Dodatki

 

» Vabank

 

-Dzień dobry czy zastałem tego nooo no murzyna??
-Matko Święta jakiego murzyna?? pod jednym dachem z antychrystem??!!??
-no sam widziałem jak wczoraj z tego mieszkania wychodził murzyn z psem
-tu nie mieszka zaden pies!!
-panie komisarzu ta kobieta jest z nimi w zmowie prosze ją aresztować no...
na właśnie oczy widziałem jak z tego mieszkania wczoraj wychodził pies z murzynem noo!! 

[Kramer o Kwinto]
- znajde cie ty szujo, ty gnoju, ty skurwysynu!!!!!!!!!!!
Lokaj Kramera - pan mnie wzywał...?

-Jak Pan to zrobił??
-Trzeba było uważać.

- A wiecie kogo zrobimy następną razą, hi hi?
- Nie będzie następnej razy.

Zamiast kraść jako dyrektor, fabrykan, sekretarz, czy inny prezes, lepiej już kraść par exelance jako zwykły złodziej. Tak jest chyba uczciwiej.

Nooo.... Panie Rożek! Z tym strzelaniem to pan przesadził!

- panowie, jakby ktoś pytał to grałem tu jutro wiedzorem z wami

Kwinto, Kwinto.... nie nie znam... może pracuje w innym dziale

A nie damy rady we trzech, w końcu nie gramy w brydża? 

- więc co mam powiedzieć spiętemu?
- żeby sie rozpiął!!

- nie znam większego szczęściarza od ciebie
- drugim był mój brat, ale utopił sie jak miał 3 lata

Będziesz jeździł... Dupą po nieheblowanej desce!

» Chłopaki nie płaczą

Musisz odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie. Co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.

Kaczka to maks co może z ciebie być.

Mietek Fogg to był równy gość. Daj mi te jedną niedzielę, ostatnią niedzielę a potem niech wali się świat! To jest prawdziwa piosenka o niespełnionej miłości. Wiesz, że przed wojną kolesie zamawiali sobie tę melodię u orkiestry a potem strzelali sobie w łeb. Chcieli, żeby to była ostatnia piosenka w ich życiu. Bo jest prawdziwa. Nie mówi o tym, że...widziałem ptaka cień albo, że wszystko się może zdażyć!

Bunkrów nie ma, ale i tak jest zajebiście.

...masz pitt bulla co wygląda jak jamnik....bujasz sie jak pierdolony Hessus....podniecasz sie panem kunta kinta, a na koniec puszczasz mi film o facecie w łódzce....po tym co tu zobaczylem nie wiem czy chciałbym ubić z tobą muche w kiblu!!

O czym ty do mnie rozmawiasz?

- Mieszka tu jakiś cwaniak? 
- Cwaniak? Nie, ja tu mieszkam. 
- To daj piątaka.
- To jest jakaś zorganizowana akcja? 
(chwila ciszy)
- Taka akcja, żebyś dał piątaka.
- Aha...

Powiem Ci tak...trudno znależć dobrą opiekunkę do dziecka, ale jeszcze trudniej znaleźć dobre dziecko.

Może ty się jeszcze kurwa hodowlą jedwabników zajmiesz?

- Magda, cześć tu mówi Oskar. Nie wiesz jaki Oskar?! A pamiętasz jak byłaś miesiąc temu w klubie "trzynastka"? No... i tam cię podrywał taki przystojny blondyn w czarnym golfie. Tak, zapytał czy może się dosiąść. No, miał dołeczki jak się uśmiechał. I on był z kolegą... No właśnie, i ja wtedy siedziałem dwa stoliki dalej. I oni mi powiedzieli, że ty jesteś: bezpośrednia i chętna, więc pomyślałem, że może... Halo?

Droga koleżanko, taka pobłażliwość wobec studentów jest niedopuszczalna. Gotowi pomyśleć, że my tu jesteśmy dla nich!

-Uprawia pan seks z kobietami? Albo z mężczyznami...wszystko jedno..
-To może panu jest wszystko jedno!

-Pan Jaroslaw Psikutas.
-Ej!! Panie, widzi tam pan ’’s’’ na konicu, no to prosze czytac dokladnie.
-Zeczywiscie nie ma, czyli Psikutas bez ’’s’’.

[do kierującego samochodem]
-Bombel nie śpij !
-....nie śpie... 

-Widzisz o to chodzi!Spójrz jak oni się ruszają, te kocie ruchy, te gesty rękami.
-A niby po co nasi chłopcy mieli by się tak gibać? 
-Po co po co...Po to żeby nie wyglądać jak żelbetonowy kloc! Polski gangster nie ma luzu, rusza się jak wóz z węglem! 

-co to jest?
-stek prosze pana!
-przeciez widzę,że stek! miał być z frytkami!!!nie?
-pan się chyba pomylił
-że co zrobiłem? Chcesz coś jeszce powiedzieć? Zabieraj to! jakbym chciał bez frytek to powiedziałbym chyba:
"POPROSZĘ BEZ FRYTEK".nie?

Kokodżambo i do przodu! To moje hasło. Dobre, nie?

-Walneliśmy w jakiegoś psa?
-Chyba jeżozwierza.
-Jakiego jeżozwierza?
-Takiego dużego jeża

 

»Zebrał: Dishman