| |||||||
Strona - 01 - Wstępniak...
Wstępniak:Ma się pisać, to się pisze. Cały luksus polega na tym, Że nie musze się postarać Będę tylko pisał jaja Bedę sobie jaja pisał A potem to zamieszczę... Kuba Sienkiewicz wielkim tekściarzem jest. Lata mijają, prady morskie słabną, łosie w Szwecji dają pod odstrzał rogate łby, A on, niczym ta skała pośrodku morza, wciąż pisze i śpiewa o tym samym. Iż wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy. Bozia obdarowała nas tak a nie inaczej, kto wie, może miała coś lepszego, może było całkiem realne żebyśmy chodzili na wiecznym zjaraniu, ale się Panu odwidziało. W każdym razie Sienkiewicz letką spiórkę zaimplementował sobie chyba na stałe. Nie ukrywam, że to jeden z moich guru, i to już od paru dni. Podobnego mam luza i podobne zapatrywania. Dwie krople grzybowej spadły na obrus, a w domu do góry nogami cały porządek sie przewala. Odgoniłem od drzwi chłopa z ziemniakami, to źle, bo przecież trzeba kupić na zimę. Dobrze że moja rodzicielka ma chociaż głos śpiewny, z rosyjską nutą, muzykalnyj i w ogóle, czasem da się słuchać. Psa już się nie da, bestia szczeka seriami piętnastosekundowymi w odstepach co dwie minuty. A że to jamnik mieszkający na parterze, w dodatku z kompleksem Napoleona, skutek tego taki że obszczekuje wszystkie większe od niego psy schodzace z całej klatki, czyli wszystkie bez wyjątku. W moim domu od zawsze roiło się od przeróznych dźwięków. I zawsze miałem przez to źle w głowie, hej hej lalalala. I może przez to lubiłem Elektrycznych. Ich najnowsza płyta jest świetna i każdy który lubi twórczość najlepszego neurochirurga wśród muzyków, nie będzie zawiedziony. Wystawiam płycie osiem na dziesięć, chociaz jej jeszcze nie słuchałem i na pewno nie kupię. Donald
|
Donaldowi jak zwykle dałem pierwszeństwo w wypowiedzeniu się. :) Zdecydował się to robić na stałe, więc niestety jesteście na to skazani. ;) 11 numer muzyki, naprawa mnie pewnym optymizmem, za dokładnie miesiąc, złożę 12 jubileuszowy numer. Numer, który pod względem niespodzianek, jest już złożony. :) Jakich? Oczywiście nie powiem. Ale mogę powiedzieć jedno, będzie, co czytać i słuchać. :) W poprzednim wstępniaku obiecałem pewien tekst, niestety w tym numerze go nie ujrzycie. Podczas ten przerwy pomiędzy numerami udało mi się zobaczyć film pt. „Ray”. Film, który mnie zainspirował, do napisania artykułu traktującego o całej dyskografii, tego genialnego artysty. Wstyd się przyznać, ale tego artystę znałem dosłownie po łebkach, jeden utwór mi się z nim kojarzył… i szczerze tego żałuję. Żałuję tego, że nie zobaczyłem, chociaż jednego koncertu (a miałem okazje, tylko po prostu to olałem) Ray’a Charlesa. I już nie zobaczę. :/ Artysta ten zmarł dwa lata temu, dokładnie 10 czerwca 2004r. I w tym momencie mogę stwierdzić jedno, odszedł prawdziwy geniusz muzyczny. Może większość z Was nie zdaję sobie z tego sprawy, ale Ray był ojcem Soul’a. To on jako jeden z pierwszych osób na świecie. Zaczął mieszać ze sobą wprost niesamowity sposób, takie gatunki jak Jazz, Country, Gospel , czy też Rock. I połączył w gatunek, który dzisiaj naśladuje rzesza artystów… Ten numer dedukuję specjalnie jemu, Ray byłeś i będziesz wielki, po wszystkie czasy! A jak trafie kiedyś może do muzycznego nieba, to idziemy na „Bolsa”! ;)
Camilo
| ||||||
|
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej
formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone! Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl) | |||||||