AM 82- PERYSKOP

 


 

Motto:

A więc nie zaczyna się artów od a więc.

Obywatel

 

A więc

Jak pewnie co niektórzy zauważyli przez ostatnie miesiące nie było mnie na posterunku. Tux zastępował mnie, gdyż byłem poza granicą naszego kraju, aby zarabiać na niemieckich plantacjach jeżyn. Wracam do Polski, bo skończyła mi się umowa o pracę:) A skoro tak, możemy zacząć kolejną odsłonę Peryskopu.

 

Moje małe królestwo zastałem w stanie ogólnym dobrym, aczkolwiek inwentarz poszerzył mi się o garfieldopodobnego stwora rodem z Chesire. Oczywiście nadal dobrą radą i pomysłami służy Tux. Poza tym na mój apel (pamięta ktoś?) jako jedyna odpowiedziała Sol, za co chciałbym jej niniejszym serdecznie podziękować. Miło widzieć, że kogoś obchodzi to, co robisz:)

 

Tyle prywaty, czas zgodnie z zaleceniami braci rządzącej zrobić coś dla dobra ogółu. Peryskop numer 16., wspominający numer 82. Action Maga, dołączony do 11. w 2006, a 131. w ogóle numeru pisma CD-Action przed Wami.

 

 

 

Oczywiście NIE MOŻNA porzucać rozpoczętej już lektury tekstu tylko dlatego, że stwierdzi się iż jest on chłamem.

Jasne, że można Hodlumie. ALT+F4. NEEEXT.

 

Ja się zamieniłem w drzewo a on w ptaka i tak trwamy po dzień dzisiejszy

Sato- prywatnie transformer.

 

Piorun nie trafia w to samo miejsce 2 razy...

Sypee. A krzyż na Giewoncie to myszy jedzą…

 

Każdy ma szansę zostać tak dobrym pisarczykiem jak Michał Chmielewski.

Hodlum. Każdy ma szansę zostać tak dobrym ministrem jak Roman G.

 

Wczoraj składałem kumplowi komputer i nic nie wybuchło...

Sypee- niezły informatyk, marny pirotechnik.

 

W końcu walnie w was bomba i skończy się wasz świat.
Sklepy zmiecie wiatr.
Jebut

Apokalipsa według nieśw. Sypee

 

Słuchałam Republiki.

A za parę lat wspólnie z Mushroomsambą posłuchamy Dyktatury Obojga Kaczorów

 

O Prozacu nasz, któryś jest w aptece; święć się imię Twoje; przyjdź działanie Twoje; bądź wola Twoja jako w radości tak i w depresji; siły do życia daj nam powszedniej i nie wódź na na meandry szaleństwa, ale nas zbaw od myśli samobójczych

Proza(c/i)czny hołd aNomal’yego

 

Kobieta o bardzo owłosionych nogach, właścicielka 200kilogramów tłuszczu... 

Portret pamięciowy dyrektorki gimnazjum Sypee

 

Książka telefoniczna AM:

Hodlum 510151205

Michał "Misza" Łuksza: 501611224

Kobzon 692-871-920

Zoltar 5639913

Mystery_Stranger 8n8u8m6e4r0k6o0m8a

 

Przy budzie psa, którego jak zwykle potem przejechał samochód.

Pieskie życie według Mushroomsamby

 

I w tym miejscu chcę podziękować moim przyjaciołom: Przemkowi, Ilonce, Jackowi, Kasi, Księżowi, Łukaszowi, Rafałowi i Paulinie

Ależ, Iselorze, kobiety pierwsze!

 

 

Nie wiem jak się odmienia Remember_The_Name,

Służę pomocą, Tomku Rabczewski:

 

READ AND REMEMBER:

 

M. Remember The Name

D. Remembera The Nama

C. Rememberu The Namu

B. Ramembera The Nama

N. Rememberem The Namem

Ms. Rememberze The Namie

W. Rememberze The Name

 

 

Świadomość śmierci pobudza do życia

Kajetana refleksja znad krawędzi zycia

 

O czym jeszcze w AM nie pisano?!?

O zagadnieniu swędzenia amputowanej kończyny, Ginewro, ale o tym może za miesiąc:)

 

 

 

WŁAŚNIE MINĘŁA 22, WCHODZĄ SEX, PRZEMOC I WULGARY

Zająca najlepiej załatwić mocnym, pojedynczym uderzeniem w kark

Mystery-Stranger’a preludium do oprawiania królika.

 

Zanim zdążysz wypuścić dym, ja już gaszę papierosa i wpijam ci się w usta. Po chwili zaczynamy się kochać - szybko, zwierzęco, brutalnie.

Nikotynowy sex Phnom Penha

 

Otworzyłem portfel - 5zl, 2zl i 2x1zl. Plus sporo dziesięciogroszówek. Tu pojawił się dylemat: ile środków finansowych przeznaczyć na szczytny cel? Dam za mało - obrazi się i jeszcze mi wpierdoli. Dam za dużo - kurwa, przecież to są moje ostatnie pieniądze! Kurwa, kurwa, kurwa, przecież jutro będę musiał znowu jechać do miasta, co powiem w autobusie, ze bezdomny mnie napadł i wymusił całą gotówkę? Po chwili namysłu zdecydowałem się na bezpieczne (tak mi się przynajmniej wydawało) 2zl. Bezpieczne dlatego, że dajmy na to dwie monety sugerowałyby ich mnogość w moim portfelu, a piątaka dać nie mogłem, z moją facjatą stopa łapałbym chyba ze dwa dni.

Tuxedo i dylematy filantropa.

 

 

 

MINĘŁA 2 W NOCY. WSZYSCY ŚPIĄ- WCHODZI KULTURA WYSOKA

 

R o z m o w a  n a d  g r o b e m  W o l a n d a

 

witaj messer

cześć piękna

spotkamy się w piekle

 

kogo kocham prawdziwiej

gdzie racja

do diabła

 

niebo

cóż nam po niebie

choć trochę nam wieczniej

 

cząstka nas

cząstka świata

i czyjaś śmierć nagła

 

szatanie

witaj mistrzu

spotkamy się w Moskwie

 

kogo kocham – do diabła

czy jutro

czy siebie

 

piekło

cóż nam po piekle

choć trochę wynioślej

 

cząstka prawdy

nas cząstka

i nagła śmierć w niebie

 

M.Bieńkowski z „Druga taryfa percepcji”. Action Mag 2006

 

 

 

2.20- ZAKOŃCZENIE PROGRAMU

Obiecuję zasilać wasz... znaczy nasz wspaniały mag wszystkim co tylko zrodzi mi się w moim zakręconym umyśle i uda mi się to przenieść na język zrozumiały człowiekowi, dopóty, dopóki nie wypadnie mi ostatni wciskacz na klawiaturze. Amen.

Mystery_Stranger. Tak mu dopomóż Bóg.

 

 

I tym optymistycznym akcentem…:)

 


 

JĘDRZEJ IV ŚNIADY

 

Ja jeszcze od siebie dodam tylko, że z krzyżem na Giewoncie to możliwe, żeby go myszy podjadały, bo pod nim właśnie żyją myszy. A w nocy polują na nie sowy.  - D.