu, a dziadzio oglądał pornograficzne zdjęcia onanizując się do nich. Miał raka krtani i nie mógł przez to mówić. Porozumiewał się jedynie za pomocą dziwacznie brzmiącego charczenia albo notatek, które kreślił na kartkach papieru. Nie potrafił prawie w ogóle pisać i jego zdania składały się głównie z niezrozumiałych słów. Kiedy zobaczyłem go onanizującego się,wydawał z siebie właśnie te dziwne charkoty.

Przypominał postać z horrorów. Zacząłem regularnie go szpiegować. Jeśli nie bawił się kolejką wkradałem się do piwnicy i przetrząsałem szuflady w szafkach odkrywając najbardziej odrażające pornograficzne fotografie. To były czarno-białe zdjęcia z lat sześćdziesiątych wielkości pocztówek, na których pokazane byty kobiety uprawiające seks ze zwierzętami i inne perwersyjne obrazki. To był pierwszy raz, kiedy zobaczyłem zdjęcia nagich kobiet. Poznałem drugą płeć nie przez Playboya albo Penthouse, tak jak większość amerykańskiej młodzieży, ale przez obrzydliwe pornograficzne fotografie mego dziadka. Rodzice wiedzieli o prawdziwym przeznaczeniu elektrycznej kolejki, ale jak w każdej porządnej amerykańskiej rodzinie chowano takie rzeczy pod świeżo wytrzepany dywan i nigdy się o tym nie mówiło. No bo co pomyśleliby sobie sąsiedzi? Lepiej nie prać swoich brudów na zewnątrz i obserwować świat zza świeżo wykrochmalonej firanki.


Oprócz tego był jeszcze-chłopak z sąsiedztwa-Matt, którego Brian nienawidził, gdyż ten kazał mu się rozbierać, a następnie wiązał go i wykorzystywał seksualnie. W końcu cała sprawa wyszła na jaw, a przyszły Marilyn Manson wyszedł, ale na kłamcę. Po tych wszystkich przeżyciach trafił do prywatnej szkoły katolickiej. W szkole non-stop, wmawiano dzieciom, że w końcu nadejdzie antychryst który zmusi ludzi do wyboru pomiędzy Jezusem, a szatanem.. Warner, żył w strachu-bał się tej chwili. Jednak, kiedy nauczyciel po raz n-ty próbował wmówić Brianowi, że nadchodzi antychryst, ten poszedł do sklepu muzycznego po KISS "Alive II". W wieku lat szesnastu sięgnął po filozofię Nitzschego, a następnie wykazał zainteresowanie okultyzmem, poezją i muzyką.

Chłopiec, którego kochaliście, jest mężczyzną, którego się boicie.

Historia Marilyn Manson zaczyna się w Fort Lauderdale (południowa Floryda). Brian Warner, wtedy jeszcze jako dziennikarz, poznawał tajniki, tamtejszej sceny metalowej. Z poznawania tajników, wynikła znajomość ze Scottem Putesky. W 1989 roku postanowili założyć zespół. Brian, przyjął wówczas pseudonim: Marilyn Manosn.

Nasunęła mi się (nazwa) przy niekończącym się gapieniu w telewizor i oglądaniu przeróżnych talkshow. Marilyn i Manson to dwa pojęcia, które w Ameryce są pełne mocy, ponieważ Ameryka przyznała im tę moc. W żadnym państwie na świecie nie ma tylu masowych morderców, co w Stanach Zjednoczonych. I tylko w USA taki masowy morderca jak Charles Manson może, podobnie jak Marilyn Monroe, stać się narodowym bohaterem tak jak gwiazda rocka. To schizofreniczne, co chciałem wyrazić nazywając w ten sposób swój zespół. Po jednej stronie znajduje się bogini seksu, wielka gwiazda filmowa jaką była Monroe, a po drugiej stronie jest człowiek jak Manson, który dzięki temu, że był seryjnym zabójcą spowodował u Amerykanów fascynację jego osobą i jest odbierany podobnie jak gwiazda filmowa. To jest chore, ale tak wygląda Ameryka, a ja jestem jej produktem.

