Styczeń 2007      


|:  NEWS  :|

Wiadomości
Shakal

Literacki Big Brother

Telefrenia to powieść o poszukiwaniu tożsamości, także przeze mnie samego – powiedział Edward Redliński o swojej książce podczas uroczystości przyznania jej tytułu Książki Miesiąca 2006 Warszawskiej Premiery Literackiej.

Telefrenia to satyra na wszechwładzę mediów, powieść o uzależnieniu od filmu, telewizji, gazet, studium spustoszenia, jakie te uzależnienia czynią w ludzkich duszach. Tytułowa ‘telefrenia’ to słowo stworzone przez autora na określenie połączenia schizofrenii z manią uciekania od życia w świat ruchomych obrazków.

– Z miesiąca na miesiąc natarczywość medialna narasta i staje się coraz trudniejsza do zniesienia. Ci, którzy w tym na co dzień uczestniczą, balansują na granicy obłędu. Nie mogą się wyzwolić z tego stanu, bo nie mają już własnej tożsamości, nie mają tożsamości, bo zatracili ją podczas oglądania. To błędne koło, którego nie sposób przerwać – mówił Edward Redliński podczas spotkania w warszawskim Domu Księgarza.

– To właśnie problem poszukiwania tożsamości: indywidualnej i zbiorowej, jest tematem, który łączy wszystkie moje książki. W Telefrenii pojawiają się postaci, które zagubiły się we współczesnej obfitości wzorców. Przeskakując z kanału na kanał nie zbliżają się nawet do realnego życia. Co z tym zrobić? Nie mam pojęcia. Zwłaszcza że pisząc powieści sam uczestniczę w wielkim Big Brotherze literackim. Dawno już przestało tu chodzić o literaturę, lecz o reżyserowane przez media widowisko, gdzie możliwe jest wykreowanie bestselleru z kiepskiej książki, czy całkowite przemilczenie niezłej – tłumaczył Edward Redliński.

Warszawska Premiera Literacka jest nagrodą przyznawaną przez warszawskich księgarzy najlepszym i najstaranniej wydanym książkom. Z 12 Książek Miesiąca wybierana jest Książka Roku.

Edward Redliński został laureatem tej nagrody już po raz trzeci - wcześniej tytuł książki miesiąca zdobyły jego powieści Szczuropolacy i Krfotok.
 
Ekranizacja książki Kraina fast foodów wkrótce w kinach
 
Na początku grudnia do polskich kin trafi ekranizacja książki Erica Schlossera Kraina fast foodów.

Opisuje ona wpływ restauracji typu fast food na życie nękanego epidemią otyłości społeczeństwa amerykańskiego. Film, nominowany do Złotej Palmy na tegorocznym w festiwalu w Cannes, wyreżyserował Richard Linklater.

Fast Food Nation to kolejny po słynnym dokumencie Super Size Me Morgana Spurlocka obraz przedstawiający ciemne strony odżywiania się w restauracjach fast food. W obsadzie znaleźli się m.in. Greg Kinnear, Patricia Arquette i Ethan Hawke.

Głównym bohaterem opowieści jest manager fastfoodowej restauracji. Okazuje się, że w najlepiej sprzedającym się tam hamburgerze znajduje się skażone mięso. Kiedy manager zaczyna badać tę sprawę odkrywa ciemne sprawki przemysłu mięsnego i nieuczciwość korporacji, w której pracuje.

Film Fast Food Nation ma wejść na ekrany polskich kin 1 grudnia.

Nowe tłumaczenie Biblii

Nowe tłumaczenie Biblii w środę trafiło do niemieckich księgarń.

Ewangeliccy teologowie, którzy są jego autorami, przestrzegają w nim zasad współczesnej politycznej poprawności.

– Pomysł na nową Biblię powstał dziesięć lat temu. Podczas ewangelickich dni Kościoła zauważyliśmy, że wśród zwykłych ludzi istnieje potrzeba nowej Biblii, uwzględniającej udział kobiet w pierwszej wspólnocie chrześcijańskiej, a także mniej agresywnej w swej treści wobec judaizmu – tłumaczy Rainer Kessler, profesor teologii na Uniwersytecie w Marburgu, który pracował nad nowym wydaniem Pisma Świętego.

W pracę nad tłumaczeniem zaangażowanych było przez pięć lat 52 teologów, w tym 42 kobiety. Wspierali ich przedstawiciele ponad 300 ugrupowań ewangelickich i katolickich.

Autorom chodziło także o uwzględnienie żydowskich korzeni chrześcijaństwa.
– Pierwsi chrześcijanie byli Żydami. Chrześcijaństwo było jednym z ruchów żydowskich. Chcieliśmy o tym przypomnieć – przypomina Rainer Kessler.

