News

Zaskakujące odkrycie - kosmiczny pył w M15
(15kB)

      Zdjęcia wykonane przez teleskop Spitzer ukazują w fałszywych kolorach wielką chmurę pyłu w gromadzie kulistej M15. Zdjęcie po lewej zostało wykonane przy użyciu aparatury, która jest czuła na emisję cieplną pochodzącą z gwiazd. Natomiast zdjęcie po prawej jest wykonane przy pomocy aparatury czułej na emisję zimna. Po raz pierwszy pył został wykryty w gromadzie kulistej.

      Od dawna uważano, że kosmiczny pył, z którego powstało Słońce i nasz Układ Słoneczny był pozostałością po gwałtownych eksplozjach masywnych gwiazd, zwanych supernowymi. Jednakże supernowe nie są jedynym źródłem pyłu. Obserwacje prowadzone przez astrofizyków z University of Minnesota za pomocą teleskopu Spitzer pokazały, że pył kosmiczny pochodzi również z mniejszych gwiazd, które umierają mniej gwałtownie. Praca na ten temat została opublikowana w październikowym wydaniu Astrophysical Journal.

      Studentka Martha Boyer oraz profesor Charles Woodward z University of Minnesota wraz ze swoim zespołem zaobserwowali pył ukryty głęboko w M15 - gromadzie kulistej, która zawiera setki tysięcy gwiazd i liczy sobie prawdopodobnie 13,5 miliarda lat. Gwiazdy w tej gromadzie są podobne do naszego Słońca, a część z nich weszło w fazę umierania, w którą pewnego dnia wejdzie również nasza Gwiazda Dzienna. Jest to proces, w którym gwiazda rozdyma się do ogromnych rozmiarów i staje się czerwonym olbrzymem. W tej fazie olbrzym „wydmuchuje” silny wiatr gwiazdowy, który unosi zalążki ziaren pyłu.

      Zaskoczeniem dla badaczy okazała się spora ilość pyłu znaleziona w M15, mimo że gwiazdy w gromadzie zawierają bardzo mało metali. Chodzi tutaj o "metale" w znaczeniu używanym przez astronomów, czyli pierwiastki cięższe od wodoru i helu. Metale takie jak węgiel, tlen czy azot są niezbędne w formowaniu się jąder małych cząsteczek, które stają się potem zalążkami ziaren pyłu. Stare gwiazdy w M15 zawierają przede wszystkim pierwotne pierwiastki takie jak wodór i hel, które jeszcze się nie połączyły, aby utworzyć cięższe pierwiastki (metale).

      Nasza praca może pokazać, że pył jest w stanie efektywnie formować się w zwykłych gwiazdach, pomimo braku metali. Być może potem pył, wspólnie z międzygwiezdnym gazem, uformuje nowe gwiazdy i planety. Około 13 miliardów lat temu większość gwiazd była taka, jak w gromadzie M15 (z tym, że wtedy gwiazdy nie były skupione w gromadach)" - tłumaczy Boyer.

Według Boyera, formujące się nowe gwiazdy z układem słonecznym, mogą być „zanieczyszczane” przez materię wyrzucaną w przestrzeń zarówno z supernowych jak zwykłych gwiazd takich jak w M15.

"Takie małe zwykłe gwiazdy stanowią większość we Wszechświecie zarówno pod względem masy jak i liczebności" – dodaje. "Dlatego ważne jest, aby mieć pewność, że to od nich pochodzi tak dużo kosmicznego pyłu. Okazać się może, że są one głównym źródłem dostarczania tego budulca."

Dodała: Joanna Fengler; Źródło: Serwis Spaceflight Now

>> www.news.astronet.pl <<


Leć razem z Dawn!


(8kB)       Wizja Artystyczna sondy Dawn zmierzającej do obiektów Głównego Pasa Planetoid w tym także Ceres i Westy




      7 czerwca 2007 roku odbędzie się start nowej sondy NASA - "Dawn". Jej celem będzie dokładniejsze poznanie głównego pasa planetoid między Marsem i Jowiszem. "Świt" zbliży się do dwóch większych jego obiektów: planetoidy Westa i planety karłowatej Ceres. Jeszcze do jutra można zapisać się do lotu razem z sondą. Nazwiska kilkuset tysięcy wpisanych osób polecą do pasa planetoid.
      Zadaniem sondy Dawn będzie zbadanie procesów zachodzących podczas tworzenia się Układu Słonecznego, poprzez zbadanie dwóch największych protoplanet, które niewiele zmieniły się od czasu powstania Układu Słonecznego. Podczas swojej misji Dawn będzie badał Ceres, Westę i wiele innych mniejszych planetoid znajdujących się w Pasie Głównym.
      Jednym z celów misji będzie poznanie roli wody w formowaniu się planet, zbliżenie do Ceres i Westy, których ewolucja została zatrzymana przez formowanie Jowisza, ma pomóc w odpowiedzi na to pytanie. Westa, uważana za bardziej zaawansowaną ewolucyjnie jest sucha, podczas, gdy prymitywniejsza Ceres zawiera znaczne ilości wody. Inne rzeczy wymagające weryfikacji to przypuszczalne procesy hydrologiczne na Ceres (m.in. czapy polarne) i przypuszczenia, co do większego namagnesowania skał Westy niż Marsa. Dodatkowo przypuszcza się, że Ceres może posiadać cienką atmosferę, wyróżniającą ją spośród tego typu obiektów.

Dodał: Tomasz Ożański

>> www.news.astronet.pl <<