|
W
kinach panuje stagnacja pomieszana z hitami. Dystrybutorzy wyciągają
z amerykańskiego rynku filmy mające swoją premierę kilka
miesięcy wcześniej i okraszają to tylko hitami, czyli
superprodukcjami. Pisząc te słowa na ekrany kin wszedł właśnie
drugi najbardziej wyczekiwany film wakacji: "Miami
Vice".
Zaczyna
to być już tradycją, że w tym numerze przeczytać możecie
tekst poświęcony filmowi, produkcji, opinii twórców, a za
miesiąc myślę, że pojawi się recenzja tego filmu. Tak
zrobiliśmy zarówno z "Wszyscy jesteśmy
Chrystusami", jak i "Skrzynią umarlaka".
W
dziale recenzje znajdziecie standardową liczbę prac, ale
ogromna większość z nich to filmy mające swoją premierę w
przeciągu ostatniego miesiąca. To sytuacja nadzwyczajna w
"Biuletynie" i szczerze mówiąc, nie przypominam
sobie, żeby coś takiego miało miejsce.
Po
prawej stronie jako dziewczyna miesiąca widnieje Magda Cielecka,
aktorka, która wystąpiła w najnowszym polskim filmie
"Palimpsest" Konrada Niewolskiego. Razem z Andrzejem
Chyrą zobaczymy ją również w filmie "S@motność w
sieci". Warto poznać biografię tej kobiety, bo to jedna z
ładniejszych rodzimych aktorek :).
Zmianie
uległa również pewna techniczna sprawa. Do tej pory
deadline'm, czyli terminem zamknięcia numeru, był termin
Action Maga. Teraz będzie inaczej. Każdy numer będzie
wychodził w każdy ostatni piątek miesiąca. Deadline zatem
wypadać będzie 2 dni wcześniej w środę. Zasada ta będzie
stała i każdy może sobie oszacować czy jego tekst wszedł do
tego czy późniejszego numeru. Mam nadzieję, że usprawni to
"logistyczną" część prac nad magazynem. Z tego
powodu, zrobiła nam się sztuczna przerwa, jeżeli chodzi o
czytelników Action Maga. Od tej pory, już nie powinno być
takich sytuacji.
Do
przeczytania za miesiąc
»Autor:
|