Scott przyjął pseudonim Daisy Berkovitz. W roku 1990 do kapeli dołączyli Brian Tutunick (bas) i Perry Pandrea (klawisze), a zespół zaistniał pod nazwą Marilyn Manson & The Spooky Kids. Rozpoczęło się koncertowanie, grupa grała wszędzie gdzie się dało. Powstała nawet idea, podszywania się pod kapele chrześcijańskie i grania w takowych klubach, jednak pomysł upadł.

Po koncercie w Reunion Room z zespołu wylecieli Tututnick i Pandrea, zastąpili ich Brad Stewart (bas) oraz Stephen Bier (klawisze), przez jakiś czas grupa nie miała perkusisty, ale w końcu dołączył do nich Sara Lee Lucas (pseudonim) i już zespół był w komplecie. Marilyn Manson nagrał swoje pierwsze demo; "After School Special", rozpoczęła się kampania reklamowa. W latach 1992-93 grupa nagrywa jeszcze dwie demówki, zmienia się też nazwa zespołu, zostaje skrócona i teraz jest już tylko-Marilyn Manson. Pod koniec 93 roku z kapeli zostaje wyrzucony Brad Stewart, a jego miejsce zajmuje Jeordie White (Twiggy Ramirez). Mniej więcej pół roku później na sklepowe półki trafia pierwszy singiel kapeli "Get Your Gun", zaś 12 lipca 1994 roku, pierwszy album "The portrait of an American family". Płyta wywołała efekt domina, wszystkie brukowce, telewizyjni kaznodzieje itp. zaczęli gromić wszelkie poczynania kapeli, a Marilyn Manson dolewał oliwy do ognia, sam Antony LaVey, namaścił Mansona, czyniąc z niego Wysokiego Kapłana, swego kościoła: Nie walczę z chrześcijaństwem. Sprzeciwiam się jedynie sposobowi, w jaki religia została wyrwana ze swojego duchowego kontekstu i jest używana dziś jako pretekst do załatwiania brudnych interesów. Owszem - kilkakrotnie podarłem Biblię na scenie, ale nie dlatego, iż jej nie znoszę. Pragnąłem jedynie pokazać, że to kawałek papieru. Jeśli ewangelia jest ci bliska, to jest częścią twojego życia i niszczenie Pisma Świętego niczego nie zmieni. Jeśli ludzie, których tak rozdrażniłem bezczeszcząc Biblię, są uczciwi, niechaj odpowiedzą szczerze na pytania: Czy sami kiedykolwiek choć raz przeczytali księgę w całości? Czy postępują według zawartych w niej zaleceń? Myślę, że autentyczny chrześcijanin ma w nosie mnie i moje ekscesy: toleruje prawo innych do wyznawania własnych poglądów i akceptuje różnorodność.

Symptomy nadejścia ery cienia.

W 1995 roku zespół wydał album "Smells like children", album dobry, aczkolwiek nie rewolucyjny. Zawierał trzy covery-"Rock'n'Roll Nigger", "I put a spell on you" i fenomenalny "Sweet dreams". Dzięki teledyskowi do tego ostatniego, kapela zaistniała w MTV, które do tej pory z Mansonem i jego świtą nie chciało mieć nic wspólnego. W marcu 1995 roku z kapeli odszedł Lee Lucas, nie wytrzymał, chorej otoczki, wycofał się po tym jak pod koniec jednego z koncertów Manson podpalił jego perkusję, co zaowocowało wypaleniem włosów Sary Lee Lucasa, na jego miejsce przyszedł Kenny Wilson (Ginger Fish). Później było trochę problemów z prochami, ale w końcu, zespół zebrał się w sobie i...ponownie wszedł do studia. Obraz kapeli miał się teraz radykalnie zmienić, jeśli ktoś myślał, że byli niegrzeczni, to się mylił-oni dopiero mieli być niegrzeczni.


