|
Patriotyzm Co to jest patriotyzm? Miłość do ojczyzny! Tak przynajmniej wpaja się uczniom do głowy w szkole. Nie zastanawiajcie się, nie myślcie o tym. To miłość do ojczyzny i już. A ty czytelniku, jesteś patriotą, czy nie jesteś patriotą. Odpowiedz sobie cicho w myślach i przejdź dalej. Szkołę tworzą ludzie. Hasło banalne, aż do bólu. Jak jednak sparafrazuję je - ojczyznę tworzą ludzie. Co prawda swojego trywialnego charakteru nie straciło, ale wydaje mi się dość celne i prawdziwe. Nasi dziadkowie kryjąc się po lasach walczyli z Niemcami nie o ten kawałek ziemi, ale głównie o polskość, o innych Polaków. Miłość do społeczeństwa, które z kolei stworzy kraj w którym chce się mieszkać. " Wolę polskie gówno w polu, niż fijołki w Neapolu ".
Kazimierz Przerwa-Tetmajer Trochę zazdroszczę p. Tetmajerowi tych upodobań. Niedawno widziałem odcinek " Interwencji" o Polakach pracujących na zachodzie. W owym reportażu przedstawili kilku ludzi. Poruszyła mnie ta historia: Polak, który przyjechał kłaść płytki stracił pracę. Ponieważ nie zna angielskiego, innej pracy nie może znaleźć. Ale nie narzekał. Mówił, że ma trzy posiłki w jadłodajniach, może wziąć prysznic, teraz śpi w parku. Trochę to smutne, ponieważ wychodzi z tego, że lepiej być bezdomnym w Irlandii, niż pracować za niską stawkę w Polsce. Później po historiach kilku Polaków, którym się udało ( i teraz zarabiają 6 x więcej niż w swoim kraju), pokazano sielskie krajobrazy Irlandii, po czym krajobrazy Polski. Ten kontrast zrobił mi psychiczną krzywdę. Po pięknych widokach Irlandzkich pejzaży niczym z obrazka, dziewczyn (też jak z obrazka) i leniwie płynącego życia, pokazano portret naszego kraju. Stado dresów biegnących z kamieniami na policję, upokarzająca nędza i świetnie bawiących się w parlamencie Giertycha, Kaczyńskiego, Milera czy innego Lepera. Chwalą się, że zmniejszyli bezrobocie. To prawda, zmniejszyli je zmuszając do ucieczki za granicę tysiące ludzi. Mam świadomość, że poprzedni akapit nie jest w pełni obiektywny, gdyż Polska - może trudno w to uwierzyć - ma i swoje dobre strony. Ot, historia - burzliwa, nierzadko dramatyczna. Unikatowe w skali Europy zabytki i wspaniała przyroda, której elementy są ewenementem na starym kontynencie (np. mokradła Biebrzańskiego Parku Narodowego - niezwykłej różnorodność ptaków, które tam się zlatują, odpowiada niezwykłej różnorodności ornitologów, którzy za nimi przybywają). Zakładając nawet, że powyższy akapit, to bajka, nie ma się z czego cieszyć. Wszak w każdej bajce jest ziarno prawdy. Czy można kochać kraj, w którym bogatszy pokazuje, jak głęboko w dupie można mieć kogoś biedniejszego. Czy uczucie do swojego kraju może czuć ktoś kto, pracuje pełny etat, wypruwa sobie żyły, zarabia 800 zł., by przy byle okazji wylecieć z pracy? Dodam od siebie, że od ładnych kilku lat chcę być policjantem. Nawet liceum, do którego uczęszczam, ma mnie do tego przygotować. Chciałbym być policjantem śledczym, coś dla ludzi z tego kraju uczynić. Ale kiedy spojrzę realnie, zobaczę stosunek ludzi do policji, nie mówiąc już o pensjach, zaczynam się zastanawiać. I myślę sobie, że zamiast orientować się w wymaganiach, jakie trzeba spełnić, by służyć w policji, zorientować się w jaki sposób zdobyć obywatelstwo np. Irlandii. Oczywiście czasem spotykam życzliwych ludzi, i tylko to sprawia, że jeszcze zastanawiam się, czy jestem patriotą. A ty czytelniku, jesteś patriotą? |