|
Richard A. Knaak - Diablo: Dziedzictwo Krwi
Adam "Iselor" Wojciechowski
Diablo. Ten tytuł brzmi niczym słodka melodia w uszach wielu graczy. Miliony graczy na całym świecie wdało się walkę ze złem reprezentowanym przez Diablo, jego braci i hordy ich pomniejszych demonicznych sług. Kwestią czasu było tylko, kiedy w końcu pojawi się książka na podstawie tej gry.
Sanktuarium. Świat fantasy, ale nietypowy. Nie uświadczymy tu elfów, smoków ani innych typowych dla fantasy ras. Są za to ludzie, anioły i demony.
Norrec Vizharan jest najemnikiem. Gdy okres jest spokojny, Norrec wraz ze swymi kompanami przeszukuje grobowce, lochy i tym podobne miejsca gdzie mogą być ukryte wspaniałe skarby. Najemnicy docierają do Tristram, dowiadują się tam, że niedługo przed nimi jakiś potężny bohater pokonał Diablo, Pana Grozy. Zaraz po nim na miejscu pojawili się różni awanturnicy, którzy ograbili lochy ze wszystkiego, co miało jakąkolwiek wartość. Norrec się spóźnił. Wraz z kompanami udało mu się jednak odnaleźć inny grobowiec - Bartuca, Władcy Krwi, Mistrza Czarnej Magii rozkazującego demonom. Jego zbroja wciąż tu się znajdowała. Norrec założył zbroję. Okazało się, że jest przeklęta, znajdowała się w niej cząstka duszy Bartuca, w wyniku czego, przejmowała ona co jakiś czas kontrolę nad najemnikiem.
Diablo: Dziedzictwo Krwi jest podzielona na trzy opowieści. Pierwsza dotyczy właśnie podróży Norreca. Druga opisuje poczynania Malevolyna, okrutnego generała posiadającego hełm Bartuca i starającego się odszukać także zbroję. No i część trzecia, dla mnie najciekawsza, to podróż Kary Nocny Cień, nekromantki, której celem jest zapobiegnięcie połączenia zbroi i hełmu.
Książkę czyta się dobrze, choć trzeba przyznać, że jest bardzo nierówna. Wciąga, ale równocześnie jest wiele naprawdę nużących momentów. Czasem jest nazbyt przewidywalna, choć są i momenty, gdy czytelnik będzie zaskoczony zaistniałymi sytuacjami i będzie czytał z ogromną satysfakcją. Miłe jest też to, że całkiem często pojawiają się humorystyczne teksty.
|
|
|
|
|
Diablo: Legacy of Blood |
|
|
fantasy |
|
| |
|
|
 |
|
|
Jeśli oczekujesz od książki ponurego, "brudnego" klimatu, dużo walk (opisanych naprawdę przyzwoicie) i najzwyczajniej w świecie solidnego czytadła fantasy, zaopatrz się w Diablo: Dziedzictwo Krwi. Jeśli jednak szukasz tutaj spokoju i skomplikowanej fabuły (patrz: "Czarnoksiężnik z Archipelagu") to nie jest to książka dla ciebie.
Jak zwykle, w przypadku wydawnictwa ISA, można się przyczepić do kiepskiego wydania. Niskiej jakości papier rekompensuje nam chociaż solidne tłumaczenie i korekta, więc nie natkniemy się na żadne błędy stylistyczne, ortograficzne czy interpunkcyjne. Cena - 28 złotych, jest chyba jednak troszkę za wysoka...
Książkę można spokojnie kupić, chociażby w EMPIKu.
|
|