Nadejście ery cienia.

Ciężko przychodziło nagrywanie nowych kawałków, dochodziło do poważnych kłótni w zespole, odszedł Daisy Berkowitz. Po kłótni ze swoją dziewczyną, Manson, chyba się zdrowo wkurzył, przyjął do zespołu Michaela Lintona i zaczął nagrywanie materiału. Całość przerosła jego najśmielsze oczekiwania. Narodził się "Antichrist Superstar". Zespół zmienił swój styl, co spowodowało, że odeszło od niego wielu starych fanów, ale przyszły całe rzesze nowych. Rozpoczęła się trasa promująca album: "Dead to the world". Wybuchło tyle protestów, że trudno nawet je wszystkie wymienić, jednak wiedzcie, że jeśli tylko w którymś stanie było kółko różańcowe, to od razu chciało ono spalić, utopić, udusić, a najlepiej zbombardować Marilyn Manson i ich nową płytę. W kilku stanach zabroniono nawet sprzedaży "Antichrist Superstar". Płyta sama w sobie była naprawdę genialna, a utwory znajdujące się na niej zyskały miano kultowych. Nowy image, dziwna symbolika, teksty, muzyka, wszystko to sprawiło, że nowy antyamerykański sen, każdego nastolatka stał się rzeczywistością. Matki się bały, babcie chciały odprawiać egzorcyzmy, ojcowie bić pasami, a młodzież i tak leciała do sklepu, wydając wszystkie zaoszczędzone pieniądze na nowy album Marilyna Mansona. Doskonały spektakl odegrany na scenie umysłów, przygotowywanych przez telewizję, karmionych, brutalnością, śmiercią, skrzywionymi psychicznie obrazami pokazywanymi na małym ekranie, to w filmach, to w wiadomościach. Manson nie zrobił nic nowego, on tylko ujął wszystko, czym byliśmy przesiąknięci, w jedną wielką, psychodeliczną całość, nadał temu specyficzną dla siebie otoczkę i sprzedał to. Wszystko przycicha w połowie 1997 roku. Jednak fani czekają w napięciu...

Niekonwencjonalnie chłodny dzień w piekle.

Wszystko mogłoby się potoczyć inaczej, mogli wydać kolejną płytę żerującą na popularności poprzedniej, ale nie. Manson i ekipa wydali 15 września 1998 roku "Mechanical Animals" i tu, choć trzymają już styl wypracowany, na "Antichrist Superstar", to jednak znowu zaskakują nas totalnymi zmianami, tym razem kierując się w stronę glam rocka. Dodam tylko, że album zadebiutował w Stanach na pierwszym miejscu. Płyta jest świetna i w jakiś sposób zawsze świeża. Rozpoczyna się kolejna długa trasa "Rock is dead Tour". Następnie ze spiżarni kapeli wyskakuje koncertówka "The Last Tour On Earth" (1999), a z zespołu odchodzi Zim Zum, jego miejsce zajmuje John Lowery (John 5). Osobiście uważam, że "The Last Tour..." jest jednym z najlepszych albumów koncertowych jakich miałem przyjemność słuchać. Nikt nic głośno nie mówił ale znowu szykowało się coś naprawdę wielkiego co miało zmrozić przebrzydłe małe móżdżki, całej tej piep**onej tłuszczy, która tak bardzo chciała dostać głowę Mansona, zbliżał się naprawdę chłodny dzień, który miał dotrzeć nawet do piekła.

Uświęcone drogi, czterech mrocznych królów, wiodą swoje owieczki, tylko, już tylko do piekła.

