Andrzej Pilipiuk - Operacja: Dzień Wskrzeszenia
Solar
Andrzej Pilipiuk jest obecnie jednym z najpłodniejszych polskich pisarzy-fantastów, a także jednym z najpopularniejszych. Tuż po wydaniu swojej antologii opowiadań "2586 kroków" i rozpoczęciu nowego cyklu książek pt. "Norweski Dziennik", twórca Jakuba Wędrowycza napisał nową powieść zupełnie nie związaną z jego innymi dziełami. A ja, jako fan twórczości wyżej wymienionego pisarza, oczywiście musiałem ją zdobyć, przeczytać i następnie zrecenzować :)
Cała historia rozpoczyna się w roku 2014. Polska, podobnie jak reszta świata, jest zniszczona przez wojnę atomową. Większość obywateli zginęła w czasie walk, tych, którzy jakimś cudem ocaleli, czeka prawdopodobnie śmierć na skutek choroby popromiennej, bądź głodu. Jednak jest jeszcze nadzieja i kilkunastu zdesperowanych naukowców z warszawskiego Instytutu Fizyki Doświadczalnej nadal ma nadzieję na ocalenie naszego świata. Wyszukują oni młodych ludzi o odpowiednich profilach psychologicznych, którzy mają wykonać operacje o kryptonimie "Dzień Wskrzeszenia". Jak na razie nikomu się to nie udało. Tym razem trafia do nich troje młodych osób: Filip, Paweł, Agnieszka i Sławek. W Instytucie naukowcy wyjaśniają im, że mają oni cofnąć się w czasie i wszczepić wirus powodujący bezpłodność dziadkowi obecnego prezydenta, przez którego rozpoczęła się wojna. Tak zaczyna się ich przygoda...
Cała książka kręci się wokół podróży w czasie i ich konsekwencji. Jak wiadomo temat ten został już wykorzystany przez wielu pisarzy i stał się dość oklepany. Pilipiuk jednak wcale nie miał zamiaru napisać powieści nowatorskiej i opisującej temat od zupełnie innej strony. Miał zamiar napisać książkę przede wszystkim wciągającą i nieco wtórną, co mu się udało. Początkowa część książki opisuje przygotowania głównych bohaterów do odbycia podróży. Mamy tutaj dokładnie opisany paradoks dziadka, paradoks motyla, paradoks insekta i inne interesujące problemy związane z przemieszczaniem się człowieka w czasie. Pilipiuk podszedł do sprawy profesjonalnie i przybrał wszystkie te teorie i hipotezy w sposób przystępny nawet dla osoby, która nie siedzi w temacie. Czyta się bardzo przyjemnie, zwłaszcza, jeżeli kogoś taka tematyka interesuje.
Po wszystkich przygotowaniach i części teoretycznych rozpoczyna się operacja, a książka zamienia się w powieść stricte przygodową. Jeżeli ktoś z was lubi filmy w stylu "Powrót do przyszłości", spodoba mu się ta publikacja. Podróże i przygody bohaterów są naprawdę fascynujące, Pilipiuk ma wyobraźnię i umie to ubrać w słowa. Bardzo spodobał mi się wątek z rosyjskim szpiegiem, który przy pomocy przedmiotów z przyszłości chce zmienić przyszłość. Naprawdę wyszło bardzo ciekawie.
|
|
|
|
|
Operacja: Dzień Wskrzeszenia |
|
|
fantastyka |
|
| |
|
|
 |
|
|
Razem z głównymi bohaterami zwiedzimy zadżumioną wyspę, szesnastowieczną Warszawę itp. miejsca z przeszłości. Tutaj wychodzi wykształcenie autora i zamiłowanie do historii. W dialogi wplecione są najróżniejsze ciekawostki odnośnie życia w dawnych czasach. Nie są one nigdy wepchnięte na siłę i umilają czytanie. Co do stylu Pilipiuka, to każdy, kto czytał jego inne powieści, wie, czego się spodziewać. Autor nie eksperymentuje ze stylami, pisze dokładnie tak jak zawsze, treściwie i ciekawie. Jednym słowem, nie mam czego mu zarzucić.
Na koniec recenzji chciałbym powiedzieć coś niecoś o ilustracjach w książce, które zostały narysowane przez Grzegorza i Krzysztofa Domaradzcych. Są one naprawdę porządne i mają swój klimat idealnie wpasowujący się w karty książki. Kawał dobrej roboty.
No, trzeba by to wszystko jakoś podsumować. "Operacja: Dzień Wskrzeszenia" to naprawdę dobra książka. Mimo iż jest wtórna, potrafi wciągnąć czytelnika i dać mu dużo przyjemności z czytania. Nie jest to może mistrzostwo świata, ale naprawdę solidna pozycja.
|