Biblia wywołała oburzenie i nazywana jest świętokradztwem. Teolodzy i badacze Biblii podkreślają, że trzeba mieć świadomość kulturowego kontekstu powstawania Biblii. Jednakże pamiętać należy, że kościół katolicki niechętnie reaguje na wszelkie tego typu dyskusje, np. kwestia feminizmu niemal zupełnie nie jest podejmowana w poważnym dialogu.

Zarys dziejów traktora po ukraińsku w księgarniach

Do księgarń trafiła książka Zarys dziejów traktora po ukraińsku Maryny Lewyckiej.

Co zrobią dwie zupełnie różne od siebie i wiecznie skłócone siostry, córki ukraińskich emigrantów, gdy ich ponad osiemdziesięcioletni owdowiały ojciec, nagle oznajmi im, że oto znalazł miłość swojego życia? Wychowana w Anglii Nadia jest przeciwieństwem starszej wiekiem apodyktycznej Wiery, na której ciążą doświadczenia komunizmu.

Osiągnięcie porozumienia wydaje się niemożliwe. Do czasu, gdy w domu pojawi się ponętna, odziana w minispódniczkę Walentina, która kosztem Nikołaja chce realizować marzenie o zachodnim stylu życia. Siostry postanawiają zewrzeć szyki, by pozbyć się jej raz na zawsze.

Wolność prasy słabnie

Wojna z terroryzmem doprowadziła do osłabienia praw obywatelskich w USA i Rosji, co przejawia się m.in. ograniczeniem wolności prasy – alarmuje międzynarodowa organizacja pozarządowa z siedzibą w Paryżu Reporterzy bez Granic w komentarzu do Wskaźnika Wolności Prasy 2006.

Na liście krajów najbardziej przyjaznych prasie przodują Finlandia, Islandia, Irlandia i Holandia. Dania, która zajmowała czołową pozycję w zeszłorocznym raporcie, w wyniku afery z karykaturami Mahometa przesunęła się na 19. lokatę.

Polska w tegorocznym rankingu, obejmującym okres od 1 września 2005 do września 2006 r., znalazła się – z uwagi na względne ponowne nasilenie się cenzury – na 58. miejscu. Tym samym spadła o pięć miejsc w dół w stosunku do zeszłego roku, kiedy zajmowała 53. miejsce ex aequo z Mongolią i turecką częścią Cypru.

USA spadły z 44. pozycji na 53., zrównując się z Botswaną. Chorwacją i Wyspami Tonga. W 2002 r., kiedy Wskaźnik został opublikowany po raz pierwszy, USA zajmowały wysokie, 17. miejsce.

– Relacje między mediami a prezydentem George'em W. Bushem uległy zdecydowanemu pogorszeniu, od kiedy prezydent zaczął traktować kwestię „bezpieczeństwa narodowego” jako wystarczające usprawiedliwienie dla podejrzliwości wobec każdego dziennikarza kwestionującego wojnę z terroryzmem. Sądy federalne są nadgorliwe i odmawiają uznania prawa mediów do nieujawniania źródeł, z których korzystają, co zagraża również dziennikarzom, którzy nie zajmują się terroryzmem – podaje RsF.

Także Rosja przesunęła się o dziewięć lokat w dół, zajmując 147. pozycję na 168 uwzględnionych w raporcie krajów. 7 października br. zamordowano w Rosji opozycyjną dziennikarkę Annę Politkowską, krytykującą politykę Moskwy wobec Czeczenii.

Zdaniem Reporterów bez Granic, Rosja stopniowo pozbawia media ostatków wolności.

Związani z prezydentem Władimirem Putinem oligarchowie wykupują powoli niezależne media, a prawo nie sprzyja funkcjonowaniu organizacji pozarządowych (NGOs). Kreml twierdzi, że wprowadzone w tym roku przepisy o funkcjonowaniu NGOs służą walce z terroryzmem, szpiegostwem oraz mafią.

Japonia znalazła się na 51. miejscu – o 14 pozycji niżej niż w zeszłym roku. Jest to rezultat nasilającego się nacjonalizmu i coraz częstszych ataków radykalnej prawicy na dziennikarzy.

Sytuacja prasy pogorszyła się także we Francji, gdzie policja w związku z podejrzeniami o doping w kolarstwie przeszukiwała mieszkania dziennikarzy. Poskutkowało to przesunięciem się Francji na miejsce 35.

Ostatnie miejsca w rankingu zajmują te same kraje co w zeszłym roku: Korea Północna, Turkmenistan i Erytrea; tam wolna prasa w ogóle nie istnieje. Niewiele lepiej wypadły Chiny, Birma, Kuba oraz Iran: za niezależność oraz nadmierną dociekliwość dziennikarzom grozi tam nawet śmierć.