Rok 2000 - "Holy Wood ( in the shadow of the valley of death)", moim zdaniem zdecydowanie najlepszy album Marilyn Manson. Tą płytą, nasz bohater stworzył nową definicję strachu. Dźwięki i słowa płynące z tego albumu, potrafią naprawdę nieźle przywalić. utwory takie jak "GODEATGOD", "Lamb of god" czy "Count to six and die", naprawdę zapadają w pamięć, śnią się po nocach. Analiza strachu, dokonana na tym longplayu jest prosta, Manson sięga po strach pierwotny, strach przed Bogiem, tylko, kto tak naprawdę na tej płycie przedstawiony jest w roli Boga??? Jak zwykle wybuchały protesty, powstawały petycje, aby wycofać album ze sprzedaży, wszystko to wyniosło Marilyna Mansona bardzo wysoko.


Wiek groteski.

Minęły trzy lata, od zatrważających wydarzeń, związanych z "Holy wood...", w sklepach pojawił się album "The Golden Age Of The Grotesque" inny od poprzednich, równie ciekawy, trzymający klimat, jednak ja osobiście mam wrażenie że ta płyta jest tylko zapełnieniem przerwy, możliwością wzięcia głębokiego wdechu, przez nierozumną tłuszczę. Mam wrażenie i nadzieję że Manson szykuje coś wielkiego.

Koniec trudnej drogi z piekła.

Inność rodzi złość jak śpiewał Artur Rojek. Wiele racji jest w tych prostych słowach, jakże dobrze pasujących do przedstawionej w powyższym artykule postaci. Postaci, która u wielu osób, budzi strach, u innych właśnie złość, u jeszcze innych fascynację, uwielbienie, u niektórych odruch wymiotny i dziesiątki innych odczuć. W zasadzie Marilyn Manson czy Brian Warner-jak kto woli-to zwykły człowiek, o trudnej i smutnej przeszłości. Jego poczynania, poprowadziły go trudną drogą z piekła, aż na sam szczyt, dokonał tego, udało mu się, w gruncie rzeczy to jest bohaterem, trochę zwichrowanym, ale jednak. Niewiedza czyni w naszych głowach spustoszenie tak wielkie, że boimy się obawiamy, tego co wydaje nam się złe, inne i niedobre, a my po prostu tego nie znamy. Polecam każdemu księdzu posłuchać sobie "Holy wood...", może jak się czegoś nauczą to ja i wielu mi podobnych pójdziemy do kościoła. Tymczasem w ten piękny niedzielny poranek, posłucham sobie Marilyna Mansona. Aha, a tak na zakończenie dorzucam tekst, najlepszego, moim zdaniem, utworu tej kapeli:

Man that you fear

The ants are in the sugar
The muscles atrophied
We're on the other
side the screen is us and we're TV
Spread me open, sticking to my pointy ribs
Are all your infants in abortion cribs
I was born into this
Everything turns to shit
The boy that you loved Is the man that you fear
Pray until you're number
Asleep from all your pain
Your apple has been rotting
Tomorrow’s turned up dead
I have it all and
I have no choice but to
I'll make everyone pay and you will see
You can kill yourself now because you're dead in my mind
The boy that you loved is the monster you fear
Peel off all those eyes
And crawl into the dark
You've poisoned all your children
To camouflage your scars
Pray unto the splinters
Pray unto your fear
Pray your life was just a dream
The cut that never heals
Pray now baby
Pray your life was just a dream
(I am so tangled in my sins that I cannot escape)[x2]
Pinch the head off Collapse me like a weed
Someone had to go this far I was born into this
Everything turns to shit
The boy that you loved Is the man that you fear
Peel off all those eyes crawl into the dark
You've poisoned all your children
To camouflage your scars
Pray unto the splinters
Pray unto your fear
Pray your life was just a dream
The cut that never heals
Pray now baby
Pray your life was just a dream
The world in my hands
There's no one left to hear you scream
There's no one left for you


Autor: Łukasz Nowak  

   
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)