Wskaźnik Wolności Prasy jest konstruowany na podstawie odpowiedzi stowarzyszonych z organizacją dziennikarzy na ankietę uwzględniającą m. in. pytania o nasilenie cenzury, monopolizację prasy, akty agresji wobec dziennikarzy oraz próby ich zastraszania, kary nakładane na prasę, restrykcyjność prawa oraz inne formy nacisku na prasę.

 


 


Dzień ONZ pod hasłem Równości Płci

Tegoroczne obchody dnia ONZ w Polsce odbędą się pod hasłem Równości płci.

Dzień ONZ obchodzony jest 24 października - w 61. rocznicę wejścia w życie Karty Narodów Zjednoczonych.

ONZ zwraca uwagę, że na świecie status milionów kobiet jest gorszy od statusu mężczyzn, zwłaszcza w Afryce i w Azji. Kobiety są tam często słabiej wykształcone niż mężczyźni, bardziej dotknięte ubóstwem i narażone na różne choroby (w tym AIDS).

Według ONZ, około 600 spośród 960 mln niepiśmiennych osób na świecie to kobiety; 63 mln dziewczynek w ogóle nie uczęszcza do szkoły podstawowej.

Co roku pół miliona kobiet umiera, a 18 mln dotyka trwałe inwalidztwo z powodu powikłań, powstałych w czasie ciąży i porodu. 95 proc. zgonów kobiet z powodu tych komplikacji ma miejsce w Azji i Afryce.

Z okazji Dnia ONZ w warszawskim kinie Muranów odbędzie się pokaz filmu dokumentalnego. Film prezentuje historie pięciu kobiet pochodzących z różnych stron świata. Pokazowi ma towarzyszyć prezentacja najnowszej inicjatywy Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) dotyczącej równouprawnienia płci.

Sławominer Mrożek i Tankred Dorst odebrali nagrody im. Lindego

Dramatopisarze Sławomir Mrożek i Tankred Dorst odebrali tegoroczną Nagrodę Miast Partnerskich Torunia i Getyngi im. Samuela Bogumiła Lindego. Wręczenie wyróżnienia odbyło się w Teatrze Niemieckim w Getyndze.

Nagroda jest przyznawana od 1996 r. twórcom, których słowo tworzy ideały i wartości, łącząc ludzi, społeczeństwa i narody we wspólnej rozmowie. Wręczenie nagrody odbywa się na przemian w Toruniu lub w Getyndze.

– W tym roku laureatami nagrody zostali dwaj wybitni dramaturdzy obu krajów. Uroczystość odbyła się w niedzielę, Teatrze Niemieckim w Getyndze – poinformował Marcin Czyżniewski, rzecznik prezydenta Torunia.

Tankred Dorst odebrał nagrodę osobiście, Sławomira Mrożka, ze względu na zły stan zdrowia, reprezentował Daniel Kampa, przedstawiciel szwajcarskiego wydawnictwa, z którym autor współpracuje. Laudację na cześć Tankreda Dorsta wygłosił dr Norbert Abels, szef Opery we Franfurcie n. Menem. O Sławomirze Mrożku opowiedziała prof. Małgorzata Sugiera z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

– Wieczorem odbyło się czytanie dramatów laureatów na scenie i spotkanie z Tankredem Dorstem. Wiadomo już, że Sławomir Mrożek obiecał przyjechać do Torunia na tegoroczny Festiwal Książki w listopadzie – dodał Czyżniewski.

Tankred Dorst to niemiecki dramatopisarz, scenarzysta i reżyser. Sławę przyniosła mu sztuka o niemieckim ekspresjoniście zatytułowana Toller oraz tryptyk poświęcony Lwu Tołstojowi. Był współscenarzystą takich filmów jak „Długa rozmowa z ptakiem” w reż. K. Zanussiego i „Szkarłatna litera” W. Wendersa. Przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora artystycznego Bonner Biennale – najważniejszego festiwalu dramaturgii współczesnej.

Sławomir Mrożek jest jednym z najczęściej grywanych w kraju i za granicą polskich dramaturgów, ale to także znakomity prozaik, autor scenariuszy filmowych i rysownik. Światową sławę przyniosły mu dramaty, przede wszystkim Tango, obrazujące relacje rodzinne stanowiące miniaturę relacji społecznych – chorych i znamionujących rozpad. W latach 1963-96 Sławomir Mrożek przebywał na emigracji w Paryżu, USA, Niemczech i Meksyku. Obecnie mieszka w Krakowie.

Nigdy nie istnieli a zmienili świat
 
Co łączy mężczyznę z reklam papierosów Marlboro, Hamleta i Świętego Mikołaja?

To, że będąc postaciami fikcyjnymi, wywarli realny i przemożny wpływ na ludzkość i świat – piszą autorzy leksykonu 101 najbardziej wpływowych osób, które nigdy nie istniały, wydanego w USA.

Autorzy ułożyli listę postaci znanych z mitów, literatury i reklam, jakie według nich najsilniej wpłynęły na ludzkie zachowania, a niekiedy nawet zmieniły bieg historii. Marlboro Man zajmuje na niej pierwsze miejsce – zdaniem autorów, przyczynił się do śmierci milionów palaczy, zmarłych na raka płuc.

Wielki Brat z powieści George'a Orwella Rok 1984 zajmuje w tym rankingu drugie miejsce, a król Artur, uważany niekiedy za postać historyczną, zamyka pierwszą trójkę.

Święty Mikołaj w ostatnim kwartale każdego roku przejmuje wpływ nad gospodarką, za co autorzy przyznali mu czwarte miejsce na liście.

Na dalszych miejscach uplasowali się m.in. Hamlet, Frankenstein, Romeo i Julia, a także lalka Barbie, która zdaniem autorów, narzuciła nam nieosiągalny standard urody.

Nowa książka Sapkowskiego

W listopadzie do księgarń trafi Lux perpetua Andrzeja Sapkowskiego.

Reynevan nadal ma kłopoty, ciągle ktoś dybie na jego życie bądź przedstawia mu propozycję nie do odrzucenia. Prześladują go prozaiczni agenci wywiadu oraz siły nieczyste, wcale nieukrywające swej diabelskiej proweniencji. Ale Reynevan żyje przecież w okrutnych i niebezpiecznych czasach. Na Śląsku i w Czechach, gdy przez ziemie te przetaczały się krucjaty i husyckie wyprawy odwetowe. Gdy nie znano słowa: „Litość” i z imieniem Boga na ustach wyrzynano tysiące niewinnych. Reinmar wierzy w religijną odnowę, staje po stronie zwolenników Husa, nawet gdy ci dokonują niewiarygodnych zbrodni. Cel uświęca środki. Reynevan chce pomścić śmierć brata. On, medyk i zielarz, idealista i bezinteresowny obrońca chorych i cierpiących, musi wcielić się w rolę husyckiego szpiega, dywersanta, zabójcy i bezlitosnego mściciela. Rozdarty pomiędzy obowiązkiem a głosem serca, stawia wszystko na jedną kartę, byle wyrwać ukochaną z rąk wrogów. On i Jutta to postacie niczym ze średniowiecznego romansu o Alkasynie i Nikoletcie.

Rok 2006 - najtragiczniejszy pod względem liczby zabitych dziennikarzy

W 2006 r. zabitych zostało już 75 dziennikarzy i pracowników mediów, co sprawia, że obecny rok jest najtragiczniejszy od 1997 r., odkąd World Association of Newspapers prowadzi taką statystykę. Najwięcej, bo aż 26 dziennikarzy zginęło w Iraku.

– Dziennikarze w Iraku narażeni są nie tylko na niebezpieczeństwo wynikające bezpośrednio z pracy w strefie wojny. Są oni też porywani i zabijani, ponieważ podejrzewa się ich, że współpracują z zachodnimi agencjami prasowymi z powodu swoich przekonań religijnych czy politycznych – napisał w komunikacie prasowym Timothy Balding z paryskiego oddziału WAN.

– Dziennikarstwo jest dziś zawodem bardziej niebezpiecznym niż kiedykolwiek – dodał.
Przypomniał też, że w ciągu przeszłej dekady zginęło ogółem ponad 500 dziennikarzy.

Oprócz 26 zabójstw dziennikarzy w Iraku w tym roku odnotowano też: 8 takich przypadków na Filipinach, 1 w Afganistanie, 2 w Angoli, 1 w Bangladeszu, 1 w Brazylii, 2 w Chinach, 4 w Kolumbii, 1 w Kongo, 2 w Ekwadorze, 1 w Gwatemali, 6 w Gujanie, 2 w Indiach, 1 w Indonezji, 2 w Libanie, 1 w Meksyku, 3 w Pakistanie, 1 w Rosji, 1 w Somalii, 5 w Sri Lance, 1 w Sudanie, 1 w Turkmenistanie i 2 w Wenezueli.

Raport WAN został opublikowany 5 października nie uwzględnia więc zabójstwa rosyjskiej dziennikarki Anny Politkowskiej, którą 7 października zastrzelono w windzie jej domu.


W poprzednich latach zginęło: w 2005 r. – 58 dziennikarzy, w 2004 r. – 72, w 2003 – 53, w 2002 – 46, w 2001 – 60, w 2000 – 53, w 1999 – 70, w 1998 – 28 i 26 w 1997 r.

© Copyright by Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!